Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

10 razy nie dla drastycznych diet

10 razy nie dla drastycznych diet
Zdjęcie: shutterstock
Zapewne wiele osób przechodziło na dietę chociaż raz w swoim życiu. Najczęściej po to, by czuć się i wyglądać lepiej. Jest jednak podstawowa zasada: takiego efektu nie da się osiągnąć, drastycznie ograniczając ilość jedzenia. To 10 argumentów przeciwko restrykcyjnym dietom.

Bardzo często wydaje nam się, że będąc na diecie, musimy ograniczyć mocno ilość jedzenia, bo duża redukcja kalorii pozwoli na szybkie i skuteczne zgubienie paru kilogramów. Jemy więc mało, nie dostarczając odpowiedniej ilości składników odżywczych. Zmniejszenie masy ciała i poprawa wyglądu sylwetki na smuklejszą okupione są niestety złym samopoczuciem, brakiem energii, codziennym uczuciem zimna, wiotkim, niejędrnym ciałem, nieustanną ochotą na słodycze. Optycznie jesteśmy smuklejsi, ale czy rzeczywiście spadek masy ciała i poprawa wyglądu są spowodowane spadkiem tłuszczu? Często tak, ale nie zawsze ‒ co potwierdza pomiar fałdomierzem skórno-tłuszczowym lub wagą z możliwością oceny składu ciała. Efektem drakońskich diet jest najczęściej spadek masy ciała spowodowany spadkiem wody w mięśniach i spadkiem masy mięśniowej. Przy spadku 4 kg utrata 0,5 kg tłuszczu, 2,5 kg mięśni i 1 kg wody to wynik bardzo słaby!

Jaka więc powinna być dieta odchudzająca? Przede wszystkim zdrowa, a więc taka, która zapewni nam energię do treningu i codziennych czynności. Powinna zapewnić dostawę białka, węglowodanów (cukry), tłuszczów i witamin w odpowiedniej proporcji, uwzględniając nasz cel, stan zdrowia, typ budowy i aktywności oraz parametry składu ciała. Deficyt kalorii rzeczywiście jest niezbędny, aby organizm otrzymał sygnał do sięgania po zapasową tkankę tłuszczową. Redukcja kalorii nie może być jednak zbyt duża. Optymalna redukcja, czyli 20‒30 proc., jest w sam raz. A jeśli przesadzimy i zastosujemy większe restrykcje kaloryczne? Oto 10 skutków, z którymi muszą się liczyć amatorzy drakońskich diet.

1. Zwiększone prawdopodobieństwo utraty mięśni 

Głodując, nie dostarczamy odpowiedniej ilości białka jako budulca dla mięśni. Mięśnie w tym czasie traktowane są jako materiał do produkcji glukozy z wykorzystaniem pracy wątroby. Kiedy nie jemy, organizm stara się pozbyć mięśni, które zabierają mu energię w czasie jej deficytu. Przy diecie odchudzającej, która zapewni białko, i treningu siłowym utrata masy mięśniowej będzie ograniczona, ale już przy dużej restrykcji kalorycznej prawdopodobieństwo jej wystąpienia jest znacznie wyższe!

2. Spadek energii

Gdy organizm jest niedożywiony, brak mu energii do treningu, nastrój się obniża, możliwości wysiłkowe spadają, pojawia się niechęć do jakiejkolwiek aktywności. Często pojawia się nadmierna senność. Restrykcyjne diety uniemożliwiają także skuteczną regenerację organizmu.

3. Spowolnienie metabolizmu  

Metabolizm to nic innego jak ilość energii spalanej podczas spoczynku. Im więcej mięśni, tym więcej spalanej energii. Kiedy zmniejsza się masa mięśni, metabolizm spada. Restrykcje kaloryczne nasilają ten proces. Kiedy długo jesteśmy na dużym deficycie kalorycznym, po pierwszym efekcie szybkiego spalania tłuszczu metabolizm spowalnia, a my mamy zastój w dalszym spalaniu tkanki tłuszczowej.

4. Zmniejszona produkcja testosteronu  

Testosteron wspomaga spalanie tłuszczu i syntezę mięśni. Przy deficycie kalorycznym powyżej 20 proc. możemy spodziewać się spadku poziomu tego hormonu, a tym samym spadek libido u mężczyzn. Przyjmuje się, że podaż ok. 20 proc. tłuszczu w puli kalorycznej przeciwdziała spadkowi testosteronu.

5. Zwiększenie poziomu hormonu stresu 

Brak jedzenia wzmaga wydzielanie kortyzolu. Organizm jest w stanie szoku i zagrożenia wywołanego brakiem jedzenia. Podniesionym kortyzolem organizm stara się więc wpłynąć na produkcję glukozy z białek mięśniowych przy pomocy wątroby. Efekt to podniesiona glikemia, spadek masy mięśniowej, otłuszczanie, zwiększone prawdopodobieństwo insulinooporności. 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij