Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

Jak kupować chleb?

Jak kupować chleb?
Chleb składający się z mąki, drożdży, soli i wody to dziś towar deficytowy. Ilustracja: Julia Szostak

Sklepy spożywcze i hipermarkety coraz częściej kuszą nas zapachem chleba prosto z pieca. Niestety, „wypiek na miejscu” to rozmrażanie głęboko mrożonego ciasta z dodatkiem regulatorów kwasowości, zaciemniaczy i emulgatorów. Jak więc kupować chleb?

Chleb składający się z mąki, drożdży, soli i wody to dziś towar deficytowy. W jednym z sieciowych sklepów spożywczych przeczytałam skład oferowanego pieczywa (co i tak jest swego rodzaju osiągnięciem, bo wiele hipermarketów w ogóle nie informuje o składzie surowcowym swoich produktów wypiekanych „na miejscu”). Na liście składników znajdziemy gluten, słód barwiący (udaje ciemne pieczywo), substancje zagęszczające (guma guar, laktoza), cukier, sztuczny miód (udaje chleb na miodzie), rozmaite regulatory kwasowości (dioctan sodu, kwas cytrynowy), grys kukurydziany, a nawet ocet. A teraz coś dla wegetarian: w chlebie znajdziemy także emulgatory pochodzenia zwierzęcego – są to mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych estryfikowane kwasem winowym (w skrócie E472d). Nazwa przyprawiająca o ból głowy? Tak – dosłownie i w przenośni, bo akurat ten składnik może wywoływać bóle głowy.

Co więc począć? Nie jeść chleba? Najlepiej upiec go samemu – sprawdźcie, jakie to proste! Jeśli jednak czas nie pozwala wam uruchomić domowej piekarni, kupujcie chleb w małych piekarniach, a szerokim łukiem omijajcie stoiska z pieczywem w super- i hipermarketach. Sprawdzajcie, testujcie, zapytajcie o skład. Prawdziwy, dobry chleb nie kruszy się następnego dnia ani nie pleśnieje (to z kolei cecha charakterystyczna „dmuchanych” bułek z hipermarketów). Nie zawiera też „śladowych ilości mleka, orzeszków ziemnych, ziaren soi i sezamu”. A jeśli już traficie do supermarketu, czytajcie etykiety i informacje na stoisku z pieczywem. „Wyrób z ciasta głęboko mrożonego” trudno nazwać chlebem.

Tagi: chleb

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Agnieszka zapytał(a) 13 kwietnia 2014
Pytanie dotyczy artykułu Jak kupować chleb?
A co z chlebem typu "purpernikiel"pakowanym chermetycznie, warto go kupowac?
SWIECA odpowiedział(a) 25 maja 2015
Z tego co wiem to pumpernikel jest duzo zdrowszy niz wszystkie inne pieczywa a ze tak pakowany HERMETYCZNIE nie znaczy ze to jakies niezdrowe ,podejrzane jedzenie ,jest na rynku polskim od bardzo dawna lata 70-te i nikt nie dowiodl szkodliwosci tego pieczywa ,zreszta tego chleba nie je sie na codzien jedynie okazjonalnie dla urozmaicenia smaku ,cena tez jest wysoka ale co to w porowniniu z wydawaniem na papierosy! Pieczywo to jest smaczne i polecam wszystkim dla urozmaicenia !