Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

7 sygnałów niedoboru witaminy B12

7 sygnałów niedoboru witaminy B12
Ilustracja: shutterstock
Zmęczenie, rozdrażnienie, problemy z koncentracją, drętwienie nóg i rąk – to wszystko może oznaczać, że brakuje ci kobalaminy, czyli witaminy B12. Działaj, zanim objawy się pogorszą!

Nie mówi się o niej tyle co np. o witaminie D lub C. Nawet Madonna, której zdarzyło się zrobić sobie publicznie w samolocie zastrzyk z witaminą B12, nie przyczyniła się do zwiększenia zainteresowania tym związkiem chemicznym. A szkoda, bo wiele naszych dolegliwości zniknęłoby niemal od ręki, gdybyśmy poświęcili mu więcej uwagi. Witamina B12, nazywana również czerwoną witaminą, jest wielozadaniowa: bierze udział w tworzeniu czerwonych krwinek, uczestniczy w syntezie DNA, umożliwia prawidłową pracę układu nerwowego, zapewnia dopływ energii. Robi to wszystko, o ile znajduje się w naszym organizmie, a z tym bywa różnie. Głównym źródłem kobalaminy jest mięso (produkują ją drobnoustroje żyjące w układzie pokarmowym zwierząt), dlatego na jej niedobory szczególnie narażeni są wegetarianie i weganie.

Deficyt witaminy B12 obserwuje się także u osób, które nadużywają alkoholu, przyjmują niektóre leki (np. na refluks lub na cukrzycę), cierpią na choroby autoimmunologiczne (np. Hashimoto) lub zaburzenia pracy tarczycy. Występuje on niekiedy u kobiet w ciąży i – bardzo często ‒ u osób powyżej 50. roku życia. Wydawałoby się, że pomijając wegetarian oraz wegan, którzy powinni suplementować kobalaminę, w przypadku reszty sprawa jest prosta. Wystarczy jeść produkty zawierające witaminę B12, czyli: mięso (wątróbkę, wołowinę, cielęcinę), ryby (szczupaka, łososia, makrelę), a w mniejszym stopniu także nabiał, by uniknąć kłopotów. Niestety, sprawę komplikuje fakt, że nawet gdy do diety nie da się przyczepić, i tak czerwonej witaminy może brakować. Dzieje się tak w przypadku problemów z jej przyswajaniem. Kluczowa jest tu kondycja żołądka, do którego w pierwszej kolejności wraz z jedzeniem trafia kobalamina, oraz stan jelita cienkiego, przez które jest wchłaniana. Choroby lub stany zapalne tego odcinka układu pokarmowego sprawiają, że konieczna bywa suplementacja. Odradzamy jednak sięganie „na ślepo” po preparaty witaminowe. Sami nie ocenimy, czy rzeczywiście mamy niedobory, w tym celu należy skonsultować się ze specjalistą. A jakie objawy powinny skłonić nas do wizyty?

1. Mrowienie w nogach i rękach

Drętwienie palców, mrowienie odczuwane w kończynach, czyli tzw. parestezje, mogą wskazywać na deficyt witaminy B12. Uczestniczy ona w tworzeniu otoczki mielinowej chroniącej nerwy. Gdy otoczka ta jest osłabiona lub kiedy jej nie ma, pojawiają się dolegliwości ze strony układu nerwowego. Początkowo jest to właśnie mrowienie, wrażenie przebiegania prądu pod skórą czy dziwne wibracje. Wraz z upływem czasu mogą zacząć się także problemy z chodzeniem.

2. Bladość skóry

Brak kobalaminy powoduje zaburzenia w dojrzewaniu czerwonych krwinek, czego konsekwencją jest anemia. Świadczy o niej blada skóra, zmęczenie i brak energii. Tak samo wygląda sprawa, gdy nie mamy wystarczająco dużo żelaza, wyniki badań krwi również są wtedy podobne. Skąd więc wiadomo, że powodem anemii jest niedobór witaminy B12, a nie żelaza? Tę informację zdradza wynik morfologii, a konkretnie wartość MCV (Mean Corpuscular Volume) oznaczająca średnią objętość czerwonych krwinek. Przy anemii wywołanej niedoborem kobalaminy MCV jest w górnych granicach normy albo powyżej niej. Taka niedokrwistość nazywana jest złośliwą lub megaloblastyczną.

3. Zawroty głowy

Jeśli często kręci ci się w głowie przy zmianach pozycji (zwykle przy wstawaniu) albo musisz łapać się poręczy, wchodząc po schodach lub schodząc z nich, powiedz o tym interniście. To też mogą być sygnały nieprawidłowej pracy systemu nerwowego i deficytu czerwonej witaminy.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij