Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowa aktywność

Czas na narty!

Czas na narty!
Zdjęcie: shutterstock

Narciarstwo to doskonała forma ruchu, która łączy w sobie siłę, dynamikę i balans. Pozwala na bliski kontakt z naturą oraz z… adrenaliną. Jak się przygotować i czerpać z jazdy jak najwięcej przyjemności?

Na narty nigdy nie jest za późno. Jest tylko jeden warunek – uczymy się jeździć pod okiem wykwalifikowanego instruktora. Po pierwsze, będziemy śmigać z klasą, po drugie, już po tygodniu sami pokonamy niejedną górę. Planując wyjazd na narty, nie możemy zapomnieć o treningu przygotowującym. Jeżeli ruszymy na stok prosto od biurka, to z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że wrócimy z zimowego urlopu z kulami i zamiast radości oraz niekończących się opowieści o naszym heroizmie będziemy ze skwaszoną miną odwiedzać do wiosny rehabilitanta. Jak przygotować się do szusowania? Tu znajdziecie świetny trening.

Jeśli dysponujemy własnym sprzętem, narty oddajemy do serwisu, aby przygotować krawędzie i ślizg oraz sprawdzić wiązania i odpowiednio je ustawić. Do czasu wyjazdu w każdej wolnej chwili robimy przysiady, aby w trybie ASAP wywołać poruszenie w mięśniach czworogłowych ud i zahartować je niczym stal przed wyjściem na stok.

Kiedy jesteśmy już gotowi mentalnie (w nocy nie możemy spać, jakbyśmy czekali na prezent od Mikołaja) i fizycznie (nasze uda wyglądają jak u kadry sztangistów), to pozostaje nam tylko wybrać sobie rodzaj szaleństwa.

Alpejskie rozkosze dla tradycjonalistów

Do wyboru mamy narciarstwo alpejskie, zwane w żargonie jeżdżeniem po boisku. Odwiedzamy wówczas popularne ośrodki narciarskie, w których mamy możliwość wyboru trasy zjazdowej odpowiadającej naszym umiejętnościom. Jeżeli zabieramy ze sobą dzieci, to warto skorzystać z popularnych przedszkoli narciarskich, w których nasze pociechy pod opieką instruktorską spędzą miło czas w gronie rówieśników, a my będziemy mogli spokojnie szusować po stokach. Dobrym zakończeniem narciarskiego dnia są tzw. après-ski – czyli wszelkie uciechy duszy (i ciała) przygotowywane przez miejscowe bary, restauracje i kluby.

Na weekendowe wypady warto odwiedzić polskie ośrodki: rejon Bukowiny Tatrzańskiej, Zakopane, Kościelisko, Poronin, Szczyrk, Wisłę, Korbielów, Krynicę Zdrój, Karpacz lub Czorsztyn. Na dłuższy wyjazd narciarski najlepiej pojechać do ośrodków alpejskich w marcu lub kwietniu. Będzie wówczas dużo cieplej, więcej słońca, a dłuższy dzień pozwoli rozkoszować się zjazdami wśród przepięknych alpejskich szczytów.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij