Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

AZS, czyli o tym, jak skóra może dać nam w kość

AZS, czyli o tym, jak skóra może dać nam w kość
Każdy, kto cierpli na AZS, doskonale zna to błędne koło: swędzenie – drapanie ‒ uszkadzanie naskórka ‒ ponowne zakażenie ‒ swędzenie. Zdjęcie: shutterstock

Swędzi, boli, utrudnia życie. Na atopowe zapalenie skóry może cierpieć nawet 20 proc. ludzi! Na czym polega ta choroba i jak dbać o skórę pozbawioną właściwości ochronnych?

Zacznijmy od początku. Jak dochodzi do powstania atopowego zapalenia? Skóra zbudowana jest z czterech warstw, które niezaburzone stanowią doskonałą barierę chroniącą nas przez szkodliwymi czynnikami. Najbardziej zewnętrzna warstwa rogowa pokryta jest płaszczem lipidowym ‒ zrogowaciałe komórki nakładają się na siebie, a przestrzenie między nimi wypełniają kwasy tłuszczowe, ceramidy i cholesterol. Tak skonstruowana bariera nie tylko nie przepuszcza wody, ale również, dzięki kwaśnemu odczynowi, chroni nas przed bakteriami i zarazkami. Kiedy dochodzi do rozluźnienia tych komórek, przestają one prawidłowo przylegać do siebie i powstają przestrzenie, przez które w głąb, jak przez sito, zaczynają się przedostawać alergeny i substancje wywołujące stany zapalne.

Skóra staje się sucha i zaczyna swędzieć ‒ to pierwsze objawy problemów wynikających z zaburzeń w jej budowie. Intensywne swędzenie wywołuje impulsywne i niekontrolowane drapanie, które skutkuje mechanicznym uszkodzeniem naskórka. Uszkodzona skóra jest podatna na kolejne zakażenia ‒ zarazki i alergeny mają otwarte drzwi i chętnie przez nie przechodzą, pogłębiając istniejący już stan zapalny i zwiększając uczucie swędzenia. Każdy, kto cierpli na AZS, doskonale zna to błędne koło: swędzenie – drapanie ‒ uszkadzanie naskórka ‒ ponowne zakażenie ‒ swędzenie.

AZS – skąd się to bierze?

Jak dochodzi do pierwotnych zmian w budowie ochronnej warstwy skóry? Przyczyny nie są jednoznacznie ustalone. Istnieje jednak kilka czynników mających wpływ na występowanie AZS. Jednym z nich są czynniki genetyczne. Badania wskazują, że jeśli oboje rodzice chorują na AZS, to prawdopodobieństwo wystąpienia tego schorzenia u dziecka wynosi nawet 80 proc. Jeśli AZS ma jeden rodzic, to ryzyko jest mniejsze: 20‒40 proc.

Co ciekawe, największy odsetek chorych na AZS to mieszkańcy wysoko uprzemysłowionych krajów. Czynniki środowiskowe zdają się więc mieć znaczenie. Związki chemiczne występujące w powietrzu i glebie znacząco osłabiają nasz układ immunologiczny i zaburzają mechanizmy obronne. Organizm jest jednocześnie osłabiony i zmuszony do intensywniejszej obrony przed niekorzystnymi alergenami. Jego bunt jest nieunikniony.

Do tego dochodzą czynniki drażniące pod postacią płynów i proszków do prania, wybielaczy, substancji do pielęgnacji mebli, a nawet mydła, z którymi wszyscy mamy styczność każdego dnia. Poza tym, że dbają o czystość, to destabilizują tę cieniutką warstwę ochronną naszej skóry.

Roztocza i alergeny występujące w sierści domowych zwierząt czy pyłki roślin również mogą mieć znaczący wpływ na rozwój AZS. Nawet 20 proc. cierpiących na tę chorobę, głównie dzieci do 4. roku życia, ma jednocześnie alergię pokarmową. U 4 na 10 dzieci można zaobserwować bezpośredni wpływ spożywanych pokarmów na stan skóry.

Jednak najbardziej zagadkowa jest zależność pomiędzy stanem psychicznym a chorobami skóry. Nie ulega wątpliwości, że przyczyny powstawania atopowego zapalenia skóry są jednoznacznie powiązane ze stanem psychicznym chorego. Badania dowiodły, że osoby z AZS zgłaszały wysoką liczbę stresujących sytuacji, jakie miały miejsce tuż przed wystąpieniem lub nawrotem objawów choroby. Tu również można doszukiwać się błędnego koła. Atopowe zapalenie to w końcu widoczne zmiany na skórze. A nie funkcjonujemy w samotni, tylko wśród ludzi, gdzie trudno ukryć takie schorzenie. Dyskomfort związany z nieatrakcyjnym wyglądem skóry niemal zawsze towarzyszy tej chorobie. I o ile często poruszane są kwestie techniczne związane z obsługą atopowego zapalenia skóry, o tyle rzadko kiedy wspomina się o tym, z jakimi emocjami w codziennym życiu, a nierzadko także depresją, muszą radzić sobie osoby cierpiące na AZS.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij