Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Będzie cieplej - bankowo

Będzie cieplej - bankowo
Zdjęcie: Pine Island - jeden z gwałtownie topniejących lodowców, NASA/GSFC/METI/ERSDAC/JAROS and U.S./Japan ASTER Science Team

To, że Bank Światowy – międzynarodowa instytucja odpowiedzialna przede wszystkim za ograniczanie ubóstwa na świecie – zajął się globalnym ociepleniem, w pierwszej chwili wydaje się co najmniej dziwaczne. Wystarczy jednak dokładniej przyjrzeć się danym, jakie znajdują się raporcie, by zrozumieć, skąd wzięło się to zainteresowanie.

Fakt ocieplania się klimatu nie ulega dziś wątpliwości. Dyskusje toczą się raczej wokół tego, jak bardzo podniesie się temperatura Ziemi do końca obecnego stulecia. Ostrożne szacunki mówią o 2 stopniach Celsjusza. Bank Światowy w swoim raporcie ostrzega jednak, że jeśli kraje nie zredukują emisji gazów cieplarnianych, to do roku 2100 temperatura na Ziemi podwyższy się o całe 4 stopnie. A wówczas, jak prognozuje ta międzynarodowa instytucja, czekają nas spore zmiany. Raczej nie „na lepsze”:

- Zwiększy się liczba ekstremalnych zjawisk klimatycznych. Takie upały jak w Rosji w 2010 roku staną się letnią normą na świecie. Najchłodniejsze miesiące będą gorętsze niż najcieplejsze miesiące pod koniec XX wieku. Ataki upałów doprowadzą do pożarów lasów, spadku zbiorów w rolnictwie oraz zwiększenia liczby śmiertelnych przypadków udarów słonecznych. Najgorzej będzie się działo w tropikalnej Ameryce Południowej, w środkowej Afryce, na wyspach Oceanu Spokojnego, jak również na Bliskim Wschodzie czy w Tybecie.

- Dwutlenek węgla, którego zawartość w atmosferze wzrośnie dwukrotnie, będzie rozpuszczał się w oceanach, tworząc kwas węglowy. To doprowadzi do spadku pH wody morskiej. W tak kwaśnym środowisku mogą zacząć się rozpuszczać szkielety koralowców budujących rafy. Obszary kipiące podwodnym życiem będą zamierać.

- Rozpuszczanie się lodowców doprowadzi do podniesienia się poziomu mórz o 0,5–1 m do 2100 roku. Proces ten będzie postępował również w XXII wieku. Liczne duże miasta zostaną narażone na katastrofalne powodzie. Najbardziej niebezpiecznie będzie pod tym względem w Indiach, Meksyku, Mozambiku, Wenezueli i na Madagaskarze.

- Powodzie zaleją obszary rolne leżące w deltach dużych rzek – między innymi w Bangladeszu, Egipcie czy Wietnamie. Doprowadzić to może do wzrostu zanieczyszczeń oraz rozwoju zarazków. Zwiększy się liczba przypadków chorób układu pokarmowego oraz oddechowego.

- W wielu rejonach czysta i zdrowa woda stanie się trudno dostępna. Najgorzej będzie mieszkańcom północnej i wschodniej Afryki, Bliskiego Wschodu i południowej Azji.

- W wyniku zmian temperatury i wilgotności zwiększy się liczba zachorowań na malarię, dengę, boreliozę oraz choroby pasożytnicze.

Jak widać, katastrofalnymi zmianami zostaną najmocniej dotknięte kraje i obszary biedne. Korzyści z kredytów, które Bank Światowy kieruje w te rejony, zostaną więc zniwelowane przez ocieplenie klimatu. Zapewne dlatego Jim Yong Kim, prezes Banku Światowego, komentując raport, naciskał na podjęcie jak najszybszych działań: „Świata cieplejszego o 4 stopnie możemy – i musimy – uniknąć”.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij