Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Jak starzeje się organizm? 20, 30, 40 plus...

Jak starzeje się organizm? 20, 30, 40 plus...
Ilustracja: shutterstock
Najpierw się rozwijamy, a potem zużywamy, takie są prawa natury. Tego nie przeskoczysz. Zobacz, czego się spodziewać po organizmie w miarę upływu lat. Może jednak warto lepiej o siebie zadbać? Przeprowadzimy cię przez dekady życia z lekkim przymrużeniem oka.

20+ Król życia

Jesteś młody, piękny i świat jest twoją ostrygą. Jeszcze ciągle rośniesz, bo maksymalną gęstość kości ludzkie ciało buduje do 26. roku życia, wtedy też aparat więzadłowy uzyskuje swoje optimum. Możesz skakać, biegać i niemal fruwać, ryzyko, że dopadną cię dyskopatie i zwyrodnienia narządu ruchu, jest niewielkie, wszystkie kontuzje leczą i regenerują się błyskawicznie. Mając 25 lat, jesteś w szczytowej formie, jeśli chodzi o mięśnie – ich masa jest największa w twoim życiu, stanowi ok. 45 proc. całkowitego ciężaru ciała. W twoich żyłach płynie też najwięcej życiodajnej krwi: 5–5,5 litra. Masz największą wydolność organizmu, największe pole widzenia peryferyjnego, ok. 25. roku życia najbardziej wzrasta wrażliwość twoich oczu na światło. No i to najlepszy czas na produkowanie potomków. Naprawdę jesteś niczym superbohater!

Ale uwaga: z psychologicznego punktu widzenia możesz bardziej przypominać szurniętego Ironmana niż Supermana altruistę. Neurolodzy twierdzą, że proces dojrzewania mózgu, od którego zależy wykształcenie się cech osobowości uważanych za charakterystyczne dla osób dorosłych (m.in. samokontrola, niezależność, odpowiedzialność, obiektywność) może trwać nawet do 25. roku życia. Niestety nawet ty, młody zdobywco świata, już zaczynasz się starzeć. Po 25. roku życia pojawiają się pierwsze zmarszczki mimiczne. Ale to na razie wszystko.

30+ Agent do zadań specjalnych

To piękny okres – twoja psychika i ciało są zestrojone. Szaleństwa wczesnej młodości masz za sobą, ale nie dokuczają ci poważne problemy związane ze starzeniem się organizmu. Do 35. roku życia trwa faza stagnacji rozwojowej, występuje równowaga między procesami redukcji i tworzenia się komórek kostnych, aparat więzadłowy ma nadal optymalną wydolność, ciągle masz wysoką odporność. Jesteś trochę jak skyfallowy James Bond, testy sprawnościowe nie wypadają jak kiedyś, ale nadal potrafisz dać czadu w akcji. Nasi przodkowie w tym wieku byli na tyle sprawni, że radzili sobie z drapieżnikami, po 35. roku życia zaczynała się dla nich starość. Ty dopiero widzisz, że wiek dojrzały majaczy gdzieś na horyzoncie. Najlepiej, jeśli nie ulegniesz urazowi – skutki złamań mogą ci dokuczać  nawet do 10 lat (w dzieciństwie organizm regenerował się w pełni po dwóch latach).

Gorzej zaczyna być też z płodnością, zwłaszcza u kobiet, którym po 30. roku życia zostaje około 12 proc. komórek jajowych. Po 35. roku życia komórki coraz trudniej ulegają zapłodnieniu, częściej występują cykle bezowulacyjne, rośnie też ryzyko wad u płodu. Kolejna niepokojąca wiadomość dla pań: czas kuszenia nieskazitelnym dekoltem się kończy. W piersiach stopniowo ubywa tkanki gruczołowej, a pozostaje tłuszczowa, skóra robi się mniej elastyczna. W efekcie piersi stają się mniej jędrne i powoli tracą kształt (pewnie dlatego, jak podaje „Aesthetic Surgery Journal”, średnia wieku Amerykanek poddających się zabiegowi powiększania piersi to 33,2 lat). Widać też pierwsze głębsze zmarszczki i zmiany faktury skóry, mogą się  pojawić przebarwienia i plamy związane z zaburzeniami w produkcji melaniny. Ale co tam skóra – ją można przypudrować. Gorzej, że kace zaczynają być zabójcze! Wiń za to m.in. swoje nerki – gdy kończysz 35 lat, zmniejsza się w nich liczba nefronów, które usuwają toksyny z układu krwionośnego.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij