Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

Jedz jabłka, a pij… cydr!

Jedz jabłka, a pij… cydr!
Cydr - wyciśnięty sok z jabłek, fermentowany tak jak wino. Zdjęcie: shutterstock

Nie zaszumi ci od niego w głowie tak szybko jak po winie i nie będziesz czuć się tak ociężale jak po piwie. Ma niewiele kalorii, za to sporo antyoksydantów. Lubisz jabłka? Polubisz i cydr. Nie lubisz jabłek? I tak możesz polubić cydr.

Cydr wygrywa z piwem

Cydr ‒ najmodniejszy napój tego lata ‒ to po prostu sok wyciśnięty z jabłek, fermentowany tak jak wino. W Polsce nazywany jabłecznikiem, ale nie należy mylić go z winem jabłkowym, które przed fermentacją jest dosładzane cukrem i ma więcej alkoholu (9‒18 proc.) oraz dużo więcej kalorii. Szklanka cydru (200 ml) to 70‒80 kcal (zależnie od jego poziomu wytrawności). To 10‒20 kalorii mniej niż szklanka jasnego piwa, przy czym warto pamiętać, że piwo zawiera maltozę, czyli cukier o bardzo wysokim indeksie glikemicznym (110 IG), który szybko podnosi poziom glukozy we krwi i powoduje m.in. senność. Wyzwala także natychmiastową reakcję trzustki, która za pomocą insuliny próbuje obniżyć poziom cukru w organizmie, czego następstwem jest z kolei pobudzenie apetytu. Cydr ma niższy indeks glikemiczny (40 IG) od piwa, a im niższy indeks glikemiczny potraw i napojów, tym mniejsze wahania glukozy we krwi i zdrowiej dla naszej trzustki. Poza tym jabłecznik, odwrotnie niż piwo, jest bezpieczny dla osób nietolerujących glutenu. Punkt dla cydru!

Tagi: alkohol, jabłko, cydr

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij