Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Jak zimno wpływa na organizm?

Jak zimno wpływa na organizm?
Zdjęcie: shutterstock
Niskie temperatury mają niewielu zwolenników. Utyskiwania na nadchodzącą zimę należą do najczęstszego repertuaru skarg pod naszą szerokością geograficzną. W końcu trudno się cieszyć na myśl o gęsiej skórce i zmarzniętych kończynach. A jednak zimno ma też wiele zalet. Oto, jak wpływa na nasz organizm.

Zanim ocieplimy wizerunek zimna w oczach zmarzluchów, przyjrzyjmy się sprawie na chłodno, czyli w aspekcie hipotermii. Bo zimno może być przyjazne dla naszych organizmów, gdy jest odpowiednio dawkowane. Jeśli jednak zaznajemy go w nadmiarze, musimy liczyć się z przykrymi konsekwencjami, z których warto zdać sobie sprawę zawczasu.

Groźna hipotermia

Hipotermia zaczyna się wtedy, gdy ciepłota ciała spada poniżej 35°C. Może do tego dojść pod wpływem działania zimnego powietrza lub zimnej wody przy braku odpowiedniej izolacji termicznej. Do hipotermii może również się przyczyniać osłabienie zdolności termoregulacyjnych organizmu spowodowane zmęczeniem, głodem, przebytą chorobą lub podeszłym wiekiem.

Stan wychłodzenia dzielony jest na trzy stadia. Pierwsze, łagodne, daje o sobie znać gęsią skórką, dreszczami, drętwieniem kończyn i niezdolnością do wykonywania skomplikowanych czynności za pomocą rąk. Gdy temperatura ciała spada poniżej 32°C, hipotermia wchodzi w fazę umiarkowaną. Objawia się dojmującym uczuciem zimna, sztywnością mięśni, osłabieniem koordynacji ruchowej, spowolnieniem motoryki ciała, trudnością artykulacji i dezorientacją. Poniżej 28°C hipotermia przechodzi w stadium ciężkie, które wiąże się m.in. z utratą świadomości i ledwo wyczuwalnym pulsem. Samodzielne przywrócenie organizmowi normalnej temperatury możliwe jest jedynie w przypadku hipotermii łagodnej. Gdy wychłodzenie osiągnie fazę umiarkowaną, niezbędna jest niezwłoczna pomoc medyczna.

Tyle tytułem przestrogi, że z zimnem nie ma żartów. Wybierając się na dłuższe wycieczki zimą, należy więc zadbać o środki bezpieczeństwa, takie jak: odpowiedni ubiór, suty prowiant (wskazany termos z gorącą herbatą), no i narzędzie łączności z cywilizacją.

Jasna strona zimna

Poza tym, że może być niebezpieczne, zimno oferuje nam sporo korzyści zdrowotnych, jeśli rozsądnie z niego korzystamy. Doskonale wiedzą o tym morsy, czyli śmiałkowie zażywający zimowych kąpieli w lodowatej wodzie, którzy serca mają jak dzwony, i których nie imają się przeziębienia. Nie trzeba jednak być zimowym „harpaganem”, by korzystać z dobrodziejstw niskich temperatur. Można to robić na sposoby dostosowane do wrażliwości i wytrzymałości przeciętnego człowieka. Po co? Powodów jest sporo.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij