Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Jak pomóc, gdy ktoś się zadławi?

Jak pomóc, gdy ktoś się zadławi?
Ilustracja: Ola Dyktyńska
Bez tego chwytu Clint Eastwood pewnie nie uratowałby człowieka, który zadławił się w restauracji kawałkiem sera. Taki dramat może się przytrafić każdemu z nas. Dlatego trzeba wiedzieć, jak działać oraz czego absolutnie nie robić, gdy jedzenie trafi nie tam, gdzie powinno.

Pewnie kiedyś się krztusiłeś, więc pamiętasz, jakie to nieprzyjemne uczucie. Przy zakrztuszeniu zwykle wystarczy porządnie odkaszlnąć, żeby pozbyć się kłopotu. Jednak może się zdarzyć, że ktoś przy stoliku obok ciebie na firmowej stołówce w biurze albo w restauracji zacznie się poważnie dławić. Kiedy wzywać karetkę, a kiedy samemu wziąć sprawy w swoje ręce? Warto wiedzieć, co robić, żeby pomóc.

Do zakrztuszenia, czyli niedrożności dróg oddechowych spowodowanej ciałem obcym lub kawałkiem jedzenia, często dochodzi, gdy jednocześnie jemy i rozmawiamy lub się śmiejemy. Zawsze jest to nagłe i niespodziewane.

Jak rozpoznać zadławienie?

Objawy są oczywiste – poszkodowany się krztusi, trzyma za szyję, nie może złapać powietrza, próbuje odkaszlnąć. Jeśli w pewnym momencie kaszel osłabnie, a zadławiony zacznie sinieć, jego oczy zrobią się duże i przeszklone, to znaczy, że drogi oddechowe zostały całkowicie zablokowane przez ciało obce. Trzeba szybko reagować, bo u osoby dławiącej się może dojść do niedotlenienia organizmu, a nawet zatrzymania akcji serca.

Jak pomóc osobie, która się zadławi?

Nachyl poszkodowanego do przodu, żeby twarzą był skierowany ku ziemi (dzięki temu przeszkoda, która utknęła w drogach oddechowych, nie przesunie się niżej). Dłonią uderz pięć razy w plecy między łopatkami osoby dławiącej się.

Jeśli to nie pomoże, musisz zastosować chwyt Heimlicha (inaczej rękoczyn czy manewr Heimlicha). Polega na naciśnięciu przepony w celu wypchnięcia ciała obcego z dróg oddechowych. Właśnie tym sposobem posłużył się dwa lata temu gwiazdor Clint Eastwood, ratując życie mężczyźnie, któremu w drogach oddechowych utknął kawałek sera. Jak go wykonać? – Stajesz za plecami poszkodowanego i obejmujesz go rękoma w okolicy nadbrzusza. Jedną dłoń zaciskasz w pięść, drugą kładziesz na niej i dociskasz do ciała poszkodowanego w połowie odległości między mostkiem a pępkiem. Teraz musisz wykonać zdecydowany i energiczny ruch do wewnątrz i ku górze, taki ruch zagarniający – tłumaczy Szymon Kwiatkowski, ratownik Grupy Ratownictwa PCK Warszawa. Ponieważ osoba, która się dławi, może stracić przytomność, należy ją podtrzymywać. Wstaw swoją stopę między stopy poszkodowanego i oprzyj go o swoje biodro. Zrób tak 5 razy i kontroluj, czy ciało obce wydostało się z jamy ustnej.

Nie pomogło? Wykonuj na zmianę 5 uderzeń między łopatki i 5 chwytów Heimlicha.

W przypadku gdy poszkodowany straci przytomność, trzeba natychmiast wezwać karetkę pogotowia, a nieprzytomnego położyć na ziemi i ocenić oddech. – Jeżeli oddechu nie ma, rozpoczynamy resuscytację krążeniowo-oddechową. Stosujemy schemat 30 ucisków klatki piersiowej na 2 oddechy ratownicze – mówi ratownik.

Chcesz dokładnie wiedzieć, jak powinna wyglądać resuscytacja? Pisaliśmy o tym tutaj.

Czego nie robić?

Jeśli ktoś się dławi, jest przytomny, kaszle i próbuje odkrztusić, nie pomagaj mu na siłę. Jest duża szansa, że poszkodowany kaszlem sam zdoła usunąć ciało obce czy kęs pożywienia z układu oddechowego.

Osobie, która się dławi, absolutnie nie należy podnosić rąk do góry! To mit, że taki sposób pomaga. Prędzej zaszkodzi, gdyż powoduje trudności w oddychaniu, a ciało obce może się przemieścić niżej. Nie próbuj też wyjmować ciała obcego żadnymi narzędziami.

Warto wiedzieć: jeśli dławiącą się osobą jest kobieta w ciąży, nie wykonujemy uciśnięć nadbrzusza, tylko uderzamy w okolicę międzyłopatkową.

Sytuacja szczególna – ość ryby

Często można usłyszeć radę, żeby ość zagryźć chlebem. Nie rób tego! Przy połykaniu zaciskają się mięśnie gardła, co może spowodować wbicie się ości jeszcze głębiej. Objawem utknięcia ości w przełyku jest ból w gardle, nasilający się przy przełykaniu śliny. Może towarzyszyć mu również ślinotok. Nie ma szans, żeby ość sama się rozpuściła, więc jeśli wbije się w gardło lub przełyk, trzeba ją po prostu wyciągnąć. Najbezpieczniej zgłosić się w tym celu do laryngologa lub na ostry dyżur.

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij