Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowa aktywność

B-boying z naszego podwórka

B-boying z naszego podwórka
Impreza DźwiękZłam | Warszawa, zdjęcie: Adam Skrzypczak

Żaden szanujący się tancerz nie powie o sobie, że tańczy breakdance. Więc jeśli nie breakdance, to co? B-boying. W Polsce liczy już niemal 30 lat.

„Breakdance”, jako termin opisujący zjawisko szeroko pojmowanego tańca hip-hop, został sztucznie stworzony w USA przez mainstreamowe media w latach 70. W środowisku tancerzy i didżejów funkcjonowały terminy: „breaking” – stworzony przez DJ Kool Herca, opisujący taniec – oraz „break boy” (b-boy) i „break girl” (b-girl) opisujące tancerzy. Mimo upływu ponad 40 lat tancerze nadal nie utożsamiają się z określeniem stworzonym przez media, wręcz uważają je za trywialne i nieadekwatne do sztuki, jaką uprawiają.

Pomysł na trenowanie tego dziwnego tańca w Polsce wziął się z wolnych mediów, które po upadku reżimu stały się dla zwykłego zjadacza chleba źródłem inspiracji z całego świata.

W połowie lat 80., kiedy do młodych ludzi dotarły pierwsze kasety wideo, a w telewizji pojawiły się teledyski z Zachodu, zaczęli naśladować te niebanalne ruchy w rytm muzyki disco i funk. Nikt nie miał jeszcze wtedy świadomości, że są to początki kultury hip-hop w Polsce. Dalej wszystko potoczyło się błyskawicznie – pierwsze mistrzostwa Polski zorganizowano w Piotrkowie Trybunalskim już w 1985 roku.

Wraz z coraz szybszym rozwojem mediów rozwijał się i taniec, ale nadal odstawaliśmy poziomem od zachodnich sąsiadów. Przełom nastąpił w 2001 roku, kiedy to po raz pierwszy w Polsce odbyły się eliminacje do Battle Of The Year – najważniejszego wówczas turnieju breakowego na świecie. Battle Of The Year Eastern Europe odbyło się w Szczecinie, a wzięły w nim udział ekipy z Czech, Słowacji, Węgier, Bułgarii, Chorwacji i Polski. Zawody wygrała polska załoga Nontoper Mielonka, która awansowała do turnieju głównego. Niestety, nie odegrała ona tam znaczącej roli, a ponownego awansu do Battle Of The Year Polska nie wywalczyła do teraz.

Obecnie ranga turnieju zmalała ze względu na setki zawodów rozgrywanych na całym świecie. B-boying stał się tak globalnym zjawiskiem, że wyłonienie tych najlepszych jest praktycznie niemożliwe.

Dzięki popularnym w Polsce talent show b-boying przebił się do profesjonalnych szkół tańca, które chętnie zatrudniają najlepszych tancerzy, oraz do reklam i innych medialnych przedsięwzięć.

Poprzez połączenie tańca, gimnastyki i aktorstwa b-boying jest świetnym sposobem na wyrażanie siebie i utrzymanie ciała w niesamowitej kondycji. Nauka nie jest łatwa i wymaga sporej odporności oraz wytrwałości, ale warto, bo po kilku latach treningów można cieszyć się wspaniałą sylwetką i mieć mnóstwo frajdy ze współzawodnictwa z tancerzami z całego świata. Okazji jest sporo, bo w Polsce odbywa się kilka międzynarodowych turniejów rocznie. Jedynym cyklicznym jest Warsaw Challenge – odbywa się już od 2005 roku. W 2013 roku organizatorzy ogłosili przerwę, ale w przyszłym roku obiecali powrócić. Warto przyjść i zobaczyć na własne oczy, jak niesamowite rzeczy ludzie potrafią robić ze swoim własnym ciałem – dzięki ogromnej pasji i wytrwałości.

W b-boyingu nie ma ograniczeń wiekowych. Wiadomo, że im człowiek młodszy, tym szybciej ogarnie podstawy i będzie mógł rzucić się na głęboką wodę powietrznych ewolucji i akrobatycznych figur. Jest jednak wiele studiów tańca i szkółek zakładanych przez samych tancerzy, które oferują naukę w różnych grupach wiekowych i na różnym poziomie. Osobiście polecam Funkrockass, Kingz Of Warsaw „Dill Gang” Illegal Street University, Floor Academy z Lublina. Aby być na bieżąco, można odwiedzać portal www.break.pl, na którym znajdziecie wszelkie aktualności dotyczące zawodów, treningów, warsztatów. Fajnie przynajmniej spróbować zgłębić tajniki tej wystrzelonej w kosmos sztuki, bo jak już połkniecie bakcyla b-boyingu, zorientujecie się, że właśnie mija 20 lat, odkąd zaczęliście, i nadal was to niesamowicie kręci. Peace!!!

Zdjęcia zostały zrobione w czasie imprezy DźwiękZłam 22 czerwca 2013 roku na opuszczonych peronach dawnego Dworca Głównego przy ul. Towarowej 1 w Warszawie.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij