Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

7 najgorszych rzeczy dla twojej wątroby

7 najgorszych rzeczy dla twojej wątroby
Ilustracja: shutterstock
Jak jeść, by dbać o wątrobę? Nie tłusto, regularnie, w małych porcjach, z dużą ilością warzyw i produktów bogatych w błonnik pokarmowy. Czego unikać? Oto lista przygotowana przez naszego eksperta.

Słodycze, słodkie napoje i soki

Wrogiem twojej wątroby jest fruktoza. Sprawdź etykiety słodyczy i słodkich napojów ‒ niemal pewne, że ją tam znajdziesz. Prawdopodobnie natkniesz się na informację o niej też na opakowaniu soków. Na etykietach fruktoza jest zazwyczaj oznaczana jako syrop fruktozowy lub syrop glukozowo-fruktozowy. W handlu kukurydziany syrop fruktozowy nazywa się HFC55, co oznacza, że fruktoza stanowi 55 proc. jego składu! Wiele badań dowiodło już, że ponad wszelką wątpliwość fruktoza zjadana wraz z żywnością wysokoprzetworzoną ma bardzo niekorzystne działanie na zdrowie. Wątroba nie może przekształcić jej w glikogen (substancję zapasową powstającą z glukozy, którą magazynuje wątroba) i zmagazynować jej w takiej postaci, wyzwala więc produkcję związków tłuszczowych, takich jak trójglicerydy i „zły” cholesterol (LDL), a te z kolei są wrogiem numer jeden twoich żył i serca. Unikanie przetworzonej żywności, która ma w składzie fruktozę, powinno wejść ci w nawyk. Niestety, lista takich produktów jest długa. Gdzie jeszcze ją znajdziesz?

Smakowe jogurty i serki

To, że w smakowych jogurtach i serkach również znajdziesz syrop glukozowo-fruktozowy, masz jak w banku. Może on znajdować się też w innych produktach: płatkach śniadaniowych, wędlinach, a nawet konserwach rybnych! W licznych badaniach wykazano, że dieta bogata we fruktozę jest związana z rozwojem NAFLD (niealkoholowego stłuszczenia wątroby). Naukowcy Ouyang i wsp. wykazali, że spożycie fruktozy przez osoby z NAFLD jest 2‒3 razy wyższe niż u osób, które nie mają stłuszczenia wątroby. Problem dotyczy nie tylko dorosłych, ale również dzieci. Dlatego powtórzę jeszcze raz: zanim coś zjesz ‒ i zje twoje dziecko ‒ czytaj etykiety! W czterotygodniowym badaniu z randomizacją naukowcy Sullivan i wsp. udowodnili, że ograniczenie picia słodzonych napojów przez nastolatków z niealkoholowym stłuszczeniem wątroby (NAFLD) skutkowało zwiększeniem wrażliwości na insulinę, a także obniżeniem wysoko czułego białka C-reaktywnego (podwyższone może świadczyć o stanach zapalnych) oraz złego cholesterolu.

Golonka, boczek, podroby…

…i wszystkie inne tłuste mięsa oraz tłuszcze zwierzęce (np. smalec, słonina). Dlaczego? Bo są prawdziwą bombą tłuszczów nasyconych, które zmuszają wątrobę do bardzo intensywnej pracy. Jeśli nasza dieta opiera się na tłustych produktach, to ona ‒ wątroba ‒ musi coś z tym tłuszczem zrobić. Dlatego radzimy ‒ ogranicz jedzenie tłustego mięsa i podrobów oraz innych produktów bogatych w tłuszcze nasycone. Nie oznacza to, że trzeba w ogóle rezygnować z tłuszczu. Włącz do diety przeciwzapalnie działające kwasy tłuszczowe omega-3, które znajdziesz w tłustych rybach oraz niektórych produktach roślinnych (np. siemię lniane, olej rzepakowy, orzechy włoskie). 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij