Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

Jak utyć na diecie

Jak utyć na diecie
Ilustracja: Gosia Herba | www.gosiaherba.pl

Brak silnej woli to niejedyny i być może nawet nie najczęstszy powód niepowodzeń w odchudzaniu. Osoby będące na diecie lubią umilać sobie życie wiarą w mity, bzdurne teorie, legendy, a przede wszystkim robią wszystko, by oszukać własny organizm.

Oto dziesięć sprawdzonych sposobów na to, by nawet na diecie nie stracić ani kilograma.

1. Jedz mało

A staniesz się częścią jednej z największych tajemnic wszech świata, bowiem dołączysz do ludzi, którzy twierdzą, że nie wiedzą, dlaczego tyją, skoro tak mało jedzą. Ot, śniadanie rano, nierzadko w biegu do roboty, a wieczorem obiadokolacja. 

Tagi: dieta, zjawisko

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Malwina Zbrojewska zapytał(a) 22 marca 2015
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
Jak zacząć dietę aby wytrzymać więcej niż tydzień ?
mmarrtyn odpowiedział(a) 29 marca 2015
Bądź przekonania, że to nie dieta, tylko nowy styl życia. Jeśli rygorystycznie sobie zabronię jedzenia słodyczy ciągnie mnie do nich jeszcze bardziej, więc staram się być przekonania, ze jeśli naprawdę ich potrzebuje mogę po nie sięgnąć, wtedy po prostu mi się ich odechciewa, ale to moja psychika, ale zawsze możesz spróbować. Pozdrawiam!
bozena.bieranowskaosowiecka zapytał(a) 23 lutego 2013
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
No to ja tak często miałam: na diecie nie spadało, a wręcz potrafiło przybyć. A jak już zapominałam o odchudzaniu, to wtedy ubywało w magiczny sposób. Też tak mieliście?
zuzu77 odpowiedział(a) 15 kwietnia 2013
takk. -10kg odrazu lepiej :*
karola.rezwow odpowiedział(a) 8 stycznia 2014
Tak to już jest w życiu że jak się czegoś bardzo chce to to nie wychodzi a jak człowiek zapomni i się nie stara to samo przyjdzie :) Takie życie.
malia odpowiedział(a) 31 maja 2013
też tak mam ale zaczęłam po kilku miesącach analizować co robię nie tak i stwierdziłam że jem co prawda takie same porcje jak wczęśniej tylko częściej, ponieważ dołożyłam jeszcze dwie przekąski w ciągu dnia. Wcześniej jadłam obfite śniadanie, obiad w pracy i kolację w domu, która tak naprawdę też była daniem obiadowym. Później zgodnia z założeniami racjonalnej diety dołożyłam dwie przekąski: Po śniadaniu jogurt z musli a między obiadem a kolacją jabłko. Z racji że zaczęłam wieczorami ćwiczenia, dokłądałam posiłek po treningu...zazwyczaj o godz. 21. Mimo zdrowej i lżejsze żywności, a także codziennym treningom nie udało mi się nic zrzucić. Teraz zamieniłam w przekąsce musli na owoce z jogurtem, trzymam się porcji obiadowych, na kolację staram się już nie przejadać i nie jeść zbyt dużej dawki węglowodanów, raczej białko i warzywa. Z racji tego że się nie przejadam mogę zacząć trening trochę wcześniej więc i przekąskę po jem wcześniej ;) I muszę przyznać że wreszcie jest poprawa ;)
Kowal zapytał(a) 4 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
Hej mam pytania, czy słyszeliście o badaniach dotyczących preferencji żywnościowych. Słyszałem ze po takich badaniach można się dowiedzieć co wolno jeść a co nie .
Kowal odpowiedział(a) 7 stycznia 2013
Hej dziękuje za informacje, muszę sobie zrobić takie badania. Pozdrawiam :)
magudarena.felisiak odpowiedział(a) 5 stycznia 2013
U mnie w mieście w Szczecinie masz tak zwane badania przyswajalności pokarmowej robione przez dietetyków, chodzi w nich o wykluczenie z diety produktów, których Twój organizm nie przyswaja i zastąpienie ich innymi, np gdybyś nie przyswajała jakiegoś ziarna by je zamienić innym itd. Ja np mam awitaminozę z uwagi na to iż mój organizm nie przyswaja witamin z pożywienia, po takich badaniach dostałam zamienniki w postaci witamin w kapsułkach, są one przeważnie dla sportowców ale z uwagi na to iż trenuje 4-7 razy w tygodniu albo nawet czasami więcej to są mi niezbędne. Polecam poszukać może masz gdzieś w mieście jakiś punkt, który tym się zajmuję. Co prawda cena jest specyficzna, ale czasami trafiają się programy dofinansowane i wychodzi tak że płacisz jakieś, 250 zł zamiast 2,5 tysiąca.
karol.walesiuk odpowiedział(a) 4 stycznia 2013
i jeszcze jest jedna metoda " Biorezonans -BRT" w każdym większym mieście jest placówka. Mają też testy na nietolerancję pokarmową i robią odczulanie - http://www.odczulanie.pl/alergia.html w Krakowie Testy-100 alergenów okolo 130 PLN
karol.walesiuk odpowiedział(a) 4 stycznia 2013
Tak.. możesz sobie troszkę poczytać na stronie .. Jeśli o to chodzi :) - http://www.fooddetective.pl/ Ino drogie to..lecz jak ktoś ma problemy to warto..najtańszy na 59 produktów to koszt 400 PLN a na 220 produktów - 1550 PLN więc troszkę to kosztuje
astraja zapytał(a) 31 grudnia 2012
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
A alkohol na diecie - takie powiedzmy - czerwone wino - nie ma ogromu kalorii, nie ma też bardzo wysokiego indeksu glikemicznego, skąd zatem taki kategoryczny zakaz spożywania go na diecie? Nie kwestionuję tego, jedynie mnie to zastanawia. Pozdrawiam ;-)
marcelina.tomczyk.3 odpowiedział(a) 3 stycznia 2013
Można je pic w umiarkowanej ilosci, jedna czy dwie lampki nikomu nie zaszkodza co jakiś czas, co więcej poprawia ono krążenie więc czujemy się lepiej i mamy ochotę się ruszyc!
Kamilka. odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Też mnie to zastanawiało . Co prawda nie piję wina, ale zdarza się, że dodaję go do mięsa. Nawet na diecie. Moim zdaniem w małych ilościach można je pić na diecie. Dwa, trzy razy w miesiącu ;)
Agata.A.Leszczynska odpowiedział(a) 7 stycznia 2013
Jeszcze jeden aspekt popijania alko w czasie diety to zdrowie. Większość osób wybiera drogę głodzenia się, a przede wszystkim rezygnuje z tłuszczów. Alkohol jest jednak jedną z substancji, które wchłaniają się już w śluzówce żołądka, zamiast dopiero w jelicie cienkim. Tłuszcz na żołądek działa osłonowo (dlatego nie powinno się pić na pusty żołądek, a zakąski powinny być raczej tłuste!). Dodajmy do tego jeszcze źle zbilansowaną dietę, w której mogą występować niedobory niektórych witamin i minerałów i nieszczęście gotowe. Na głodnego łatwiej jest się upić, bo obniża się tolerancja organizmu na alkohol (szybciej i więcej się go wchłania). A człowiek, który był już przyzwyczajony "ile mu wolno" będzie raczej upierał się, że może pozwolić sobie na jeszcze kieliszeczek, niż przyzna, że dieta go w jakiś sposób ogranicza. Grunt, to zachować trzeźwość myślenia!
Agata.A.Leszczynska odpowiedział(a) 7 stycznia 2013
Tak już z ludźmi bywa, że najczęściej szukają pretekstów i wymówek. Łatwiej więc zakodować takim, że alkoholu kategorycznie nie wolno, niż mieliby się oszukiwać. Bo przecież "Co tam jeden malutki kieliszeczek (nomen-omen) czystej!" I tak pochłaniają pod postacią piwa i drinków dodatkowe kalorie rujnujące cały misterny plan. Myślący użytkownicy internetu (tak jak Ty ;) ) znają umiar i potrafią dotrzeć do informacji, co i w jaki sposób działa na organizm, a więc jak najlepiej wykorzystać właściwości niektórych pokarmów.
astraja odpowiedział(a) 4 stycznia 2013
Dziękuję :) A na różnych portalach okołodietowych czyta się wielokrotnie, że zero alkoholu na diecie. Wiadomo, że inne raczej tuczą, ale winko - chyba niespecjalnie.
astraja odpowiedział(a) 10 stycznia 2013
Dziękuję za rzeczowe odpowiedzi :)
romirek zapytał(a) 7 grudnia 2012
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
A jak się do tego mają batony białkowe?
malgosia.lubanska odpowiedział(a) 12 grudnia 2012
Kalorii mają praktycznie tyle samo, co batoniki zbożowe. Tylko wzbogacone są dodatkowo o witaminy no i białko.
Malwina Zbrojewska zapytał(a) 22 marca 2015
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
Jak zacząć dietę aby wytrzymać więcej niż tydzień ?
mmarrtyn odpowiedział(a) 29 marca 2015
Bądź przekonania, że to nie dieta, tylko nowy styl życia. Jeśli rygorystycznie sobie zabronię jedzenia słodyczy ciągnie mnie do nich jeszcze bardziej, więc staram się być przekonania, ze jeśli naprawdę ich potrzebuje mogę po nie sięgnąć, wtedy po prostu mi się ich odechciewa, ale to moja psychika, ale zawsze możesz spróbować. Pozdrawiam!
bozena.bieranowskaosowiecka zapytał(a) 23 lutego 2013
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
No to ja tak często miałam: na diecie nie spadało, a wręcz potrafiło przybyć. A jak już zapominałam o odchudzaniu, to wtedy ubywało w magiczny sposób. Też tak mieliście?
zuzu77 odpowiedział(a) 15 kwietnia 2013
takk. -10kg odrazu lepiej :*
karola.rezwow odpowiedział(a) 8 stycznia 2014
Tak to już jest w życiu że jak się czegoś bardzo chce to to nie wychodzi a jak człowiek zapomni i się nie stara to samo przyjdzie :) Takie życie.
malia odpowiedział(a) 31 maja 2013
też tak mam ale zaczęłam po kilku miesącach analizować co robię nie tak i stwierdziłam że jem co prawda takie same porcje jak wczęśniej tylko częściej, ponieważ dołożyłam jeszcze dwie przekąski w ciągu dnia. Wcześniej jadłam obfite śniadanie, obiad w pracy i kolację w domu, która tak naprawdę też była daniem obiadowym. Później zgodnia z założeniami racjonalnej diety dołożyłam dwie przekąski: Po śniadaniu jogurt z musli a między obiadem a kolacją jabłko. Z racji że zaczęłam wieczorami ćwiczenia, dokłądałam posiłek po treningu...zazwyczaj o godz. 21. Mimo zdrowej i lżejsze żywności, a także codziennym treningom nie udało mi się nic zrzucić. Teraz zamieniłam w przekąsce musli na owoce z jogurtem, trzymam się porcji obiadowych, na kolację staram się już nie przejadać i nie jeść zbyt dużej dawki węglowodanów, raczej białko i warzywa. Z racji tego że się nie przejadam mogę zacząć trening trochę wcześniej więc i przekąskę po jem wcześniej ;) I muszę przyznać że wreszcie jest poprawa ;)
Kowal zapytał(a) 4 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
Hej mam pytania, czy słyszeliście o badaniach dotyczących preferencji żywnościowych. Słyszałem ze po takich badaniach można się dowiedzieć co wolno jeść a co nie .
Kowal odpowiedział(a) 7 stycznia 2013
Hej dziękuje za informacje, muszę sobie zrobić takie badania. Pozdrawiam :)
magudarena.felisiak odpowiedział(a) 5 stycznia 2013
U mnie w mieście w Szczecinie masz tak zwane badania przyswajalności pokarmowej robione przez dietetyków, chodzi w nich o wykluczenie z diety produktów, których Twój organizm nie przyswaja i zastąpienie ich innymi, np gdybyś nie przyswajała jakiegoś ziarna by je zamienić innym itd. Ja np mam awitaminozę z uwagi na to iż mój organizm nie przyswaja witamin z pożywienia, po takich badaniach dostałam zamienniki w postaci witamin w kapsułkach, są one przeważnie dla sportowców ale z uwagi na to iż trenuje 4-7 razy w tygodniu albo nawet czasami więcej to są mi niezbędne. Polecam poszukać może masz gdzieś w mieście jakiś punkt, który tym się zajmuję. Co prawda cena jest specyficzna, ale czasami trafiają się programy dofinansowane i wychodzi tak że płacisz jakieś, 250 zł zamiast 2,5 tysiąca.
karol.walesiuk odpowiedział(a) 4 stycznia 2013
i jeszcze jest jedna metoda " Biorezonans -BRT" w każdym większym mieście jest placówka. Mają też testy na nietolerancję pokarmową i robią odczulanie - http://www.odczulanie.pl/alergia.html w Krakowie Testy-100 alergenów okolo 130 PLN
karol.walesiuk odpowiedział(a) 4 stycznia 2013
Tak.. możesz sobie troszkę poczytać na stronie .. Jeśli o to chodzi :) - http://www.fooddetective.pl/ Ino drogie to..lecz jak ktoś ma problemy to warto..najtańszy na 59 produktów to koszt 400 PLN a na 220 produktów - 1550 PLN więc troszkę to kosztuje
astraja zapytał(a) 31 grudnia 2012
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
A alkohol na diecie - takie powiedzmy - czerwone wino - nie ma ogromu kalorii, nie ma też bardzo wysokiego indeksu glikemicznego, skąd zatem taki kategoryczny zakaz spożywania go na diecie? Nie kwestionuję tego, jedynie mnie to zastanawia. Pozdrawiam ;-)
marcelina.tomczyk.3 odpowiedział(a) 3 stycznia 2013
Można je pic w umiarkowanej ilosci, jedna czy dwie lampki nikomu nie zaszkodza co jakiś czas, co więcej poprawia ono krążenie więc czujemy się lepiej i mamy ochotę się ruszyc!
Kamilka. odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Też mnie to zastanawiało . Co prawda nie piję wina, ale zdarza się, że dodaję go do mięsa. Nawet na diecie. Moim zdaniem w małych ilościach można je pić na diecie. Dwa, trzy razy w miesiącu ;)
Agata.A.Leszczynska odpowiedział(a) 7 stycznia 2013
Jeszcze jeden aspekt popijania alko w czasie diety to zdrowie. Większość osób wybiera drogę głodzenia się, a przede wszystkim rezygnuje z tłuszczów. Alkohol jest jednak jedną z substancji, które wchłaniają się już w śluzówce żołądka, zamiast dopiero w jelicie cienkim. Tłuszcz na żołądek działa osłonowo (dlatego nie powinno się pić na pusty żołądek, a zakąski powinny być raczej tłuste!). Dodajmy do tego jeszcze źle zbilansowaną dietę, w której mogą występować niedobory niektórych witamin i minerałów i nieszczęście gotowe. Na głodnego łatwiej jest się upić, bo obniża się tolerancja organizmu na alkohol (szybciej i więcej się go wchłania). A człowiek, który był już przyzwyczajony "ile mu wolno" będzie raczej upierał się, że może pozwolić sobie na jeszcze kieliszeczek, niż przyzna, że dieta go w jakiś sposób ogranicza. Grunt, to zachować trzeźwość myślenia!
Agata.A.Leszczynska odpowiedział(a) 7 stycznia 2013
Tak już z ludźmi bywa, że najczęściej szukają pretekstów i wymówek. Łatwiej więc zakodować takim, że alkoholu kategorycznie nie wolno, niż mieliby się oszukiwać. Bo przecież "Co tam jeden malutki kieliszeczek (nomen-omen) czystej!" I tak pochłaniają pod postacią piwa i drinków dodatkowe kalorie rujnujące cały misterny plan. Myślący użytkownicy internetu (tak jak Ty ;) ) znają umiar i potrafią dotrzeć do informacji, co i w jaki sposób działa na organizm, a więc jak najlepiej wykorzystać właściwości niektórych pokarmów.
astraja odpowiedział(a) 4 stycznia 2013
Dziękuję :) A na różnych portalach okołodietowych czyta się wielokrotnie, że zero alkoholu na diecie. Wiadomo, że inne raczej tuczą, ale winko - chyba niespecjalnie.
astraja odpowiedział(a) 10 stycznia 2013
Dziękuję za rzeczowe odpowiedzi :)
romirek zapytał(a) 7 grudnia 2012
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
A jak się do tego mają batony białkowe?
malgosia.lubanska odpowiedział(a) 12 grudnia 2012
Kalorii mają praktycznie tyle samo, co batoniki zbożowe. Tylko wzbogacone są dodatkowo o witaminy no i białko.
Malwina Zbrojewska zapytał(a) 22 marca 2015
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
Jak zacząć dietę aby wytrzymać więcej niż tydzień ?
mmarrtyn odpowiedział(a) 29 marca 2015
Bądź przekonania, że to nie dieta, tylko nowy styl życia. Jeśli rygorystycznie sobie zabronię jedzenia słodyczy ciągnie mnie do nich jeszcze bardziej, więc staram się być przekonania, ze jeśli naprawdę ich potrzebuje mogę po nie sięgnąć, wtedy po prostu mi się ich odechciewa, ale to moja psychika, ale zawsze możesz spróbować. Pozdrawiam!
bozena.bieranowskaosowiecka zapytał(a) 23 lutego 2013
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
No to ja tak często miałam: na diecie nie spadało, a wręcz potrafiło przybyć. A jak już zapominałam o odchudzaniu, to wtedy ubywało w magiczny sposób. Też tak mieliście?
zuzu77 odpowiedział(a) 15 kwietnia 2013
takk. -10kg odrazu lepiej :*
karola.rezwow odpowiedział(a) 8 stycznia 2014
Tak to już jest w życiu że jak się czegoś bardzo chce to to nie wychodzi a jak człowiek zapomni i się nie stara to samo przyjdzie :) Takie życie.
malia odpowiedział(a) 31 maja 2013
też tak mam ale zaczęłam po kilku miesącach analizować co robię nie tak i stwierdziłam że jem co prawda takie same porcje jak wczęśniej tylko częściej, ponieważ dołożyłam jeszcze dwie przekąski w ciągu dnia. Wcześniej jadłam obfite śniadanie, obiad w pracy i kolację w domu, która tak naprawdę też była daniem obiadowym. Później zgodnia z założeniami racjonalnej diety dołożyłam dwie przekąski: Po śniadaniu jogurt z musli a między obiadem a kolacją jabłko. Z racji że zaczęłam wieczorami ćwiczenia, dokłądałam posiłek po treningu...zazwyczaj o godz. 21. Mimo zdrowej i lżejsze żywności, a także codziennym treningom nie udało mi się nic zrzucić. Teraz zamieniłam w przekąsce musli na owoce z jogurtem, trzymam się porcji obiadowych, na kolację staram się już nie przejadać i nie jeść zbyt dużej dawki węglowodanów, raczej białko i warzywa. Z racji tego że się nie przejadam mogę zacząć trening trochę wcześniej więc i przekąskę po jem wcześniej ;) I muszę przyznać że wreszcie jest poprawa ;)
Kowal zapytał(a) 4 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
Hej mam pytania, czy słyszeliście o badaniach dotyczących preferencji żywnościowych. Słyszałem ze po takich badaniach można się dowiedzieć co wolno jeść a co nie .
Kowal odpowiedział(a) 7 stycznia 2013
Hej dziękuje za informacje, muszę sobie zrobić takie badania. Pozdrawiam :)
magudarena.felisiak odpowiedział(a) 5 stycznia 2013
U mnie w mieście w Szczecinie masz tak zwane badania przyswajalności pokarmowej robione przez dietetyków, chodzi w nich o wykluczenie z diety produktów, których Twój organizm nie przyswaja i zastąpienie ich innymi, np gdybyś nie przyswajała jakiegoś ziarna by je zamienić innym itd. Ja np mam awitaminozę z uwagi na to iż mój organizm nie przyswaja witamin z pożywienia, po takich badaniach dostałam zamienniki w postaci witamin w kapsułkach, są one przeważnie dla sportowców ale z uwagi na to iż trenuje 4-7 razy w tygodniu albo nawet czasami więcej to są mi niezbędne. Polecam poszukać może masz gdzieś w mieście jakiś punkt, który tym się zajmuję. Co prawda cena jest specyficzna, ale czasami trafiają się programy dofinansowane i wychodzi tak że płacisz jakieś, 250 zł zamiast 2,5 tysiąca.
karol.walesiuk odpowiedział(a) 4 stycznia 2013
i jeszcze jest jedna metoda " Biorezonans -BRT" w każdym większym mieście jest placówka. Mają też testy na nietolerancję pokarmową i robią odczulanie - http://www.odczulanie.pl/alergia.html w Krakowie Testy-100 alergenów okolo 130 PLN
karol.walesiuk odpowiedział(a) 4 stycznia 2013
Tak.. możesz sobie troszkę poczytać na stronie .. Jeśli o to chodzi :) - http://www.fooddetective.pl/ Ino drogie to..lecz jak ktoś ma problemy to warto..najtańszy na 59 produktów to koszt 400 PLN a na 220 produktów - 1550 PLN więc troszkę to kosztuje
astraja zapytał(a) 31 grudnia 2012
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
A alkohol na diecie - takie powiedzmy - czerwone wino - nie ma ogromu kalorii, nie ma też bardzo wysokiego indeksu glikemicznego, skąd zatem taki kategoryczny zakaz spożywania go na diecie? Nie kwestionuję tego, jedynie mnie to zastanawia. Pozdrawiam ;-)
marcelina.tomczyk.3 odpowiedział(a) 3 stycznia 2013
Można je pic w umiarkowanej ilosci, jedna czy dwie lampki nikomu nie zaszkodza co jakiś czas, co więcej poprawia ono krążenie więc czujemy się lepiej i mamy ochotę się ruszyc!
Kamilka. odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Też mnie to zastanawiało . Co prawda nie piję wina, ale zdarza się, że dodaję go do mięsa. Nawet na diecie. Moim zdaniem w małych ilościach można je pić na diecie. Dwa, trzy razy w miesiącu ;)
Agata.A.Leszczynska odpowiedział(a) 7 stycznia 2013
Jeszcze jeden aspekt popijania alko w czasie diety to zdrowie. Większość osób wybiera drogę głodzenia się, a przede wszystkim rezygnuje z tłuszczów. Alkohol jest jednak jedną z substancji, które wchłaniają się już w śluzówce żołądka, zamiast dopiero w jelicie cienkim. Tłuszcz na żołądek działa osłonowo (dlatego nie powinno się pić na pusty żołądek, a zakąski powinny być raczej tłuste!). Dodajmy do tego jeszcze źle zbilansowaną dietę, w której mogą występować niedobory niektórych witamin i minerałów i nieszczęście gotowe. Na głodnego łatwiej jest się upić, bo obniża się tolerancja organizmu na alkohol (szybciej i więcej się go wchłania). A człowiek, który był już przyzwyczajony "ile mu wolno" będzie raczej upierał się, że może pozwolić sobie na jeszcze kieliszeczek, niż przyzna, że dieta go w jakiś sposób ogranicza. Grunt, to zachować trzeźwość myślenia!
Agata.A.Leszczynska odpowiedział(a) 7 stycznia 2013
Tak już z ludźmi bywa, że najczęściej szukają pretekstów i wymówek. Łatwiej więc zakodować takim, że alkoholu kategorycznie nie wolno, niż mieliby się oszukiwać. Bo przecież "Co tam jeden malutki kieliszeczek (nomen-omen) czystej!" I tak pochłaniają pod postacią piwa i drinków dodatkowe kalorie rujnujące cały misterny plan. Myślący użytkownicy internetu (tak jak Ty ;) ) znają umiar i potrafią dotrzeć do informacji, co i w jaki sposób działa na organizm, a więc jak najlepiej wykorzystać właściwości niektórych pokarmów.
astraja odpowiedział(a) 4 stycznia 2013
Dziękuję :) A na różnych portalach okołodietowych czyta się wielokrotnie, że zero alkoholu na diecie. Wiadomo, że inne raczej tuczą, ale winko - chyba niespecjalnie.
astraja odpowiedział(a) 10 stycznia 2013
Dziękuję za rzeczowe odpowiedzi :)
romirek zapytał(a) 7 grudnia 2012
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
A jak się do tego mają batony białkowe?
malgosia.lubanska odpowiedział(a) 12 grudnia 2012
Kalorii mają praktycznie tyle samo, co batoniki zbożowe. Tylko wzbogacone są dodatkowo o witaminy no i białko.
Malwina Zbrojewska zapytał(a) 22 marca 2015
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
Jak zacząć dietę aby wytrzymać więcej niż tydzień ?
mmarrtyn odpowiedział(a) 29 marca 2015
Bądź przekonania, że to nie dieta, tylko nowy styl życia. Jeśli rygorystycznie sobie zabronię jedzenia słodyczy ciągnie mnie do nich jeszcze bardziej, więc staram się być przekonania, ze jeśli naprawdę ich potrzebuje mogę po nie sięgnąć, wtedy po prostu mi się ich odechciewa, ale to moja psychika, ale zawsze możesz spróbować. Pozdrawiam!
bozena.bieranowskaosowiecka zapytał(a) 23 lutego 2013
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
No to ja tak często miałam: na diecie nie spadało, a wręcz potrafiło przybyć. A jak już zapominałam o odchudzaniu, to wtedy ubywało w magiczny sposób. Też tak mieliście?
zuzu77 odpowiedział(a) 15 kwietnia 2013
takk. -10kg odrazu lepiej :*
karola.rezwow odpowiedział(a) 8 stycznia 2014
Tak to już jest w życiu że jak się czegoś bardzo chce to to nie wychodzi a jak człowiek zapomni i się nie stara to samo przyjdzie :) Takie życie.
malia odpowiedział(a) 31 maja 2013
też tak mam ale zaczęłam po kilku miesącach analizować co robię nie tak i stwierdziłam że jem co prawda takie same porcje jak wczęśniej tylko częściej, ponieważ dołożyłam jeszcze dwie przekąski w ciągu dnia. Wcześniej jadłam obfite śniadanie, obiad w pracy i kolację w domu, która tak naprawdę też była daniem obiadowym. Później zgodnia z założeniami racjonalnej diety dołożyłam dwie przekąski: Po śniadaniu jogurt z musli a między obiadem a kolacją jabłko. Z racji że zaczęłam wieczorami ćwiczenia, dokłądałam posiłek po treningu...zazwyczaj o godz. 21. Mimo zdrowej i lżejsze żywności, a także codziennym treningom nie udało mi się nic zrzucić. Teraz zamieniłam w przekąsce musli na owoce z jogurtem, trzymam się porcji obiadowych, na kolację staram się już nie przejadać i nie jeść zbyt dużej dawki węglowodanów, raczej białko i warzywa. Z racji tego że się nie przejadam mogę zacząć trening trochę wcześniej więc i przekąskę po jem wcześniej ;) I muszę przyznać że wreszcie jest poprawa ;)
Kowal zapytał(a) 4 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
Hej mam pytania, czy słyszeliście o badaniach dotyczących preferencji żywnościowych. Słyszałem ze po takich badaniach można się dowiedzieć co wolno jeść a co nie .
Kowal odpowiedział(a) 7 stycznia 2013
Hej dziękuje za informacje, muszę sobie zrobić takie badania. Pozdrawiam :)
magudarena.felisiak odpowiedział(a) 5 stycznia 2013
U mnie w mieście w Szczecinie masz tak zwane badania przyswajalności pokarmowej robione przez dietetyków, chodzi w nich o wykluczenie z diety produktów, których Twój organizm nie przyswaja i zastąpienie ich innymi, np gdybyś nie przyswajała jakiegoś ziarna by je zamienić innym itd. Ja np mam awitaminozę z uwagi na to iż mój organizm nie przyswaja witamin z pożywienia, po takich badaniach dostałam zamienniki w postaci witamin w kapsułkach, są one przeważnie dla sportowców ale z uwagi na to iż trenuje 4-7 razy w tygodniu albo nawet czasami więcej to są mi niezbędne. Polecam poszukać może masz gdzieś w mieście jakiś punkt, który tym się zajmuję. Co prawda cena jest specyficzna, ale czasami trafiają się programy dofinansowane i wychodzi tak że płacisz jakieś, 250 zł zamiast 2,5 tysiąca.
karol.walesiuk odpowiedział(a) 4 stycznia 2013
i jeszcze jest jedna metoda " Biorezonans -BRT" w każdym większym mieście jest placówka. Mają też testy na nietolerancję pokarmową i robią odczulanie - http://www.odczulanie.pl/alergia.html w Krakowie Testy-100 alergenów okolo 130 PLN
karol.walesiuk odpowiedział(a) 4 stycznia 2013
Tak.. możesz sobie troszkę poczytać na stronie .. Jeśli o to chodzi :) - http://www.fooddetective.pl/ Ino drogie to..lecz jak ktoś ma problemy to warto..najtańszy na 59 produktów to koszt 400 PLN a na 220 produktów - 1550 PLN więc troszkę to kosztuje
astraja zapytał(a) 31 grudnia 2012
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
A alkohol na diecie - takie powiedzmy - czerwone wino - nie ma ogromu kalorii, nie ma też bardzo wysokiego indeksu glikemicznego, skąd zatem taki kategoryczny zakaz spożywania go na diecie? Nie kwestionuję tego, jedynie mnie to zastanawia. Pozdrawiam ;-)
marcelina.tomczyk.3 odpowiedział(a) 3 stycznia 2013
Można je pic w umiarkowanej ilosci, jedna czy dwie lampki nikomu nie zaszkodza co jakiś czas, co więcej poprawia ono krążenie więc czujemy się lepiej i mamy ochotę się ruszyc!
Kamilka. odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Też mnie to zastanawiało . Co prawda nie piję wina, ale zdarza się, że dodaję go do mięsa. Nawet na diecie. Moim zdaniem w małych ilościach można je pić na diecie. Dwa, trzy razy w miesiącu ;)
Agata.A.Leszczynska odpowiedział(a) 7 stycznia 2013
Jeszcze jeden aspekt popijania alko w czasie diety to zdrowie. Większość osób wybiera drogę głodzenia się, a przede wszystkim rezygnuje z tłuszczów. Alkohol jest jednak jedną z substancji, które wchłaniają się już w śluzówce żołądka, zamiast dopiero w jelicie cienkim. Tłuszcz na żołądek działa osłonowo (dlatego nie powinno się pić na pusty żołądek, a zakąski powinny być raczej tłuste!). Dodajmy do tego jeszcze źle zbilansowaną dietę, w której mogą występować niedobory niektórych witamin i minerałów i nieszczęście gotowe. Na głodnego łatwiej jest się upić, bo obniża się tolerancja organizmu na alkohol (szybciej i więcej się go wchłania). A człowiek, który był już przyzwyczajony "ile mu wolno" będzie raczej upierał się, że może pozwolić sobie na jeszcze kieliszeczek, niż przyzna, że dieta go w jakiś sposób ogranicza. Grunt, to zachować trzeźwość myślenia!
Agata.A.Leszczynska odpowiedział(a) 7 stycznia 2013
Tak już z ludźmi bywa, że najczęściej szukają pretekstów i wymówek. Łatwiej więc zakodować takim, że alkoholu kategorycznie nie wolno, niż mieliby się oszukiwać. Bo przecież "Co tam jeden malutki kieliszeczek (nomen-omen) czystej!" I tak pochłaniają pod postacią piwa i drinków dodatkowe kalorie rujnujące cały misterny plan. Myślący użytkownicy internetu (tak jak Ty ;) ) znają umiar i potrafią dotrzeć do informacji, co i w jaki sposób działa na organizm, a więc jak najlepiej wykorzystać właściwości niektórych pokarmów.
astraja odpowiedział(a) 4 stycznia 2013
Dziękuję :) A na różnych portalach okołodietowych czyta się wielokrotnie, że zero alkoholu na diecie. Wiadomo, że inne raczej tuczą, ale winko - chyba niespecjalnie.
astraja odpowiedział(a) 10 stycznia 2013
Dziękuję za rzeczowe odpowiedzi :)
romirek zapytał(a) 7 grudnia 2012
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
A jak się do tego mają batony białkowe?
malgosia.lubanska odpowiedział(a) 12 grudnia 2012
Kalorii mają praktycznie tyle samo, co batoniki zbożowe. Tylko wzbogacone są dodatkowo o witaminy no i białko.
Malwina Zbrojewska zapytał(a) 22 marca 2015
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
Jak zacząć dietę aby wytrzymać więcej niż tydzień ?
mmarrtyn odpowiedział(a) 29 marca 2015
Bądź przekonania, że to nie dieta, tylko nowy styl życia. Jeśli rygorystycznie sobie zabronię jedzenia słodyczy ciągnie mnie do nich jeszcze bardziej, więc staram się być przekonania, ze jeśli naprawdę ich potrzebuje mogę po nie sięgnąć, wtedy po prostu mi się ich odechciewa, ale to moja psychika, ale zawsze możesz spróbować. Pozdrawiam!
bozena.bieranowskaosowiecka zapytał(a) 23 lutego 2013
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
No to ja tak często miałam: na diecie nie spadało, a wręcz potrafiło przybyć. A jak już zapominałam o odchudzaniu, to wtedy ubywało w magiczny sposób. Też tak mieliście?
zuzu77 odpowiedział(a) 15 kwietnia 2013
takk. -10kg odrazu lepiej :*
karola.rezwow odpowiedział(a) 8 stycznia 2014
Tak to już jest w życiu że jak się czegoś bardzo chce to to nie wychodzi a jak człowiek zapomni i się nie stara to samo przyjdzie :) Takie życie.
malia odpowiedział(a) 31 maja 2013
też tak mam ale zaczęłam po kilku miesącach analizować co robię nie tak i stwierdziłam że jem co prawda takie same porcje jak wczęśniej tylko częściej, ponieważ dołożyłam jeszcze dwie przekąski w ciągu dnia. Wcześniej jadłam obfite śniadanie, obiad w pracy i kolację w domu, która tak naprawdę też była daniem obiadowym. Później zgodnia z założeniami racjonalnej diety dołożyłam dwie przekąski: Po śniadaniu jogurt z musli a między obiadem a kolacją jabłko. Z racji że zaczęłam wieczorami ćwiczenia, dokłądałam posiłek po treningu...zazwyczaj o godz. 21. Mimo zdrowej i lżejsze żywności, a także codziennym treningom nie udało mi się nic zrzucić. Teraz zamieniłam w przekąsce musli na owoce z jogurtem, trzymam się porcji obiadowych, na kolację staram się już nie przejadać i nie jeść zbyt dużej dawki węglowodanów, raczej białko i warzywa. Z racji tego że się nie przejadam mogę zacząć trening trochę wcześniej więc i przekąskę po jem wcześniej ;) I muszę przyznać że wreszcie jest poprawa ;)
Kowal zapytał(a) 4 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
Hej mam pytania, czy słyszeliście o badaniach dotyczących preferencji żywnościowych. Słyszałem ze po takich badaniach można się dowiedzieć co wolno jeść a co nie .
Kowal odpowiedział(a) 7 stycznia 2013
Hej dziękuje za informacje, muszę sobie zrobić takie badania. Pozdrawiam :)
magudarena.felisiak odpowiedział(a) 5 stycznia 2013
U mnie w mieście w Szczecinie masz tak zwane badania przyswajalności pokarmowej robione przez dietetyków, chodzi w nich o wykluczenie z diety produktów, których Twój organizm nie przyswaja i zastąpienie ich innymi, np gdybyś nie przyswajała jakiegoś ziarna by je zamienić innym itd. Ja np mam awitaminozę z uwagi na to iż mój organizm nie przyswaja witamin z pożywienia, po takich badaniach dostałam zamienniki w postaci witamin w kapsułkach, są one przeważnie dla sportowców ale z uwagi na to iż trenuje 4-7 razy w tygodniu albo nawet czasami więcej to są mi niezbędne. Polecam poszukać może masz gdzieś w mieście jakiś punkt, który tym się zajmuję. Co prawda cena jest specyficzna, ale czasami trafiają się programy dofinansowane i wychodzi tak że płacisz jakieś, 250 zł zamiast 2,5 tysiąca.
karol.walesiuk odpowiedział(a) 4 stycznia 2013
i jeszcze jest jedna metoda " Biorezonans -BRT" w każdym większym mieście jest placówka. Mają też testy na nietolerancję pokarmową i robią odczulanie - http://www.odczulanie.pl/alergia.html w Krakowie Testy-100 alergenów okolo 130 PLN
karol.walesiuk odpowiedział(a) 4 stycznia 2013
Tak.. możesz sobie troszkę poczytać na stronie .. Jeśli o to chodzi :) - http://www.fooddetective.pl/ Ino drogie to..lecz jak ktoś ma problemy to warto..najtańszy na 59 produktów to koszt 400 PLN a na 220 produktów - 1550 PLN więc troszkę to kosztuje
astraja zapytał(a) 31 grudnia 2012
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
A alkohol na diecie - takie powiedzmy - czerwone wino - nie ma ogromu kalorii, nie ma też bardzo wysokiego indeksu glikemicznego, skąd zatem taki kategoryczny zakaz spożywania go na diecie? Nie kwestionuję tego, jedynie mnie to zastanawia. Pozdrawiam ;-)
marcelina.tomczyk.3 odpowiedział(a) 3 stycznia 2013
Można je pic w umiarkowanej ilosci, jedna czy dwie lampki nikomu nie zaszkodza co jakiś czas, co więcej poprawia ono krążenie więc czujemy się lepiej i mamy ochotę się ruszyc!
Kamilka. odpowiedział(a) 1 stycznia 2013
Też mnie to zastanawiało . Co prawda nie piję wina, ale zdarza się, że dodaję go do mięsa. Nawet na diecie. Moim zdaniem w małych ilościach można je pić na diecie. Dwa, trzy razy w miesiącu ;)
Agata.A.Leszczynska odpowiedział(a) 7 stycznia 2013
Jeszcze jeden aspekt popijania alko w czasie diety to zdrowie. Większość osób wybiera drogę głodzenia się, a przede wszystkim rezygnuje z tłuszczów. Alkohol jest jednak jedną z substancji, które wchłaniają się już w śluzówce żołądka, zamiast dopiero w jelicie cienkim. Tłuszcz na żołądek działa osłonowo (dlatego nie powinno się pić na pusty żołądek, a zakąski powinny być raczej tłuste!). Dodajmy do tego jeszcze źle zbilansowaną dietę, w której mogą występować niedobory niektórych witamin i minerałów i nieszczęście gotowe. Na głodnego łatwiej jest się upić, bo obniża się tolerancja organizmu na alkohol (szybciej i więcej się go wchłania). A człowiek, który był już przyzwyczajony "ile mu wolno" będzie raczej upierał się, że może pozwolić sobie na jeszcze kieliszeczek, niż przyzna, że dieta go w jakiś sposób ogranicza. Grunt, to zachować trzeźwość myślenia!
Agata.A.Leszczynska odpowiedział(a) 7 stycznia 2013
Tak już z ludźmi bywa, że najczęściej szukają pretekstów i wymówek. Łatwiej więc zakodować takim, że alkoholu kategorycznie nie wolno, niż mieliby się oszukiwać. Bo przecież "Co tam jeden malutki kieliszeczek (nomen-omen) czystej!" I tak pochłaniają pod postacią piwa i drinków dodatkowe kalorie rujnujące cały misterny plan. Myślący użytkownicy internetu (tak jak Ty ;) ) znają umiar i potrafią dotrzeć do informacji, co i w jaki sposób działa na organizm, a więc jak najlepiej wykorzystać właściwości niektórych pokarmów.
astraja odpowiedział(a) 4 stycznia 2013
Dziękuję :) A na różnych portalach okołodietowych czyta się wielokrotnie, że zero alkoholu na diecie. Wiadomo, że inne raczej tuczą, ale winko - chyba niespecjalnie.
astraja odpowiedział(a) 10 stycznia 2013
Dziękuję za rzeczowe odpowiedzi :)
romirek zapytał(a) 7 grudnia 2012
Pytanie dotyczy artykułu Jak utyć na diecie
A jak się do tego mają batony białkowe?
malgosia.lubanska odpowiedział(a) 12 grudnia 2012
Kalorii mają praktycznie tyle samo, co batoniki zbożowe. Tylko wzbogacone są dodatkowo o witaminy no i białko.