Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Antybiotyki: fakty i mity

Antybiotyki: fakty i mity
Ilustracja: shutterstock

Co drugi Polak uważa, że antybiotyki są skuteczne w leczeniu grypy, a ponad 60 proc. jest zdania, że zabijają one wirusy. To oczywiście nieprawda! Bierzemy więc antybiotyki na warsztat – oto, co o nich wiedzieć po prostu trzeba.  

Antybiotyki to jedne z najważniejszych leków odkrytych w historii medycyny. Pozwoliły nam wyeliminować groźne zakażenia i zwalczyć wiele chorób. Niestety, wkroczyliśmy w czasy zwane „erą postantybiotykową”. Mamy coraz mniej nowych, skutecznych leków na bakterie, a wiele powszechnie występujących drobnoustrojów uodporniło się na ich działanie. Wszystko wskazuje na to, że brak nam podstawowej wiedzy na ten temat. Oto fakty i mity o antybiotykach, które znać powinien każdy.

Antybiotyki łagodzą objawy infekcji, takie jak gorączka czy kaszel.

MIT. Antybiotyki zabijają bakterie lub hamują ich namnażanie, ale w krótkim czasie po zażyciu  nie obniżą gorączki, nie złagodzą kaszlu ani kataru. Antybiotyk, gdy już zacznie działać, może wpłynąć korzystnie na te objawy, ale to wymaga dni, a nie godzin, jak w przypadku preparatów stosowanych w leczeniu objawowym. Co bardzo ważne, antybiotyki nie działają w ogóle na infekcje wywołane wirusami, jak grypa, przeziębienia, opryszczka czy półpasiec. Zaskakująco w Polsce obserwuje się wzrost sprzedaży antybiotyków w okresie zimowym, czyli wtedy, gdy najwięcej chorób wywołują wirusy, a nie bakterie. To dowodzi, jak bardzo bagatelizujemy problem lub nie rozumiemy, na czym polega działanie tych leków. Potwierdza to raport Narodowego Instytutu Leków z 2010 roku. Wynika z niego, że Polacy wciąż najczęściej przyjmują antybiotyki z powodu dolegliwości, które nie powinny być nimi leczone: przeziębienia (38 proc.), bólu gardła (29 proc.), grypy (18 proc.) czy kaszlu (21 proc.). Co drugi badany uważa, że antybiotyki są skuteczne w leczeniu grypy, a jeszcze więcej jest zdania, że zabijają wirusy. Edukacja w tej dziedzinie to prawdziwy dramat.

Niewłaściwe stosowanie antybiotykoterapii jest główną przyczyną wzrostu lekoopornych bakterii.

FAKT. Najczęstsze odstępstwa od zasad antybiotykoterapii polegają na: skracaniu czasu leczenia antybiotykiem, obniżaniu jego dawki, nieprzestrzeganiu właściwej częstości dawkowania (np. przyjmowanie leku raz na dobę zamiast, zgodnie z zaleceniami, od dwóch do trzech razy na dobę) ‒ wymieniają twórcy Narodowego Programu Ochrony Antybiotyków. Wskutek tego stężenie leku w organizmie jest niewystarczające, bakterie przeżywają i mogą stać się oporne... Eksperci zwracają uwagę na rosnącą w ostatnich latach antybiotykooporność Escherichia coli – najpowszechniejszej bakterii występującej w przewodzie pokarmowym człowieka. A także gronkowca złocistego, którego szczep o nazwie MRSA jest wyjątkowo zjadliwy.

Nie każda infekcja bakteryjna dająca objawy musi być leczona antybiotykiem.

MIT. Antybiotyk powinno się stosować zawsze, gdy mamy do czynienia z objawową infekcją bakteryjną. – W częstych przypadkach zakażenia dróg moczowych alarmującymi sygnałami są: pieczenie przy oddawaniu moczu, ból podbrzusza, bóle okolicy nerek, gorączka, dreszcze – wymienia Konrad Patena, lekarz z jednego z warszawskich oddziałów chorób wewnętrznych. Jak zaznacza, nieco bardziej zawiłe są infekcje gardła i górnych dróg oddechowych. – W wątpliwych sytuacjach lekarze rodzinni powinni wykonywać szybkie testy określające przyczynę infekcji – dodaje. Skoro prawie każde zakażenie bakteriami wymaga podania antybiotyku, czy zatem w ciągu roku możemy wiele razy bez szwanku dla naszego zdrowia przyjmować te leki? – Trzeba byłoby się raczej zastanowić, dlaczego jest konieczność stosowania antybiotyku wielokrotnie. Jeżeli takie infekcje pojawiają się często, kilka razy w ciągu roku, należy szukać przyczyny takiego stanu: jeśli to zakażenia układu moczowego, może to być problem w odpływie moczu, jeśli infekcje skóry ‒ cukrzyca, jeśli zapalenia płuc – być może nowotwór ‒ tłumaczy lekarz. Warto też pomyśleć o badaniu w kierunku HIV. Każdy przypadek długotrwałego spadku odporności powinien być dla nas niepokojącym sygnałem. 

Jeśli antybiotyk pomógł nam raz, będzie skuteczny również przy kolejnej infekcji.

MIT. Zdarza nam się schować niewykorzystany do końca antybiotyk, a następnie sięgnąć po niego przy okazji kolejnej infekcji. Albo przyjąć antybiotyk przepisany innej osobie. To poważny błąd, który może powodować nie tylko brak efektów leczenia, ale też pogorszenie naszego stanu oraz uodpornienie się bakterii. Lek jest dopasowany do konkretnej infekcji w danym czasie, co nie gwarantuje skuteczności w przyszłości. Według Narodowego Programu Ochrony Antybiotyków istnieje ponad 15 odmiennych klas antybiotyków różniących się pomiędzy sobą strukturą chemiczną i działaniem przeciwbakteryjnym. Nie wszystkie antybiotyki działają na wszystkie bakterie.

Podczas leczenia antybiotykami powinniśmy unikać soku grejpfrutowego.

FAKT. Sok grejpfrutowy znany jest z tego, że wchodzi w interakcję z niektórymi lekami i zaburza ich działanie (pisaliśmy o tym tutaj). Leki, antybiotyki także, najlepiej popijać przegotowaną wodą. 

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij