Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

Dietetyczne mity – cz. 2

Dietetyczne mity – cz. 2
Zdjęcie: shutterstock

W świadomości wielu z nas pełno jest dietetycznych mitów. W sieci możemy się spotkać z wieloma przekonaniami dotyczącymi zdrowej diety. Które są prawdziwe, a które nie? W co wierzyć? Na pewno nie w poniższe.

1. Surowe warzywa są zdrowsze niż inne

To prawda, że podczas obróbki warzywa tracą niektóre składniki, np. witaminy. Ale warzywa są zdrowe zarówno w postaci surowej, jak i gotowanej! Bo są i takie składniki zawarte w warzywach, które podczas obróbki stają się dla nas lepiej przyswajalne. Przykładem są karotenoidy. Taki likopen, silny antyoksydant, staje się łatwiej przyswajalny przez organizm po rozdrobnieniu i ugotowaniu swojego źródła – pomidora. To sprawia, że znacznie łatwiej wykorzystywany jest przez organizm, gdy zjemy zupę pomidorową niż surowe pomidory. Podobnie sprawa wygląda z luteiną ‒ związkiem pozytywnie wpływającym na funkcjonowanie wzroku. Choć luteina ma żółty kolor, to można znaleźć ją przede wszystkim w zielonych warzywach, np. szpinaku. Przetworzenie szpinaku (np. rozdrobnienie, mrożenie czy gotowanie) sprawia, że luteina jest lepiej wykorzystywana przez organizm. Nie można więc jednoznacznie powiedzieć, że przetworzone warzywa są mniej zdrowe niż surowe.

2. Woda gazowana jest niezdrowa

Jeśli preferujesz wodę z bąbelkami, to nie znaczy, że to twój zły nawyk! Gazowana woda mineralna jest tak samo zdrowa dla organizmu jak niegazowana. A niektóre wody wysokozmineralizowane, np. te o dużej zawartości magnezu i wapnia, naturalnie zawierają niewielką ilość gazu. Oczywiście, są osoby, które picie wody gazowanej powinny ograniczać. Przeciwwskazaniem do picia wody gazowanej są niektóre schorzenia przewodu pokarmowego, np. wzdęcia i zgaga. Jeśli więc cierpisz na któreś z nich, lepiej zrobisz, wybierając wodę bez bąbelków.

3. Jedzenie jajek podnosi poziom cholesterolu we krwi

Tak, to prawda, że jajka zawierają dużo cholesterolu (sztuka średniej wielkości jajka to ok. 200 mg cholesterolu, a dzienny limit z całej diety to 300 mg). Ale cholesterol występuje nie w całych jajkach, tylko w żółtkach. Oznacza to więc, że nie musisz ograniczać jedzenia białek jaj. Poza tym nawet żółtka jaj to nie czysty cholesterol. W żółtkach jaj oprócz cholesterolu znajdziesz nienasycone kwasy tłuszczowe oraz lecytynę, które zapobiegają odkładaniu się cholesterolu w naczyniach krwionośnych. Jeśli więc lubisz jajka, możesz zjeść nawet całe jajko dziennie, i to codziennie. Ogranicz wtedy w diecie pozostałe produkty będące źródłem cholesterolu. Szczególnie tłuste mięsa, które oprócz cholesterolu są bogate w nasycone kwasy tłuszczowe podwyższające „zły” cholesterol we krwi.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Aga R zapytał(a) 26 lipca 2015
Pytanie dotyczy artykułu Dietetyczne mity – cz. 2
1. Chrupkie pełnoziarniste ( nie lekkie i nie dmuchane) pieczywo bije na głowę razowe tradycyjne. Ma mało kalorii w kromce i z twarogiem, warzywami dobrze syci. To Wy powielacie mit. 2. Dieta odchudzająca często wiąże się z głodem. Osobiście nie najadam się jedząc poniżej 2000 kcal dziennie, a jem sporo warzyw, nie spożywam kalorii w postaci napojów... Dieta wegańska po 3 podejściach odpadła, ponieważ same rośliny sycą na krótko, strączki słabo i rownież na krótko sycą a mają dużo kcal w 100g. Trzeba zjeść ze 3000 kcal, żeby nie czuć głodu ( orzechy, strączki, tłuszcze). Takie diety są dobre dla urodzonych niejadków i ultrasportowców. Inna sprawa, że wiele osób przyzwyczaja się do lekkiego niedosytu, ale wiele nie może tego długo znieść.