Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe emocje

Jak się twórczo złościć?

Jak się twórczo złościć?
Ilustracja: shutterstock

Wcale niełatwo poradzić sobie ze złością. Kiedy przychodzi fala irytacji, masz ochotę eksplodować, a już po kłótni z partnerem czy szefem czujesz wyczerpanie i poczucie winy? Spokojnie. Podpowiadamy, jak skutecznie opanować gniew i mądrze korzystać z potencjału złości. Oto 3 wskazówki.

W świecie emocji złość ma złą reputację. Jednak nie da się bez niej żyć. Towarzyszy nam od początku i w wielu sytuacjach to właśnie ona pomogła przetrwać naszemu gatunkowi. Sygnalizowała zagrożenie i automatycznie mobilizowała ciało do walki. Dostarczała energii, aby skonfrontować się z trudnością. Gdyby nie złość, być może nadal mieszkalibyśmy w jaskiniach…

Co zatem zrobić, aby zaprzyjaźnić się ze swoją złością i zacząć świadomie korzystać z jej pozytywnej energii? Jak w trudnych sytuacjach dopuścić ją do głosu, a nie wejść na terytorium wrogości i agresji? Oto trzy metody.

Odkryj swoje niezaspokojone potrzeby  

Złość jest sygnałem alarmowym, który włącza się w sytuacji, kiedy któraś z naszych potrzeb jest niezaspokojona. Złościsz się, bo być może czujesz strach lub gorycz odrzucenia. Smutek lub rozczarowanie z powodu oddalania się od zamierzonego celu. Natężenie odczuwanej złości jest proporcjonalne do znaczenia, jakie przypisujemy niespełnionej potrzebie. W oswojeniu własnej złości pomaga zidentyfikowanie niezauważanego pragnienia.

Wskazówka 1 ‒  Kiedy czujesz wzburzenie, spróbuj usłyszeć komunikat płynący ze złości. Zirytowało cię, kiedy twój najlepszy przyjaciel nie podzielił się z tobą swoim kłopotem, a skonsultował własny problem z gronem dalszych znajomych. Przecież wcześniej zwierzał ci się ze wszystkiego. Zastanów się, jaka niezaspokojona potrzeba wywołała twoją złość, czego w tym momencie ci zabrakło. Może gniew uruchomił smutek z powodu odrzucenia albo myśl, że nie obdarzono cię zaufaniem? Może powodem był lęk, że tracisz bliską osobę? Pomyśl, co możesz zrobić, aby wypełnić tę emocjonalną lukę. Pozwól sobie ją poczuć. Będzie bolało, ale jeśli to zignorujesz, złość nie minie, a ujawni się ze zdwojoną siłą i poza twoją kontrolą. Rozwiązaniem dla tej sytuacji będzie szczera rozmowa z przyjacielem, nazwanie własnych emocji i przyznanie się do swoich potrzeb. Zaakceptowanie smutku, poczucia odrzucenia i lęku nie jest słabością. Jest siłą, która przyczyni się do wzmocnienia relacji z przyjacielem. 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij