Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Czego nie powinna zawierać odżywka do włosów?

Czego nie powinna zawierać odżywka do włosów?
Ilustracja: Magdalena Pankiewicz | www.magdalenapankiewicz.com
Od odżywki do włosów oczekujemy tego, by dzięki niej nasze włosy były miękkie, lśniące i ładnie się układały. Niestety, w odżywkach często znajdziemy składniki, które wcale na dłuższą metę odżywcze nie będą. Zobaczcie, czego lepiej unikać.

Są odżywki, które po jednej aplikacji sprawią, że będziemy mieli wrażenie miękkich włosów. No właśnie – to tylko wrażenie. W dłuższej perspektywie uczucie miękkości zniknie i będziemy walczyć z przesuszonymi końcówkami. Wówczas nakładamy więcej odżywki, która nie polepszy sytuacji, włosy będą dodatkowo obciążone i przez to szybciej przetłuszczone. Błędne koło. Co robić? Wybrać odżywkę, która na liście składników nie będzie miała tych wymienionych niżej.

Alkohol

Nie każdy alkohol w odżywce jest zły. Może on pełnić funkcję emulgatora, wówczas wiąże w odżywce fazę wodną i olejową. Najpopularniejszymi takimi alkoholami występującymi w odżywce do włosów są Stearyl Alcohol i Cetyl Alcohol.

Za to bezwzględnie należy unikać składnika o nazwie Isopropyl Alcohol (IPA). To rozpuszczalnik, a jednocześnie substancja trująca, która może zmieniać naturalne właściwości innych substancji. Spotykany jest w odżywkach i płukankach do włosów. Zadaniem tego alkoholu jest rozpuszczanie oleju, przez co może pozbawiać włosy wilgoci. Stąd dla włosów jest szczególnie szkodliwy, bo wysusza i powoduje ich łamliwość.

Silikony

To najpopularniejszy składnik odżywek do włosów. Występują pod różnymi nazwami, np. dimethicone, amodimethicone, cyclopentasiloxane (ale najczęściej z końcówką -thicone, co warto zapamiętać, szukając na liście składników). Silikony działają natychmiastowo – mamy od razu wrażenie, że włosy są bardziej miękkie, gładkie i lśniące. Dlatego producenci chętnie umieszczają je w odżywkach do włosów. Jednak to działanie krótkotrwałe.

Silikony oblepiają włos niczym taśma klejąca i w efekcie nie pozwalają wniknąć w jego strukturę żadnym substancjom odżywczym. Z czasem włosy stają się osłabione, zaczynają się rozdwajać i łamać. Ciągłe nakładanie silikonów spowoduje w dłuższej perspektywie zmatowienie włosów. Przestaną się układać, a nawet trudno je będzie ufarbować.

Usuwanie silikonów wymagać może zastosowania szamponu oczyszczającego, który działa dość agresywnie, żeby zmyć wszystkie te substancje oblepiające włos. Po takim oczyszczeniu blask może przywrócić włosom jedynie długotrwała kuracja naturalnymi olejami roślinnymi z dodatkiem soku z aloesu czy panthenolu. 

Sztuczne zapachy

Sztuczna kompozycja zapachowa może się składać nawet z dziesiątek pojedynczych składników, z których niektóre mogą okazać się toksyczne, a nawet rakotwórcze. Jeżeli słodki zapach odżywki do włosów powoduje bóle czy zawroty głowy, to sygnał, żeby zmienić odżywkę. Zapachy mogą mieć negatywny wpływ na ośrodkowy układ nerwowy i powodować nadpobudliwość czy drażliwość. Alternatywą jest naturalna kompozycja zapachowa oparta na organicznych olejkach eterycznych. Zamiast bólu głowy możemy sobie zafundować przy okazji aromaterapię.  

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij