Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

10 grzechów początkującego ogrodnika

10 grzechów początkującego ogrodnika
Źródło: Flora de Filipinas, Gran edicion, Atlas II i Bilder ur Nordens Flora
O ile starczy zapału, prędzej czy później można cieszyć oko (czasem i podniebienie) swoim miejskim ogródkiem. Ale czy zawsze jest to ogródek naszych marzeń? Jest parę rzeczy, o których powinniśmy pamiętać.

Po pierwsze, hodowla to nie to samo co uprawa. Z punktu widzenia ogrodnika pojęcia te bardzo często mylnie stosowane są jako synonimy. Zacznijmy zatem od wstępu teoretycznego. To, co robimy na co dzień lub mamy zamiar robić, to uprawa roślin. Kwiatki na balkonie, zioła w koszyku czy ogródek warzywny się uprawia. Hodowla roślin to nauka zajmująca się polepszaniem cech dziedzicznych u odmian roślin uprawnych, czyli de facto jest procesem, w wyniku którego otrzymujemy nowe, lepsze odmiany.

Grunt to... grunt

Rozpoczynając prace, warto mierzyć siły na zamiary. Nie każdy dysponuje profesjonalnym sprzętem, który ułatwia zakładanie rabaty czy ogrodu. Dlatego zawsze warto rozpocząć od zaplanowania pracy. Niezbędna jest odpowiedź na pytania: co chcemy posadzić, w jakim układzie i ile potrzebujemy do tego miejsca. Wierzcie mi, że szpadel szpadlowi nie jest równy, zwłaszcza jeżeli pragnienie posiadania własnego ogródka spłynęło nagle, po kilku latach nieużywania tego fragmentu trawnika i niedbania o niego. Walka z darnią to często już wyzwanie, a niezbędne jest dobre skopanie warstwy ornej (na głębokość ok. 25 cm) i usunięcie chwastów. Zaniedbania przy odchwaszczaniu, zwłaszcza jeżeli dokucza nam perz, skrzyp czy podagrycznik, zapewnią nam pracy na lata.

Żeby rosło a nie uschło

Źródło: Flore des Serres et des Jardins de L'Europe

Kiedy podłoże jest już gotowe, przychodzi czas na siew i wysadzanie. Ważne jest, żeby dotrzymywać terminów wysiewu do gruntu przypisanych dla konkretnych gatunków i odmian. Jedne odmiany są wczesne, a inne późne. Jedne wolą wschodzić (kiełkować) w niższej temperaturze inne w trochę wyższej. Dajmy na to rośliny ciepłolubne z rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), takie jak dynie, melony, cukinie i ogórki, wysiewamy bezwzględnie w drugiej połowie maja po tzw. zimnych ogrodnikach. Rzodkiewkę natomiast możemy wysiewać już pod koniec marca i przez cały kwiecień. Kwiecień to również czas wysiewu pietruszki naciowej, marchwi (odmiany wczesne), kopru czy szpinaku. Zaś druga połowa kwietnia jest idealna na wysiew buraka ćwikłowego. Oczywiście możemy siać bezpośrednio do gruntu, ale w celu uzyskania roślin z dużą bryłą korzeniową możemy też przygotować rozsadę. Pamiętajmy jednak, że nie wszystkie rośliny należy wysiewać do pojemników (doniczek) czy wielodoniczek. O ile na przykład pomidor chętniej będzie rósł w naszym ogródku z rozsady, o tyle warzywa z korzeniem spichrzowym (rzodkiewka, marchewka, pietruszka, burak itd.) siejemy bezpośrednio do gruntu. Wysiane do wielodoniczek wzejdą i zaczną usychać.

Więcej przestrzeni!

Częstym błędem przy wysiewie jest zbyt duże zagęszczenie roślin. Przed siewem warto sprawdzić, jaki roślina ma pokrój (jak wygląda) oraz jaką powierzchnię zajmie w trakcie owocowania (czy rośnie w górę, czy płoży się na boki). Rozstaw dla rzodkiewki to przeważnie 3 cm między nasionami i 10 cm pomiędzy rzędami. Sprawa drastycznie się zmienia w przypadku roślin ogórka, gdzie w zależności od odmiany rozstaw między nasionami wynosi nawet 15–30 cm, a między rzędami 80–100 cm. Dobrym rozwiązaniem dla początkującego ogrodnika są nasiona sprzedawane na biodegradowalnych taśmach. Wówczas producent za nas uwzględnia odpowiedni rozstaw nasion, optymalny dla wysiewu odmiany interesującego nas gatunku. Sprawa komplikuje się, gdy wysadzamy rozsadę (sadzonki) – wówczas sami musimy postarać się o zachowanie odpowiednich odległości. Kłopot z zagęszczeniem najlepiej widać na skalniakach i rabatach roślin ozdobnych. Małe rośliny często sadzone są zbyt gęsto tylko dlatego, że są małe. Ale one przecież urosną, i to szybciej, niż nam się wydaje.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij