Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe emocje

Część 3: Rówieśnicy – szansa czy zagrożenie?

Część 3: Rówieśnicy – szansa czy zagrożenie?
Ilustracja: Aleksandra Niepsuj | www.aleksandraniepsuj.blogspot.com

Przychodzi taki moment w życiu nastolatka, kiedy pozycja rodziców słabnie. Coraz większe znaczenie zaczyna za to odgrywać paczka znajomych – to ona staje się najważniejszym punktem odniesienia. Martwić się czy nie?

Posiadanie paczki znajomych zaczyna być dla nastolatka ważne około 12.–13. roku życia. U dziewcząt taka potrzeba rodzi się zwykle trochę wcześniej niż u chłopców. Najsilniejsza jest w 15.–16. roku życia – wtedy rówieśnicy stają się zwierciadłem, w którym młody człowiek się przegląda. Stamtąd dostaje informacje zwrotne o sobie i świecie. – Niemal u każdego przychodzi taki moment, że grupa rówieśnicza jest ważniejsza od domu i rodziców – mówi Agnieszka Makowska, pedagog szkolny w zespole szkół ponadgimnazjalnych nr 7 w Warszawie. – Pytanie, jaka jest ta grupa rówieśnicza, bo one mogą się bardzo różnić od siebie. Bywają takie, w których spoiwem łączącym jest działalność przestępcza. Skoro w domu mnie nie akceptują, a tu znalazłam swoje środowisko, gdzie mówią, że jestem fajna, no to tym chętniej w to wchodzę. Zdaniem Makowskiej dużo zależy od tego, jakie wartości dziecko wyniosło z domu. – Jeżeli młody człowiek ma na czym oprzeć swoje poczucie wartości, to raczej nie wejdzie głęboko w grupę przestępczą, bo będzie mu się to kłóciło z zasadami, w jakich wyrósł. Czym innym jest eksperymentowanie z alkoholem czy narkotykami, takie rzeczy większość nastolatków robi, ale nawet wtedy taki młody człowiek nie wsiąknie głębiej w narkotyki czy alkohol, bo on nie musi niczego tym nadrabiać – przekonuje Makowska.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij