Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Filmy przyrodnicze – na wysokie IQ

Filmy przyrodnicze – na wysokie IQ
Filmy przyrodnicze pobudzają pracę mózgu, zdjęcie: shutterstock

Filmy przyrodnicze na lekcji geografii czy biologii oznaczały dla ciebie okazję do drzemki? Dużo straciłeś. Najnowsze odkrycia dowodzą, że takie seanse pobudzają pracę mózgu i zdolności językowe lepiej niż komputerowe gry na inteligencję!

To udowodnione naukowo. Psycholodzy z University of New South Wales (Uniwersytetu Nowej Południowej Walii) w Sydney przeprowadzili eksperyment na 135 australijskich urzędnikach. Podzielili ich na dwie grupy. Pierwsza przez szesnaście tygodni codziennie grała w grę komputerową wymagającą koncentracji i logicznego myślenia. Druga grupa w tym czasie oglądała krótkie filmy przyrodnicze, a po seansie musiała odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących zaprezentowanego filmu. Podczas wykonywania tych zadań mózgi graczy działały na pełnych obrotach. Tymczasem sekcja „filmowa” była wyraźnie znudzona. Większość urzędników wręcz ostentacyjnie ziewała… A wyniki eksperymentu zaskoczyły wszystkich!

Osoby wychodzące z seansu filmowego były bardziej zrelaksowane, zadowolone z życia, pewne siebie i – niespodzianka – elokwentne! Tymczasem graczom nie poprawił się ani nastrój, ani poziom inteligencji. Takich wyników nie spodziewali się sami badacze. Jak je wytłumaczyć? Zdaniem psychologów gry komputerowe wymagają skupienia, koncentracji, taktycznego myślenia i wyobraźni przestrzennej. Czasem to naprawdę duży wysiłek intelektualny i mózg pracuje wtedy intensywnie, ale kiedy tylko gra się kończy, przechodzi w stan spoczynku.

Natomiast podczas oglądania filmu widok przyrody działał na widzów wyciszająco i relaksująco. A w takim nastroju najlepiej przyswajamy nowe informacje i najszybciej się uczymy. Dlatego nawet jeśli głos filmowego lektora brzmi monotonnie, i tak całkiem nieświadomie zapamiętujemy to, co mówi. A przy okazji odświeżamy i uzupełniamy swój słownik. To dlatego na zadawane po filmie pytania urzędnicy odpowiadali nie tylko bezbłędnie, ale też kwieciście.

To co, dziś wieczorem zamiast serwisów informacyjnych Animal Planet albo National Geographic?

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij