Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Fakty i mity: Mózg

Fakty i mity: Mózg
Zdjęcie: shutterstock
Czy to prawda, że wykorzystujemy tylko 10 procent naszego mózgu?

Na zdrowy rozsądek: wątpliwości nasuwa się kilka.

Pierwsza z nich dotyczy oszacowania owych 10 proc. Pomimo prężnego rozwoju technologii metod neuroobrazowania, dzięki którym możemy „podglądać” pracę naszego mózgu, nie jesteśmy w stanie oszacować, co to znaczy 100 proc. jego możliwości. – W każdym z zadań, jakim musimy stawić czoła, wykorzystujemy te funkcje poznawcze, które są adekwatne do rozwiązania danego problemu. Nie wydaje się możliwe skonstruowanie takiego zadania, w którym cały mózgowy potencjał zostałby w pełni zaangażowany, byśmy mogli oszacować, ile to jest 100 proc. jego aktywności – uważa mgr Anna Duszyk ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie, związana także z Zakładem Fizyki Biomedycznej Uniwersytetu Warszawskiego. – Poza tym wiele struktur, tworząc sieć połączeń, uczestniczy w realizacji różnych zadań. Na podstawie wyników badań funkcjonalnych mózgu nie stwierdzono dotychczas żadnych struktur, którym nie byłaby przypisana dana funkcja – dodaje.

Kolejny argument, który sugeruje małą wiarygodność dyskutowanego stwierdzenia, porusza obszar ewolucji i kształtowania się cech gatunku ludzkiego na jej przestrzeni. Mózg przeciętnego człowieka waży ok. 1,3 kg, a do swojego działania wykorzystuje ok. 20 proc. wdychanego tlenu i 25 proc. dostarczanej przez organizm glukozy. – Dynamika rozwojowa naszego układu nerwowego jest w dużej mierze uwarunkowana zasadą use it or lose it („organ nieużywany zanika”). Można by zatem sądzić, iż gdyby 10 proc. aktywności mózgu byłoby w stanie zapewnić człowiekowi sprawne funkcjonowanie, nieużywane obszary zostałyby na przestrzeni stuleci zredukowane. Koszty utrzymania takiego „energożercy” byłyby niewspółmierne do ewentualnych zysków. Z perspektywy doboru naturalnego osobniki, które wykorzystywałyby możliwości swojego mózgu w większym zakresie, miałyby lepiej rozwinięte funkcje umysłowe, co zapewniłoby im przetrwanie, sukces reprodukcyjny, a w konsekwencji przewagę ewolucyjną – zauważa specjalistka.

Badania na temat urazów neurologicznych również zasiewają ziarno wątpliwości co do słuszności takiego procentowego oszacowania aktywności mózgu. Gdyby efektywne funkcjonowanie było gwarantowane przez 10 proc. obszaru mózgu, urazy głowy nie powinny mieć odbicia w zdolnościach i zachowaniu osoby. Niestety, każde z uszkodzeń tkanki nerwowej pociąga za sobą upośledzenie funkcjonowania człowieka. – Na skutek procesów plastyczności zachodzących w mózgu w przypadkach nieznacznych urazów utracone zdolności możemy odzyskać. W przypadku zniszczenia większych obszarów skutki są nieodwracalne. Obszary kory, które są nieużywane (np. po amputacji kończyny), zostają zajęte przez funkcje z nimi sąsiadujące lub zanikają. Nie można zatem powiedzieć, że któryś z obszarów mózgu po stracie swojej pierwotne funkcji będzie nieużywany – zaznacza Anna Duszyk.

Powszechność oraz trwałość mitu, iż wykorzystujemy 10 proc. możliwości mózgu, może wynikać z kilku źródeł. Jedno z nich leży w ludzkiej psychice. – Ludzie chętnie wierzą, że mają zapasowe 90 proc. potencjału, który będą mogli aktywować. W takich przekonaniach utwierdzają oferty firm oferujących różnego typu terapie samodoskonalące mające przyczynić się do uwolnienia uśpionego potencjału każdego z nas. Według nich wybitne zdolności drzemią w nieużywanej części mózgu i tylko nielicznym udaje się je wykorzystać – mówi Anna Duszyk.

Niektórzy upatrują również w nieaktywnej części siedliska zdolności paranormalnych. Mit ten zagościł również w sloganach reklamowych oraz w poczytnych pozycjach książkowych, co niewątpliwie ugruntowało jego pozycję wśród najbardziej znanych mitów o mózgu.

Więcej na temat pracy mózgu będzie się można dowiedzieć na wystawie „Mózg”, która będzie miała miejsce w PKiN w Warszawie od 15 III 2013 r.

Tagi: nauka, mózg

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij