Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe emocje

Fellatio, czyli… oswajanie penisa

Fellatio, czyli… oswajanie penisa
Przyglądamy się temu, co ważne, by fellatio dawało radość. Ilustracja: Gosia Herba | www.gosiaherba.pl

Dlaczego jedna z najbardziej intymnych pieszczot, która może być wyrazem bliskości i zachwytu nad odmiennością drugiej osoby, jest tak często kojarzona z wulgarnością? Fellatio, czyli pieszczoty oralne penisa, mają niezbyt dobre notowania i dla wielu kobiet stanowią problem w seksualnej relacji. Dlaczego tak jest i jak to zmienić?

Wkraczając w życie seksualne, mamy zbyt wiele skojarzeń z „robieniem loda” przez prostytutki i pornograficznymi upokarzającymi obrazami. Ponadto kultura, w której żyjemy, nie lubi ciała i zmysłowych przyjemności, więc też nie sprzyja technikom opartym na cielesnej otwartości. Ale można na to spojrzeć inaczej… Zachowanie, które nie byłoby tak upragnione przez mężczyzn, nie byłoby tak często prezentowane i opłacane. „Popyt” na nie jest olbrzymi, ponieważ większość mężczyzn uwielbia tę pieszczotę, ale krępuje się o nią poprosić partnerkę i pewnie dlatego tak często szuka jej w formach stanowiących jedynie jej namiastkę. A mogłoby być tak dobrze, gdyby pozbyć się tych obyczajowych uprzedzeń i podejść do sprawy bardziej „miłośnie”. W bliskiej relacji jest miejsce na otwartość i pozytywny stosunek do ciała, które może być instrumentem do wyrażania uczuć i sprawiania sobie radości. Penis jest najczulszym punktem w ciele mężczyzny i może być miejscem szczególnej uwagi i czułości. Kobiece ciało też ma takie miejsca, które bardzo lubią być pieszczone… Mężczyzna ma ich zdecydowanie mniej i dlatego pomijanie penisa i podchodzenie do niego z rezerwą jest poważnym ograniczeniem w czerpaniu przyjemności z seksualnej relacji. Przyglądamy się temu, co ważne, by fellatio dawało radość, a nie było tylko przykrym „obowiązkiem”.

1. Właściwa osoba

Podstawą jest zmiana nastawienia i decydowanie się na fellatio z właściwą osobą – właściwą to znaczy tą, z którą chcemy i lubimy być blisko ‒ psychicznie i fizycznie. Jeśli czujemy jakikolwiek opór, nie ma się do czego zmuszać, bo albo nie przepracowałyśmy swojego nastawienia do seksu, albo to niewłaściwy czas i/lub osoba.

2. Otwartość

W seksualnej relacji z wybranym mężczyzną przychodzi taki czas, kiedy on może powiedzieć, czego pragnie, a my swobodnie możemy o to zapytać. Jeśli takiej otwartości nie ma, to sygnał, że warto takiej otwartości się nauczyć, a nie zabierać się za pieszczoty, które budzą wątpliwości którejś strony lub lęk. Jeśli oboje partnerzy mają na to ochotę, wystarczy zapytać mężczyznę, co lubi. On po prostu może powiedzieć ‒ „mocniej”, „delikatniej”, „właśnie tak”, „niżej”, „głębiej”, „nie tak”.

3. Komfort

Jeśli wymienione warunki są spełnione i kobieta akceptuje fellatio, problemem może być niewygoda i zbyt długi czas stymulacji. Barierą są wtedy praktyczne przeszkody, które można pokonać. Potrzebna jest do tego wspomniana otwartość ‒ trzeba popróbować, żeby dobrać pozycję, która odpowiada obydwu stronom. Mężczyzna może wtedy stać, leżeć na plecach lub na boku. Gdy kobieta klęka, warto umieścić poduszkę na ziemi. W łóżku też może się przydać kilka poduszek, tak żeby ułożyć się jak najwygodniej. Wersja, w której mężczyzna leży, a kobieta jest w pozycji odwrotnej, umożliwia wzajemne pieszczoty, co sprawia podwójną przyjemność, ale może utrudniać koncentrację na przyjemności partnera.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij