Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

5 zaskakujących spowalniaczy metabolizmu

5 zaskakujących spowalniaczy metabolizmu
Zdjęcie: shutterstock
Regularnie ćwiczysz, masz dobrze zbilansowaną dietę, jesz cztery‒pięć razy dziennie, unikasz stresów, pijesz dużo wody. Mimo to twoja waga stoi w miejscu albo, co gorsza, tyjesz? Przyczyną może być jeden z mniej znanych powodów, dla których metabolizm zwalnia mimo twoich wysiłków.

Niektóre czynniki wpływające na tempo naszej przemiany materii są od nas zupełnie niezależne. Wiadomo więc, że ok. 25.‒30. roku życia metabolizm zwalnia, bo z wiekiem mamy coraz mniej mięśni, które w dużym stopniu go napędzają. U kobiet przemiana materii jest o blisko 7 proc. wolniejsza niż u mężczyzn ‒ przyczyną jest to, że panowie mają znacznie bardziej rozbudowaną tkankę mięśniową. Ważne są też geny. Każdy z nas pewnie zna osoby, które jedzą, co chcą, w dowolnych ilościach i noszą rozmiar S, podczas gdy inne żywią się niemal powietrzem, a i tak ledwo mieszczą się w lustrze (bez względu na jego rozmiar). Na co w takim razie mamy wpływ? Na całą resztę, wybierając styl życia. Brak ruchu, głodówki, nieregularne posiłki, unikanie śniadań, picie zbyt małej ilości wody, stres – to najczęściej opisywane przyczyny wolnej przemiany materii. Zdarza się jednak, że na problem z podkręceniem metabolizmu lub z utrzymaniem jego dotychczasowego tempa skarżą się ci, którzy nie mają na sumieniu wyżej wymienionych grzechów. Oto lista zaskakujących błędów, które – nieświadomie ‒ zdarza nam się popełnić, nawet gdy jesteśmy przekonani, że bardzo dbamy o zdrowie.

1. Przesadne unikanie nabiału

Jeśli z jakichś względów eliminujemy z diety jajka, jogurty, żółte sery czy twaróg, nie dostarczamy mięśniom ich podstawowego budulca, czyli białka. A to mięśnie przede wszystkim przyspieszają metabolizm, bo cały czas (nawet gdy odpoczywamy) potrzebują energii do pracy oraz regeneracji. Dodatkowo białko jest dla organizmu trudniej przyswajalne niż węglowodany i tłuszcze, więc potrzebuje on więcej energii, żeby je zmetabolizować (spala w tym celu więcej kalorii). Wpływ protein na przemianę materii zbadali naukowcy z kanadyjskiego uniwersytetu McMaster. Testowali oni dwie grupy kobiet i okazało się, że te, które jadły codziennie trzy‒siedem porcji nabiału, spaliły więcej tłuszczu i zyskały więcej masy mięśniowej niż ich koleżanki, którym podawano mniej produktów proteinowych. Ile białka powinniśmy dostarczać organizmowi każdego dnia? Zalecana norma dla osoby dorosłej to 0,8‒1 grama na kilogram masy ciała. Dietetycy radzą, by codziennie sięgać po trzy nieduże porcje ‒ mogą to być np. jogurty, jajka, tofu, komosa ryżowa, rośliny strączkowe, ryby.  

2. Stawianie na trening kardio

Co prawda każda aktywność fizyczna napędza metabolizm, ale niektóre rodzaje treningu są pod tym względem mniej skuteczne niż inne. Ćwiczenia kardio (jazda na rowerze, bieganie, pływanie) mają wiele zalet: poprawiają kondycję i wytrzymałość, wzmacniają serce, zbijają poziom „złego” cholesterolu. Niestety, mają mniejszy wpływ na przemianę materii – podkręcają ją głównie w trakcie ćwiczeń. Warto więc łączyć trening kardio z siłowym, bo ćwiczenia z obciążeniem pomagają budować masę mięśniową. Jednak mistrzem, jeśli chodzi o mobilizowanie naszego metabolizmu do działania, jest trening interwałowy. Częste zmiany tempa przy interwałach powodują, że przemiana materii zaczyna przyspieszać i – co ważne ‒ efekt ten utrzymuje się do 24 godzin po zakończeniu przez nas aktywności fizycznej (przy kardio kilka godzin). A jak długo ćwiczyć, by zmusić metabolizm do pracy i zrzucić nieco zbędnego balastu? Nadgorliwość nie ma tu przełożenia na wyniki. Naukowcy z City University w Nowym Jorku stwierdzili, że ciało przyzwyczaja się do długości sesji treningowych i w miarę upływu czasu zmienia przemianę materii w taki sposób, że spalamy mniej kalorii, niż moglibyśmy się spodziewać. Potwierdziły to wyniki testów, którym poddano 300 kobiet i mężczyzn. „Najbardziej aktywne fizycznie osoby spaliły taką samą liczbę kalorii co osoby ćwiczące umiarkowanie” – stwierdził dr Herman Pontzer prowadzący badanie. 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij