Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Demakijaż to też sztuka!

Demakijaż to też sztuka!
Ekologiczne kosmetyki do demakijażu. Zdjęcie: Agnieszka Celej

Moja koleżanka ze studiów zmywała makijaż wodą z mydłem. Wydawało mi się to wówczas genialnie proste. Tyle że po kilku latach nabawiła się problemów ‒ jej cera stała się przesuszona i skłonna do podrażnień. Czym więc zmywać tusz i puder?

Żaden preparat do usuwania makijażu nie powinien zawierać alkoholu. Kiedyś toniki do cery tłustej obowiązkowo miały go na liście składników. Zmywały wprawdzie puder, ale wraz z nim usuwały naturalną warstwę hydrolipidową. Z kolei mleczka do demakijażu przeznaczone były głównie dla cery suchej, bo tłustą rzekomo zapychały i w miejsce różu fundowały różowe pryszcze. Ten podział jest już nieaktualny. Mleczko nie zapycha, płyny micelarne nie zawierają alkoholu, a mocny makijaż najlepiej usuną olejki. Brzmi rewolucyjnie? Czasami warto zrezygnować ze starych przyzwyczajeń i zamiast wąchać fiolkę z preparatem do demakijażu przeczytać listę składników, a potem wypróbować.

Oczyszczanie w wersji eko

Ekologiczne preparaty do demakijażu służą nie tylko do oczyszczania, ale też pielęgnacji. Zawarte w nich ekstrakty, oleje roślinne, witaminy i roślinna gliceryna odżywiają i działają na skórę wręcz leczniczo. Do wyboru mamy zapach i konsystencję ‒ olej, mleczko, woda. Ale nie trzymajmy się sztywno utartych schematów. Warto wypróbować wszystkie trzy metody oczyszczania cery i dopiero wtedy wybrać tę, która nam naprawdę odpowiada. Nie ma to nic wspólnego z tym, czy mamy do czynienia z cerą suchą, czy tłustą. Tu chodzi o komfort oczyszczania. To pierwszy etap pielęgnacji. Bez skutecznego usunięcia makijażu nie ma mowy o zdrowej i gładkiej cerze.

Dla tradycjonalistek ‒ mleczko i śmietanka do demakijażu. Śmietankowa konsystencja pozwoli na delikatne, ale skuteczne usunięcie makijażu. Zwykle jest lekko chłodna, co sprawia, że zmywanie podkładu i pudru jest przyjemnym zabiegiem. Mleczka nawilżają i wygładzają. Idealnie nadają się do cery dojrzałej. Mleczka wcale nie musimy nakładać za pomocą płatka kosmetycznego. Możemy je zwyczajnie rozetrzeć w dłoniach i łagodnie wmasować. Ekologiczne mleczko oparte o wyciągi roślinne dodatkowo rewitalizuje i odżywia skórę.

Dla minimalistek ‒ płyn micelarny, zwany również wodą do demakijażu. Jest bardzo wygodny w użyciu, bo zastępuje preparat do demakijażu twarzy, skutecznie zmyje oko i odświeża jak tonik. W skład płynów micelarnych wchodzą roślinne wody i ekstrakty, panthenol, gliceryna roślinna. Błyskawicznie usunie codzienny makijaż, a także złagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Nie trzeba też zmywać twarzy wodą (pod warunkiem że tak długo przecierałyśmy twarz, aż płatek kosmetyczny będzie czysty), a cera jest gotowa na przyjęcie kremu.

Dla odważnych ‒ olejek do demakijażu. Nie należy się bać olejków, bo nie mają nic wspólnego z zapychaniem, a ich tłusta konsystencja jest zaletą ‒ z łatwością poradzi sobie z wodoodpornym tuszem do rzęs. Poza tym olejki rzadko powodują podrażnienia wokół oczu. Oparte są o oleje roślinne, co w połączeniu z roślinną witaminą E nie tylko usuwa makijaż, ale też stanowi doskonałe odżywienie skóry. Jeżeli jednak przeszkadza nam oleista konsystencja, możemy spłukać twarz wodą albo przetrzeć tonikiem. Olejki lepiej sobie poradzą z mocniejszym ‒ wieczorowym czy scenicznym ‒ makijażem. Paradoksalnie olejki nadają się do demakijażu i cery suchej, i tłustej. Suchą odżywiają, a tłustej nie pozbawiają naturalnej warstwy ochronnej. 

Zdjęcie: Agnieszka Celej

Produkty ze zdjęcia (od lewej):

1.  Clochee:  relaksujący płyn micelarny poj. 250 ml, cena promocyjna 35,40 zł (cena regularna 59 zł), wygładzający olejek do demakijażu poj. 250 ml, cena 89 zł
2. Fridge by yDe: 3.1 rosemary cleansing milk poj. 100 g, cena 97 zł
3. Santaverde: aloe vera mleczko oczyszczające poj. 100 ml, cena 99 zł
4. Pat&Rub: mleczko do czyszczenia twarzy poj. 200 ml, cena 60 zł
5Biolaven: płyn micelarny poj. 200 ml, cena 16 zł

Zdjęcie: Agnieszka Celej

Produkty ze zdjęcia (od lewej):

1. Nikel: mleczko do demakijażu z pomarańczą poj. 200 ml, cena 59,90 zł
2Sylveco: arnikowe mleczko oczyszczające poj. 150 ml, cena 19,45 zł, lipowy płyn micelarny poj. 200 ml, cena 18,40 zł 
3. Douces Angevines: fluid oczyszczający Fantomette poj. 100 ml, cena 125 zł
4. Resibo: olejek do demakijażu poj. 150 ml, cena 49 zł, płyn micelarny poj. 150 ml,
cena 49 zł
5. Femi: olejek hydrofilny do demakijażu poj. 200 ml, cena 91 zł, śmietanka do demakijażu poj. 200 ml, cena 98 zł

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij