Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

5 zaskakujących skutków odwodnienia

5 zaskakujących skutków odwodnienia
Zdjęcie: shutterstock
Według badań większość z nas pije zbyt mało wody i unika owoców. Może to być powodem nieświeżego oddechu, bólu głowy czy rozdrażnienia. I wcale nie są to wszystkie efekty suszy w organizmie, które mogą nas zdziwić.

Odwodnienie zdarza nam się często, i to bez względu na porę roku. Bywamy przy tym zupełnie nieświadomi, że brakuje nam płynów. Bo wiadomo: jeśli chodzimy ciągle nabuzowani i rzucamy się na jedzenie, to na pewno przez stres, a głowa boli nas dlatego, że spada ciśnienie. Tymczasem takie objawy mogą oznaczać deficyt wody w organizmie. Problem polega na tym, że pijemy wtedy, gdy czujemy pragnienie, czyli… zbyt późno. Wyraźna potrzeba wypicia czegoś oznacza bowiem, że zdążyło już dojść do lekkiego odwodnienia. „Lekkie” nie oznacza w tym przypadku „mało odczuwalne”. ‒ Organizm w 60 proc. składa się z wody i już niewielkie wahanie nawodnienia ma wpływ na jego pracę. Lekkie odwodnienie, rzędu 2 proc. masy ciała, daje wyraźne efekty w postaci pogorszenia pamięci krótko- i długotrwałej, a także koncentracji, wydłużenia czasu reakcji i zmęczenia. Dzieje się tak, ponieważ zmniejszone niedoborem wody przepływy krwi kierowane są w pierwszej kolejności do organów i mięśni, którym najbardziej w danej chwili potrzebna jest energia – tłumaczy lek. podstawowej opieki zdrowotnej Elżbieta Blicharz z Centrum Medycznego „Scanmed”. Jak widać, bardzo ważne jest trafne rozpoznanie symptomów odwodnienia. Te opisane przez nas poniżej nie są oczywiste, więc łatwo je przeoczyć. Gdy tylko zauważysz u siebie któryś z nich, sięgnij po wodę.

1. Zły humor

Regularnie zdarzają ci się wahania nastroju albo rozdrażnienie bez powodu? Byle co potrafi wyprowadzić cię z równowagi? Być może powodem jest to, że na twoim biurku zwykle stoi herbata lub kawa, jeśli w ogóle stoi na nim cokolwiek do picia. To, jak poziom płynów w organizmie wpływa m.in. na nasze samopoczucie psychiczne, sprawdzili naukowcy z Uniwersytetu w Connecticut. Poddali oni testom 25 kobiet i 26 mężczyzn. Uczestnicy eksperymentu przechodzili różne badania, kiedy byli odwodnieni (po treningu na bieżni) i wtedy, gdy ilość płynów była u nich prawidłowa. Okazało się, że u odwodnionych ochotników – częściej u kobiet – pojawiały się niepokój i rozdrażnienie. Inne badania pokazują, że neurony w mózgu wykrywają sygnały odwodnienia i przekazują tę informację do tych części mózgu, które odpowiedzialne są za nastrój. Być może, psując nam humor, mózg próbuje zwrócić naszą uwagę na potencjalne zagrożenie zdrowia lub życia. Niewykluczone, że jest to pierwotny system „wczesnego ostrzegania”, który niegdyś pomagał nam przetrwać.

2. Nieposkromiony apetyt

Często mamy ochotę na jedzenie, choć prawdziwą tego przyczyną nie jest głód, tylko odwodnienie. Organizm za wszelką cenę próbuje bowiem uzupełnić niedobory płynów, czerpiąc je również z pożywienia. Gdy pijemy za mało, domaga się kolejnego posiłku. Sięgnijmy czasem po szklankę wody lub soku zamiast po kolejną kanapkę, a wtedy okaże się, czy rzeczywiście była już pora na małe co nieco.

3. Ból głowy

Gdy masz wrażenie, że głowę ściska ci imadło, jest bardzo prawdopodobne, że w ten sposób twoje ciało woła: „Pić!”. Zacznij więc uzupełniać płyny – pij często i małe ilości. Podczas upałów najlepiej sprawdzi się woda mineralna, bo zawiera niezbędne dla naszego zdrowia i dobrego samopoczucia składniki. ‒ Wraz z wodą z organizmu wydostają się cenne sole mineralne, takie jak potas czy sód. Zmieniony skład krwi, rozpoznany przez mózg, wywołuje ból głowy, który jest sygnałem ostrzegawczym, że dzieje się coś niedobrego. Ból nasila się w miarę ubytku wody, ponieważ obkurczające się naczynia krwionośne transportują mniej krwi, dostarczając mniej tlenu do mózgu – wyjaśnia Elżbieta Blicharz. Dyskomfort zniknie szybciej nie tylko dzięki szklance napoju. Pomogą też soczyste owoce, takie jak np. arbuz, melon czy gruszka, bogate w mikro- i makroelementy.

4. Nieświeży oddech

Niewystarczająca ilość wody w organizmie oznacza mniejsze wydzielanie śliny. To słaba wiadomość dla… twojego otoczenia. Nie owijając w bawełnę, będzie to po prostu czuć. Ślina ma właściwości bakteriobójcze, więc gdy jej zabraknie, bakterie mnożą się i dają nam w przykry sposób znać o swojej obecności.

5. Podwyższona temperatura

Gorączka wcale nie musi oznaczać infekcji – jej powodem może być choćby to, że np. na plaży zbyt rzadko sięgamy po picie. Organizm pozbawiony płynów zaczyna gorzej radzić sobie z regulowaniem temperatury ciała. Bo skąd w takiej sytuacji ma się wziąć pot? Nie ma potu, więc nasza naturalna klimatyzacja ulega awarii. W konsekwencji temperatura rośnie, co w najgorszym wypadku może się skończyć udarem cieplnym... Na szczęście nie dochodzi do tego zbyt często, bo zwykle w porę reagujemy na pierwsze sygnały odwodnienia.

Co pić, żeby czuć się dobrze? Na pewno nie słodkie napoje gazowane. Badania naukowców z Instituto Nacional de Cardiologia w Meksyku pokazały, że szczury, które dostawały wodę zawierającą fruktozę i glukozę, były o wiele bardziej odwodnione niż te, którym podawano czystą wodę. Dodatkowo u zwierząt pijących słodki napój po trwającym miesiąc eksperymencie stwierdzono niewydolność nerek. Najlepiej zaprzyjaźnić się z wodą. Europejska Agencja ds. Bezpieczeństwa i Żywności (EFSA) zaleca, by kobiety przyjmowały codziennie 2 l płynów, a mężczyźni 2,5 l. Z kolei według Polskiego Instytutu Żywności i Żywienia normą powinno być 2,7 l płynów dla pań i 3,7 l dla panów (zupy i soki również się liczą). Trzeba oczywiście pić więcej, gdy jest ciepło, jeśli trenujemy, cierpimy na niestrawność czy spędzamy wakacje w górach lub w tropikach. Wciąż nie masz pewności, jaka ilość płynów jest optymalna? Obserwuj kolor swojego moczu. Słomkowy oznacza, że twoja dieta jest w porządku, ciemniejszy powinien cię skłonić do częstszego sięgania po napoje i owoce. W przypadku stanów, gdy jesteśmy narażeni na odwodnienie, jak np. biegunki czy intensywne pocenie się latem lub podczas wysiłku, wspomagajmy się preparatami dostępnymi bez recepty z elektrolitami – są to odpowiednio dobrane proporcje soli mineralnych uzupełnione glukozą, dzięki czemu transport wody do komórek jest bardziej efektywny. To pozwala sprawnie funkcjonować naszemu układowi nerwowemu, sercu i mięśniom. 

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij