Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Gimnastyka języka

Gimnastyka języka
Ilustracja: shutterstock

Za chwilę masz zrobić prezentację przed ważną dla ciebie grupą osób. Ale jak to zrobić, gdy pojawia się problem z oddechem, dykcją, słowa więdną w ustach? Najpierw trzeba wyćwiczyć się w mówieniu tak, by ludzie chcieli słuchać. Czyli trenować aparat mowy!

Wystarczy regularnie wykonywać proste ćwiczenia, by z dnia na dzień być – przynajmniej technicznie – coraz lepszym mówcą. Przydaje się to nie tylko w czasie wystąpień publicznych, ale zawsze, gdy chcemy, by ktoś słuchał nas z uwagą i z przyjemnością. Ćwiczenia te można wykonywać w różnych miejscach: w domu, w samochodzie, pod prysznica lub w czasie kąpieli albo nawet na spacerze. W tym ostatnim przypadku trzeba być czujnym i kolejne ruchy wykonywać dyskretnie, bo – powiedzmy to wprost ‒ niektóre ćwiczenia mogą przyciągać uwagę obserwatorów... 

Gar, gor, ger, gur, gyr…

Przez kilkadziesiąt sekund warto powtarzać zbitki wyrazowe, które rozgrzewają aparat mowy. Do niektórych należą:

Gar, Gor, Ger, Gur, Gyr
Czy tata czyta cytaty Tacyta?
Przaśni Przasnyszanie posprzeczali się o suchą szosę
Lojalna Jola nie alienuje się
Rozgrzani? Idziemy dalej.

Uśmiechaj się jednym kącikiem ust

Zapomnij na chwilę o uśmiechach z reklam past do zębów. Spróbuj uśmiechnąć się bez odsłaniania zębów, odsłaniając delikatnie czerwień wargową. Po chwili spróbuj uśmiechnąć się tylko jednym kącikiem ust. Niech tylko jeden kącik powędruje w górę, a drugi niech spróbuje pozostać nienaruszony. Na początku na pewno nie będzie to łatwe. W tym ćwiczeniu nie chodzi o to, żeby od razu wykonywać je perfekcyjnie. Po kilku próbach poczujemy, że dolna część naszej twarzy jest coraz sprawniejsza.

Zrób dzióbek

Tak, chodzi dokładnie o ten sam dzióbek, który kojarzymy ze zdjęciem typu selfie. Spróbujmy jednak popularny dzióbek robić naprzemiennie z uśmiechem. Robienie dzióbka, przerwa, ponowny dzióbek, znowu chwila przerwy. W ten sposób też trenujemy nasz aparat mowy. 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij