Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Jadę tam: Międzyrzecki Rejon Umocniony

Jadę tam: Międzyrzecki Rejon Umocniony
Zdjęcie: Rafał Jemielita | Playboy

Mroczne i długie podziemne korytarze poniemieckich bunkrów w województwie lubuskim stały się największym w Europie Środkowej schronieniem nietoperzy. To dla nich utworzono tam słynne rezerwaty Nietoperek oraz Nietoperek II.

Przed rokiem 1945 obszar ten przynależał do Niemiec, które po cichu przygotowywały się do wojny. Pierwotny plan zakładał, że zacznie się ona od ataku na Francję. Niemcy spodziewali się, że Polska, związana sojuszem z Francją, ruszy wówczas na pomoc. Postanowili więc zabezpieczyć swoją wschodnią granicę przed potencjalnym atakiem polskiej armii i w latach 30. XX wieku rozpoczęli budowę podziemnych umocnień. Były one szeroko zakrojone i miały zajmować długość blisko 100 km. Plany się jednak zmieniły, Niemcy postanowiły najpierw zaatakować Polskę i wstrzymały budowę umocnień. Ostatecznie wybudowano jedną trzecią spośród zaplanowanych budowli, co i tak dało w sumie 106 bunkrów. 21 spośród nich połączono podziemnymi tunelami o długości 30 kilometrów i głębokości 40 metrów. W czasie wojny wykorzystywano je jako podziemne fabryki. Po kapitulacji Niemiec zwycięskie mocarstwa przydzieliły ten obszar Polsce. Wielkie bunkry, prawie nieużywane, wkrótce zostały odkryte przez nietoperze. Zwierzęta zakładały tu swe kolonie, a na zimę zlatywały z odległych rejonów, by bezpiecznie przetrwać do wiosny. Stała temperatura i wilgotność zapewniały im dobre warunki hibernacji. Dziś liczba zimujących nietoperzy dochodzi tu do ponad trzydziestu tysięcy, a występujących tu gatunków tych ssaków jest 12. Tym samym Międzyrzecki Rejon Umocniony zasłużył sobie na tytuł największego zimowiska nietoperzy nie tylko w Polsce, ale i w Europie Środkowej, a niektórzy piszą, że nawet i w Unii Europejskiej.

Nietoperze są bardzo wrażliwe na niepokojenie ich przez człowieka. Zimą, podczas hibernacji, obecność ludzi może też zmieniać temperaturę i wilgotność siedliska. Dlatego zwiedzenie Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego możliwe jest wyłącznie pod opieką przewodnika i po wyznaczonych trasach. Raz do roku odbywa się również liczenie hibernujących nietoperzy. Można zgłosić się jako ochotnik i pomagając naukowcom, jednocześnie oglądać ogromne kolonie tych zwierząt.

Więcej o Międzyrzeckim Rejonie Umocnionym można poczytać na stronach: www.bunkry.pl, www.bunkry.lubrza.pl/ oraz www.lpk.ovh.org/?nietoperek,30

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Victor zapytał(a) 4 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Jadę tam: Międzyrzecki Rejon Umocniony
Na początku lat 90tych kilkakrotnie odwiedzałem Międzyrzecki Rejon Umocniony, a od spotykanych tam "lochmenów" nasłuchałem się przy ognisku o zagadkach i tajemnicach tego podziemnego kompleksu: zamurowanych korytarzach i niedostępnych poziomach. Czy kiedykolwiek podjęto próby kompleksowego przebadania MRU pod tym kątem? Sam widziałem zabetonowane szyby wind prowadzących w dól (a przynajmniej tak to wyglądało). Więc może w tych opowieściach jest coś z prawdy?