Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe emocje

6 związkowych pułapek

6 związkowych pułapek
Ilustracja: Magdalena Pankiewicz | www.pankiewicz.carbonmade.com

To piąta wersja pierwszego zdania. Nie wiem, jak zacząć, bo zwyczajnie chciałabym, żeby jak największa liczba osób przeczytała ten tekst. Chcę bowiem napisać o tym, co dzieje się w moim gabinecie, kiedy rozmawiam z ludźmi o ich potrzebie przeżycia szczęśliwej miłości. W jakie pułapki dotyczące wizji związku we dwoje wpadają i co sprawia, że pomimo uświadomionej potrzeby bliskości z drugim człowiekiem nie potrafią, czasami ze strachu, takiej relacji stworzyć.

Pierwsza pułapka: Ja się nie liczę

Wpadają w nią zarówno kobiety, jak i mężczyźni, jednak kobiety mają tu tytuł mistrzowski. Milczą, zatrzymują w sobie swoje chcę, nie chcę, nie lubię, potrzebuję, złości mnie to, smuci tamto. Dlaczego ludzie to robią? Bo boją się odrzucenia. Zostali wychowani w przekonaniu, że tylko tacy grzeczni, zgodni, „sformatowani” będą akceptowani przez otoczenie, głównie przez rodziców. Nie poznali samych siebie mówiących „nie lubię tego”, wyrażających sprzeciw. Konsekwencją jest paraliżujący lęk przed sytuacjami, w których musieliby skonfrontować bliskich sobie ludzi ze swoimi potrzebami, innymi niż te, na które jest zgoda czy wręcz zapotrzebowanie. Efekt? Związek przestaje być dla nas wygodny. Zaczynamy się w nim czuć niespełnieni, samotni. Stosujemy różne zabiegi pośrednie, by zadbać o siebie – „bawimy się” w pantomimę, cierpimy oczami, mimiką, ale konkretne słowo więźnie nam w gardle. Czy słowo „więźnie” nie brzmi jak więzienie? Gardło jest często ostatnim szlabanem, który zatrzymuje zamieniające się w słowa uczucia. To, co zatrzymane w środku, rozrywa nas od wewnątrz, a na zewnątrz odsuwa od kogoś, kto jest dla nas ważny. Tak zaczyna się budowanie samotności we dwoje. Jednak warto pamiętać, że nasze poczucie krzywdy będzie w dużej mierze spowodowane nie przez partnera, tylko przez naszą nieumiejętność wyrażania wszystkich uczuć i potrzeb, przez brak asertywności. I to jest dobra wiadomość, bo akurat na to mamy wpływ, tego możemy się nauczyć.

Tagi: psychologia

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
quidamsiloe zapytał(a) 14 sierpnia 2014
Pytanie dotyczy artykułu 6 związkowych pułapek
Wydaje mi się, że wyjątkowo trafny artykuł Bardzo ciekawe rzeczy dziękuję! :D ?