Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowa aktywność

Ćwicz jak Jane Fonda

Body i legginsy z lycry, kolorowe getry i opaski na głowę. No i na naszym polskim gruncie dodatkowo nieśmiertelne: „Aerobik, aerobik supergwiazdę z ciebie zrobi!”. Pamiętacie? Tak się to zaczęło… Przenosimy się w zapomniany świat początków fitnessu!

Fitness jest dziś tak mocno zakorzeniony w naszej kulturze, że większość z nas nawet się nie zastanawia, kiedy właściwie się w niej pojawił. A było to całkiem niedawno. W latach 80. – przesyconych bajecznym kiczem, który jednych przeraża, a innych pociąga i inspiruje ‒ na sportową scenę wkroczyła Jane Fonda. I dalej wszystko potoczyło się jak kula śnieżna! Aktorka po roli w filmie „Barbarella” uznana została za symbol kobiecości, a jej sylwetka budziła zachwyt nie tylko mężczyzn. Nic więc dziwnego, że fitness w aranżacji Fondy szybko stał się popularny. Dlaczego jednak znana aktorka nim się zajęła?

Jane zawsze miała obsesję na punkcie swojej wagi, imponowały jej idealne sylwetki baletnic (aktorka nawet uczyła się baletu). Od zawsze zmagała się z bulimią, którą ostatecznie pokonała dopiero w wielu 37 lat. Kiedy po złamaniu nogi nie mogła kontynuować lekcji baletu, postanowiła, że będzie ćwiczyć według planu opracowanego przez Leni Cazden. Trening Cazden szybko przerodził się w trening Fondy. W 1982 roku nagrała pierwsze wideo z zestawem ćwiczeń Jane Fonda’s Workout, który okazał się prawdziwym hitem i sprzedał się w ponad 17 milionach egzemplarzy.

Wkrótce aktorka otworzyła swoją własną firmę Jane Fonda Workout Inc. oraz własne studio w Beverly Hills. Po kilku miesiącach była już właścicielką dwóch kolejnych sal ćwiczeń ‒ w Encino i San Francisco. Kluby okazały się wielkim sukcesem, a sama Fonda fitnessowym autorytetem. W ciągu kilku lat biznes przyniósł jej dochód w wysokości 70 milionów dolarów. Co ciekawe, zysk został przekazany organizacji politycznej ‒ Kampanii na rzecz Demokracji Gospodarczej założonej przed jej ówczesnego męża Toma Haydena.

Fot: Katarzyna Milewska

Sama aktorka, mimo że nie uważała się za sportowy autorytet, chciała wykorzystać swoją popularność, by nakłonić kobiety do ćwiczeń i zdrowego trybu życia. Trzeba przyznać, że mocno przyczyniła się do uruchomienia ogromnej fitnessowej machiny. Machina nie zatrzymała się do dziś, a aerobik stał się klamrą kultury popularnej. Sama Jane Fonda nigdy ćwiczyć nie przestała. Dziś ma ponad 70 lat i wciąż zadziwia świetną formą. Niedawno wydała nową książkę i dwie płyty z ćwiczeniami.

Fitnessowe formuły wciąż ewoluują. Powstają nowe pomysły i systemy treningowe. Trzeba jednak przyznać, że żadna z nich nie cieszy się taką popularnością jak niegdyś treningi Jane Fondy. Nic nie stoi na przeszkodzie, by cofnąć się w czasie, przywdziać maksymalnie kolorowe lycrowe wdzianko i w atmosferze lat 80. poćwiczyć jak Jane. To naprawdę jest megafun! I może być świetnym pomysłem na babski wieczór inny niż wszystkie…

Każde z prezentowanych ćwiczeń wykonaj 10 razy w 3 seriach.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij