Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Choroby mają... zapach

Choroby mają... zapach
Ilustracja: shutterstock
Jak się dowiedzieć, że w naszym organizmie dzieje się coś niepokojącego? Czasami wystarczy się... powąchać. Sprawdź, których cielesnych woni nie wolno ignorować.

Umówmy się – pięknie pachną (czyste) niemowlęta i małe dzieci. Potem każdy dorabia się własnego, charakterystycznego zapachu, który może się zmieniać w ciągu życia. To, jak pachniemy, zależy m.in. od interakcji zachodzących pomiędzy gruczołami skóry (m.in. potowymi i łojowymi), aktywności bytujących na nas bakterii, a także od tego, co jemy, pijemy czy palimy i jakie leki przyjmujemy. Zapach zależy także od naszej metryki, bo najintensywniejsze zapachy wydzielamy jako dorośli, po 70. roku życia nasze gruczoły przestają tak wydajnie pracować i pachniemy nieco mniej. Jest jednak pula zapachów, które mogą pojawić się niezależnie od wieku i które są sygnałem, że jak najszybciej powinniśmy odwiedzić lekarza.

Oddech Shreka

Czasami sprawa jest prosta – brzydki zapach z ust jest spowodowany tym, że nie dbasz o higienę jamy ustnej i w zębach masz więcej dziur niż szkliwa, cierpisz na paradontozę, przechodzisz anginę bądź bakteryjne zapalenie gardła lub zatok obocznych nosa. W tych przypadkach chorobotwórcze bakterie wytwarzają toksyny i gazy o nieprzyjemnym zapachu, które czuć w twoim oddechu. Co jednak, jeśli z ust pachnie ci… acetonem? To znak, że natychmiast powinieneś odwiedzić lekarza i sprawdzić poziomy cukru we krwi i ciał ketonowych w moczu. Słodki, acetonowy oddech, określany także jako woń sfermentowanych jabłek, często jest objawem kwasicy ketonowej, która świadczy o nierozpoznanej i zaawansowanej cukrzycy. Do kwasicy dochodzi z powodu niedoboru lub braku insuliny w organizmie, gdy wskutek zaburzeń w spalaniu węglowodanów ciało, zamiast z glukozy, pobiera energię z rezerw tłuszczowych. Jest to bardzo niebezpieczny stan, zaburzający normalne funkcjonowanie procesów życiowych, nie wolno więc go lekceważyć! Ale uwaga, czasami zapach acetonu w oddechu może pojawić się także u osób bardzo intensywnie się odchudzających, będących na diecie bezwęglowodanowej. Powinieneś odwiedzić lekarza także wtedy, jeśli męczysz się z „diabelskim” oddechem – i wydychane przez ciebie powietrze pachnie siarką albo... zgniłą kapustą. Najprawdopodobniej oznacza to, że w twoim żołądku zagnieździła się bakteria Helicobacter pylori – to ona sprawia, że masz w oddechu znaczne ilości cuchnących związków siarki i „kapuścianego” merkaptanu metylowego.

Kwas w toalecie

Produkty przemiany materii fiołkami nie pachną i jest to całkiem naturalne. Jeżeli jednak stolce zaczynają mieć wyraźnie kwaśny zapach (a do tego męczą cię biegunki, wzdęcia, gazy i „przelewa” ci się w brzuchu), to istnieje duże ryzyko, że cierpisz na nietolerancję laktozy. Oznacza to, że twój organizm produkuje za mało laktazy - enzymu trawiennego, który jest niezbędny do prawidłowego rozkładu zawartej w produktach mlecznych laktozy. Gdy nie możesz jej strawić, fermentuje w twoim jelicie grubym, tworząc kwasy i gazy, które powodują kwaśny zapach stolca i męczące dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. Według dr. Ryana Ungaro, gastroenterologa z nowojorskiego szpitala Mount Sinai, osoby z nietolerancją laktozy mogą cierpieć na nieprzyjemne objawy już po wypiciu szklanki mleka albo zjedzeniu jednej kulki lodów!

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij