Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowa aktywność

6 Weidera – obalamy mity

6 Weidera – obalamy mity
6 Weidera – czy efekt wart jest wysiłku? Zdjęcie: shutterstock

Słyszałeś, że Aerobiczna 6 Weidera to gwarantowana wygrana w walce o płaski, ładnie wyrzeźbiony brzuch? Być może – o ile wytrwasz w tej walce do końca. Dowiedz się, czy 6 Weidera jest dla każdego i czy na pewno warto wypróbować właśnie ten zestaw ćwiczeń.

6 Weidera od lat cieszy się niesłabnącą popularnością nie tylko wśród osób aktywnych, które szukają skutecznego programu na wzmocnienie mięśni brzucha, lecz również, a może przede wszystkim, wśród tych, którzy urodzonymi sportowcami nie są, ale doszli do wniosku, że coś z tą „oponką” trzeba wreszcie zrobić. Ponieważ 6 Weidera jest najbardziej znana ze wszystkich ćwiczeń na mięśnie brzucha, spragnieni szybkich rezultatów, pełni optymizmu i werwy zabierają się do pracy…

6 Weidera – I tydzień, II tydzień i…
Klops. Niestety, mimo że sława 6 Weidera nie wzięła się znikąd, mało kto jest w stanie ukończyć cały program, który trwa aż 6 tygodni. Aż – bo każdego dnia poprzeczka stale się podnosi. 6 Weidera składa się z 6 ćwiczeń wykonywanych jedno po drugim bez żadnych przerw. Powinno się je wykonywać na twardym podłożu. Cykl jest dość monotonny, ale co z tego, jeśli w rezultacie mamy dorobić się six packa! Kluczowym elementem jest zatrzymanie każdego ruchu na 3 sekundy. Kiedy zaczynasz – masz do wykonania 1 serię, czyli robisz 6 ćwiczeń, każde po 6 powtórzeń. Nic prostszego, prawda? Poczekaj! Wszystko dopiero przed tobą! Za kilka dni czekają na ciebie już 3 serie wraz ze zwiększającą się liczbą powtórzeń każdego ćwiczenia: 8, 10, 12, 14, 16, 18, 20, 22, aż wreszcie przy 6. tygodniu – 3 serie po 6 ćwiczeń (każde ćwiczenie po 24 powtórzenia). Nie pogubiłeś się? Oznacza to, że pod koniec programu wykonujesz 432 brzuszki. Między seriami zaleca się zrobienie 3-minutowej przerwy. Być może dla sportowców to żaden wyczyn, ale dla laika – istny koszmar! Zwłaszcza że końcowe etapy oznaczają dobre 30 minut ćwiczeń (pamiętając, że każdy ruch ma trwać 3 sekundy).

6 Weidera – efekt wart wysiłku?
Upierasz się, żeby wytrwać? Świetnie! Jeśli nie masz problemu z nadwyżką tkanki tłuszczowej w organizmie, efekty pojawią się na pewno. Jeśli jednak twoim głównym problemem jest tłuszczyk w okolicy brzucha, nie nastawiaj się na sukces. Same brzuszki (naprawdę NIGDY) nie sprawią, że po 6 tygodniach na twoim brzuchu pojawi się kaloryfer. Ukończona 6 Weidera wprawdzie wzmocni mięśnie, a regularne ćwiczenia mogą zredukować do pewnego stopnia obwód w pasie, ale cudów nie ma! Same brzuszki nie wystarczą. Nawet tak wymagający program jak 6 Weidera bez zmiany diety i dołożenia do planów treningowych ćwiczeń kardio nie jest w stanie pomóc.

6 Weidera – kiedy boli kręgosłup
To kolejny problem. 6 Weidera jest skuteczna tylko wtedy, kiedy wykonujemy ćwiczenia prawidłowo pod względem technicznym. Nie jest to łatwe, bo w każdym ćwiczeniu odcinek lędźwiowy powinien być „przyklejony” do podłogi, ręce ułożone szeroko, a broda skierowana do sufitu. Ci, którzy mają słabsze mięśnie brzucha lub nie wiedzą, jak prawidłowo wykonywać brzuszki, prawdopodobnie będą obciążali kręgosłup i mięśnie szyi.

6 Weidera – robić czy nie?
Jeśli trenujesz regularnie, masz wystarczająco dużo samozaparcia i siły – spróbuj! Efekty są zauważalne, bo program obejmuje ćwiczenia, które angażują różne partie mięśni brzucha (choć brakuje tu ćwiczenia angażującego intensywniej skośne mięśnie brzucha). Początkującym radzę jednak zacząć od mniej wymagających programów. Inne zestawy wykonywane systematycznie w połączeniu z odpowiednią dietą oraz ćwiczeniami kardio dadzą podobny efekt.

Niezależnie od tego, jaki program treningowy wybierzesz, zobacz koniecznie, jak dobrze robić brzuszki – ta wiedza przyda się zawsze!
 

Kasia Bigos, trenerka fitness, crossFit i pole dance, autorka programu treningowego FireWorkout, prowadzi zajęcia w Studio Solec, FreeArt Fusion oraz CrossFit MGW.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij