Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Anemia – problem co trzeciego z nas

Anemia – problem co trzeciego z nas
Anemia może dawać bardzo różne i mylące oznaki. Ilustracja: shutterstock

Czy człowiek z anemią musi być blady i osłabiony? Nie. Szpinak na niedobory żelaza? Nic z tego. Jaka jest nasza wiedza na temat anemii? Niewystarczająca. A problem dotyczy 30 proc. ludzi na całym świecie.

Definicja Światowej Organizacji Zdrowia mówi, że anemia (inaczej niedokrwistość) to stan, w którym liczba czerwonych krwinek lub ich zdolność transportowania tlenu są niewystarczające, aby sprostać fizjologicznym potrzebom.

Anemia – skąd się bierze?

Najczęstszą przyczyną anemii jest niedobór żelaza, następnie deficyt kwasu foliowego, witamin B12 i A, przewlekłe stany zapalne, infekcje pasożytnicze i niektóre choroby. 

‒ Powszechną przyczyną anemii, również w Polsce, jest utrata krwi. Rzadko chodzi o nagły, duży krwotok, częściej do niedokrwistości dochodzi wskutek ciągłego, niewielkiego krwawienia z przewodu pokarmowego (np. wrzód żołądka lub dwunastnicy) albo bardzo obfitych krwawień miesięcznych ‒ tłumaczy lek. Tomasz Imiela i dodaje, że przy diagnozowaniu przyczyn niedokrwistości oprócz morfologii krwi często wykonuje się gastroskopię, oznacza funkcję nerek i wątroby, a czasami konieczne są inne badania – nawet biopsja szpiku.

Problem anemii jest z pewnością przez nas bagatelizowany. Wystarczy spojrzeć na statystyki. Co trzecia osoba na ziemi ma anemię. W przeważającej części są to mieszkańcy ubogich terenów, opanowanych przez choroby takie jak AIDS, malaria czy gruźlica. Co nie oznacza, że mieszkańców innych krajów ten problem nie dotyczy. W krajach rozwijających się co druga kobieta w ciąży i 40 proc. dzieci w wieku przedszkolnym słyszą diagnozę: anemia (dane za WHO).

Anemia – jak ją rozpoznać?

Objawy? Wydawałoby się, że sprawa jest prosta. Bo jaki jest człowiek anemiczny? Blady, zmęczony, osłabiony… Niekoniecznie. Tak naprawdę anemia może dawać bardzo różne i mylące oznaki. Najczęstszymi dolegliwościami są: bladość błon śluzowych, osłabienie, zmęczenie, zawroty głowy, duszność, bóle głowy, szybsze bicie serca, zaparcia lub biegunki. ‒ Czasem dochodzi jednak do drętwienia i bólu nóg, problemów z pamięcią, depresji czy zaburzeń równowagi. Tak bywa w przypadku braku witaminy B12 i kwasu foliowego. Niedobory te mogą być następstwem choroby Crohna, cukrzycy, celiakii, anoreksji lub zażywania niektórych leków – wymienia lek. Tomasz Imiela. Czasami niedokrwistość może manifestować się w jeszcze inny sposób, dlatego warto się regularnie badać, oznaczać morfologię (co najmniej raz do roku) i konsultować rutynowo z lekarzem.

Na temat anemii krąży wiele mitów. Poznajcie najpopularniejsze dotyczące tej przypadłości:

Mit 1. Przy anemii najlepiej jeść szpinak

Niekoniecznie. Szpinak wcale nie zawiera nie wiadomo jakiej ilości żelaza. To przekłamanie pochodzi jeszcze z 1870 roku, kiedy dr Emil von Wolf zrobił małą gafę ‒ pomylił się w przecinkach. Od tamtej pory szpinak uznawany był za warzywo najbardziej naszpikowane żelazem. Dopiero kilkadziesiąt lat później naukowcy odkryli, że tak naprawdę zawiera jedynie 1/10 sugerowanej przez Wolfa ilości żelaza. Co oznacza, że nie odbiega tak naprawdę pod tym względem od wielu innych zielonych warzyw.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij