Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe emocje

5 sposobów na jesienną depresję

5 sposobów na jesienną depresję
Coraz dłuższe noce i krótsze dni - początek jesiennej depresji. Zdjęcie: shutterstock

Co roku, gdy przychodzi jesień, masz doła, zły humor i nic ci się nie chce? Nie tylko tobie. Zamiast jednak przechodzić w stan hibernacji i z tęsknotą wyczekiwać wiosny, spróbuj się nie dać. Podpowiadamy, jak to zrobić.

Jesień i zima to dla wielu czas, który najchętniej wykreśliliby z kalendarza. Jeśli październik witasz spadkiem formy i nastroju, niemożnością wyspania się, ciągłym zmęczeniem, a dodatkowo zaczynasz tyć i częściej łapiesz infekcje, to zapewne jesteś jedną z wielu ofiar... braku światła. Te objawy są bowiem charakterystyczne dla jesiennej depresji, zwanej sezonowymi zaburzeniami afektywnymi (SAD ‒ seasonal affective disorder). Przyczyna? Coraz dłuższe noce i krótsze dni. Światło słoneczne ma olbrzymi wpływ na organizm – synchronizuje nasz rytm biologiczny, wpływa na wydzielanie niektórych hormonów czy temperaturę ciała. Osoby bardziej wrażliwe na zmiany długości dnia i natężenia światła dziennego trudniej adaptują się do jesiennych warunków i cierpią na SAD. Szacuje się, że aż 17 proc. ludzi ma łagodną sezonową depresję, a 5-7 proc. (w większości kobiety) przechodzi jej ostrą formę. Kiedy choroba uniemożliwia normalne funkcjonowanie, niezbędna jest pomoc psychiatry i dobranie odpowiedniego leczenia, m.in. farmakologicznego i fototerapii. Jeśli należysz do tych 17 proc., które dopada „lżejsza wersja” sezonowej chandry, postaraj się stosować do kilku prostych zasad. Dzięki nim poprawi ci się nastrój i jakość życia. I oby do wiosny!

1. Więcej ruchu

Sport rozbudza lepiej niż kubek mocnej kawy, pobudza wydzielanie endorfin zwanych hormonami szczęścia i zmniejsza wydzielanie kortyzolu, czyli hormonu stresu. Badania opublikowane w „European Journal of Public Health” udowadniają, że ćwiczenia łagodzą stany depresyjne. Młode kobiety z depresją, które biegały po 50 minut (w tym 20 minut rozgrzewki i rozciągania) pięć razy w tygodniu przez osiem tygodni miały mniej objawów depresji, a także lepiej radziły sobie ze stresem.

2. Więcej światła

Co najmniej 30 minut o poranku przeznacz na spacer, marsz lub jogging. Połączysz dwa w jednym ‒ terapeutyczną moc ruchu z niezbędną dawką dziennego światła, dzięki której organizm ma szansę wytworzyć serotoninę. Ten neuroprzekaźnik odpowiada m.in. za twój dobry nastrój i... mniejszy apetyt. Ranek to jedyny moment, kiedy masz szansę złapać promienie słoneczne jesienią i zimą. Poza tym to właśnie rano organizm najbardziej odczuwa deficyt promieni słonecznych. Jesienią nie stosuj kremów z filtrami i wystawiaj twarz do słońca, żeby skóra mogła wytworzyć niezbędną witaminę D, której brak może się skończyć przewlekłym osłabieniem i zmęczeniem. Jeśli to za mało, pomyśl o tzw. lampie antydepresyjnej. Badacze z Holandii udowodnili, że przebywanie w pomieszczeniu z oświetleniem imitującym światło dzienne o mocy co najmniej 10 tys. luksów (zwykłe oświetlenie domowe ma około 500 luksów) przez co najmniej godzinę skutecznie zmniejszyło objawy depresji u 85 proc. osób z sezonowymi zaburzeniami afektywnymi. Lampy do fototerapii można kupić w specjalistycznych sklepach. Jeśli nie chcesz inwestować, poszukaj odpowiedniej placówki, która stosuje fototerapię.

Tagi: Depresja

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij