Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

Dynia – dorodna dama

Dynia – dorodna dama
Zdjęcie: Katarzyna Karus-Wysocka | www.cookitlean.pl

Bogata w przeciwutleniacze i witaminy, imponująca wyglądem, ale kusząca także bogatym wnętrzem. W sezonie jesienno-zimowym to ona króluje w kuchni. Dynia – poznajcie ją bliżej!

Dynia gości na naszych stołach od końca września do końca stycznia, idealnie nadaje się na przetwory, a przy tym bardzo łatwo się ją przechowuje. Jest niskokaloryczna (10 dag to zaledwie 28 kcal), stanowi przy tym bogate źródło beta-karotenu, witaminy C, witamin z grupy B (zwłaszcza witaminy B2), zawiera również sporo potasu, wapnia, fosforu, a do tego jest zupełnie pozbawiona sodu. Działa odkwaszająco na organizm oraz wzmacniająco na układ odpornościowy, o co szczególnie powinniśmy zatroszczyć się jesienią. Dynię poddajemy zwykle obróbce cieplnej ‒ czy to gotowaniu, czy pieczeniu ‒ a jej wielkim atutem jest to, że nawet wtedy nie traci swoich cennych właściwości.

Do Europy dynia przywędrowała wraz z odkryciem Nowego Świata, natomiast w Ameryce Środkowej jej uprawa zaczęła się 5500 lat p.n.e. W Polsce dynię początkowo uprawiano dla pestek. Panowie często sięgali po nasiona dyni, ponieważ ‒ jak wierzono ‒ dodawały one wigoru w łóżku. Wiadomość o wspomaganiu potencji dotarła podobno z Meksyku i choć brzmi to jak ludowa legenda, to być może jest w niej sporo prawdy. Dynia zawiera bowiem cynk, a dziś już wiemy, że chroni on prostatę, poprawia sprawność seksualną oraz żywotność plemników.

Dynię spożywano także tradycyjnie w postaci zupy na mleku lub marynowaną. Na Śląsku dość popularna była również dynia w winie. Zastosowań dyni jest jednak o wiele więcej: zupy, sosy, ciasta, desery, napoje ‒ istne dyniowe szaleństwo. Tutaj znajdziecie inspiracje kulinarne, które pozwolą wam wyczarować z dyni przepyszne cuda. Tymczasem jednak poznajcie jej odmiany.

Hokkaido

Dynia Hokkaido (Japanese Red Kuri Pumpkin) pochodzi z Japonii. Ma charakterystyczny okrągły kształt i intensywnie pomarańczową barwę. Jest niewielka, a jej waga to 1‒2 kg. Jej miąższ jest zwarty, przez co świetnie nadaje się do duszenia, smażenia, gotowania na parze czy pieczenia.

Dynia piżmowa

Dynię piżmową (Cucurbita moschata) łatwo rozpoznać, ponieważ kształtem przypomina dużą gruszkę. Ma jasną skórkę w odcieniu od kremowego do ciemnobrązowego oraz małe gniazdo nasienne, które łatwo można usunąć, nie tracąc przy tym wiele miąższu. Aby odpowiednio przygotować dynię, należy najpierw przekroić ją w poprzek pośrodku, pomiędzy górną a dolną częścią, a następnie obrać obydwie części. Następnie przekroić wzdłuż dolnej części na pół i wybrać pestki. Dynia piżmowa ma uniwersalne zastosowanie, nadaje się zarówno jako farsz, na zupę czy do przygotowania purée, jednak swój charakterystyczny, słodki smak wydobywa podczas pieczenia.

Francuska dynia piżmowa

Francuska dynia piżmowa (muscat francuski, muscat de provance), jak sama nazwa wskazuje, pochodzi z Francji. Jest duża, ma ciemnozieloną skórkę i intensywnie pomarańczowy miąższ, który po ugotowaniu rozpada się na drobne nitki. Dzięki temu odmiana ta nadaje się np. do pieczenia placków, jednak trudniej ją zmiksować na gładkie purée. 

Zdjęcie: Katarzyna Karus-Wysocka | www.cookitlean.pl

 

Anna Marcinkowska - Na co dzień niczym dzielna Jane przemierza bezkresne korytarze korporacyjnej dżungli, niejednokrotnie stawiając czoła niebezpieczeństwom jakie czyhają na nią za rogiem biurka, lub co gorsza, po drugiej stronie monitora. Po godzinach niczym Indiana Jones i Maria Skłodowska Curie w jednym, poznaje tajniki ziół i przypraw, czego efektem są jej wybuchowe kulinarne eksperymenty.

Katarzyna Karus-Wysocka - entuzjastka koncepcji paleo i powrotu do naturalnej żywności. Prowadzi bloga Cook it Lean, rozwijając swoje kulinarne i fotograficzne pasje. Kocha tworzyć nowe, smakowe i wizualne, kompozycje potraw. Na co dzień kreuje interaktywną rzeczywistość, pracując jako projektantka UX. Dużo czasu spędza w siłowni, trenując do zawodów w trójboju siłowym i wyciskaniu leżąc.

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij