Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe emocje

6 sposobów, by zestresować się na maksa

6 sposobów, by zestresować się na maksa
Ilustracja: shutterstock
Lubisz to napięcie mięśniowe, suchość w gardle, ucisk w skroniach, przyspieszoną akcję serca i wzmożone ruchy robaczkowe? Oh, yeah! To typowe oznaki stresu – jednego z największych zabójców na świecie. Teoretycznie należałoby go unikać. Ale jeśli zdrowie i samopoczucie są dla ciebie nieistotne, stresuj się więcej! Jak? Oto 6 sposobów na skuteczne poszarpanie swoich nerwów.

Bądź online przez całą dobę

Smartfon to centrum zarządzania twoim życiem i portal do prawdziwego świata. Jak mógłbyś się z nim rozstawać? Czy na jawie, czy we śnie – miej go zawsze przy sobie. Jednak od „mieć” ważniejsze jest „być”. Dlatego w kontakcie ze smartfonem bądź proaktywny. Sprawdzaj zmiany statusów w sieciach społecznościowych, sprawdzaj aktualności na portalach informacyjnych, sprawdzaj pocztę i stan konta, sprawdzaj... Nieważne, co – po prostu sprawdzaj, sprawdzaj, sprawdzaj! Aż twoje czoło zrosi zimny pot, a ciało nabawi się drgawek. Drgawki drgawkami, ale generalnie...

Staraj się unikać ruchu

Ruch pomaga zwalczyć stres – zatem masz z nim nie po drodze. Chwila, jakiej drodze? Nigdzie się nie ruszaj! Fotel, sofka, tapczan – to są twoi przyjaciele. Fakt, do pracy trzeba się przemieścić. Ale w aucie też jest fotel, a do biura pewnie cię dowiezie winda (jeśli musisz codziennie drałować na pierwsze piętro, lepiej zmień robotę). Po ośmiogodzinnym wycisku przed komputerem przyda ci się dłuższa posiadówka przed telewizorem. Możesz zażyć coś z publicystyki (fantastycznie nadwyręża nerwy) lub na przykład pooglądać trening jogi. Joga wprawdzie pomaga na stres, ale w praktyce. Na ekranie jest niegroźna.

Wściekaj się na każdy drobiazg

Byle drobiazg nie powinien stać na przeszkodzie do realizacji twoich celów! Jeśli stoi, to z pewnością jest to sabotaż, który domaga się odwetu – w postaci ataku szału. Tutaj możesz sobie pofolgować, bo okazji do napadów furii jest mnóstwo. Ot, choćby korek. Nie idzie ruszyć w tę ni we w tę? Zatem nie marnuj czasu na słuchanie radia, ulubionych płyt lub audiobooków, a tym bardziej ćwiczenia relaksujące, tylko rzucaj mięchem, ciśnij w klakson i wal po kierownicy, aż nabawisz się zakwasów.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij