Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

GALERIA: "Niejadalne"

GALERIA: "Niejadalne"
Zdjęcie: David Sykes | www.davidsykes.com
Fotograf David Sykes opowiada nam, jak powstają jego orginalne zdjęcia "niejadalnego" jedzenia, gdzie znajduje inspiracje i... jak się czuje.

Hello Zdrowie:  Cześć, jak się dzisiaj czujesz? (wszystkim naszym bohaterom zadajemy to pytanie)

David Sykes: W porządku, dziękuję. Jestem tylko trochę zmęczony, bo dopiero co przeprowadziliśmy się do nowego domu i przez cały weekend musieliśmy rozpakowywać pudła i składać meble.

HZ: Jak rozpoczyna się praca nad zdjęciem? Skupiasz się na jakichś szczególnych emocjach, przedmiotach, wzorach?

DS: Najpierw lubię wyobrażać sobie historię lub sytuacje, które służą mi za podstawę całego pomysłu. Potem, bazując na tym, pracuję nad światłem i nastrojem.

HZ: Otaczają nas zdjęcia jedzenia, które albo sprawiają, że jesteśmy głodni, albo działają zupełnie na odwrót. Ty natomiast ukazujesz jedzenie jako część wnętrza, część domowego krajobrazu. Dlaczego twoje jedzenie jest niejadalne?

DS: Nie jestem pewien, czy chcę, żeby moje jedzenie wyglądało na niejadalne. Czasami używam go poza kontekstem i wtedy służy mi ono za teksturę lub kolor. Myślę, że jedzenie może być piękną rzeczą do fotografowania, będąc obiektem jako takim, a nie tylko czymś do zjedzenia.

HZ: Jak pracowanie z jedzeniem wpływa na twoje zwyczaje żywieniowe? Unikasz produktów, które fotografujesz, czy też może rzeczy, które jesz, leżą w obszarze twoich zainteresowań artystycznych?

DS: Fotografowanie jedzenia odstręcza mnie od niego tylko wtedy, kiedy robię komercyjne sesje zdjęciowe. Na koniec dnia można być od oglądania go naprawdę zmęczonym.

HZ: Twoja praca jest kombinacją ironii i niespodzianki, a kolor okazuje się czasami jedynym połączeniem pomiędzy nimi. Jak to się stało, że ta charakterystyka stała się twoim znakiem rozpoznawczym?

DS: Rozpoczynałem jako student grafiki, więc zawsze byłem zainteresowany użyciem koloru w layoutach. Z tego też powodu w pewnym momencie zacząłem łączyć swoje doświadczenia i ostatecznie to właśnie barwa jest rzeczą, której używam do układania poszczególnych części mojej pracy w całość.

HZ: Które z twoich zdjęć jest twoim ulubionym i jaka historia się za nim kryje?

DS: Jedną z moich ulubionych fotografii jest lekkie śniadanie (balonowe jedzenie). Jest to jeden z tych pomysłów, które doskonale przekładają się z papieru na wspaniałe zdjęcia. Cała idea zrodziła się, kiedy zobaczyłem balon wewnątrz balona. Pomyślałem sobie wtedy, że wygląda to jak jajko sadzone. Postanowiłem ująć to w obiektywie i rozbudować koncept jedzenia zrobionego z balonów. Bardzo cieszy mnie również to, że udało się to objąć jednym zdjęciem. Poza tym wielki talerz, którego użyliśmy do sesji, także okazał się dosyć zabawny.

HZ: Dzięki internetowi możemy zainspirować się milionami rzeczy dziennie. Gdzie prowadzą cię twoje cyfrowe drogi, kto w sieci cię inspiruje?

DS: Przeglądam najróżniejsze źródła w poszukiwaniu inspiracji, lubię inspirować się doświadczeniami. Internet może być trochę przytłaczający i przez to czasami ciężko jest znaleźć gdzieś natchnienie. Strony, na które wchodzę, to te, które są kreatywnym przeglądem nowych prac, jak np. ffffound.com.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij