Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowa aktywność

Joga bez grawitacji

Joga bez grawitacji
Joga bez grawitacji. Zdjęcie: shutterstock

Praktykowaliście kiedykolwiek jogę? Nawet jeśli tak, ta z pewnością będzie dla was całkowitą nowością. AntiGravity Yoga to coś, za co w pierwszej kolejności pokocha was kręgosłup. W następnej stawy, potem zakochacie się i wy.  

Kiedyś nie przepadałam za jogą. Przyznaję się do tego otwarcie. Mimo że znam jej zalety, nigdy nie potrafiłam się w niej odnaleźć. Jednak im dłużej pracuję w branży fitness, tym bardziej ją doceniam! Ostatnio miałam okazję wypróbować jogi innej niż wszystkie. Trochę nawiązującej do jej tradycyjnej formy, a jednocześnie stanowiącej nowe wyzwanie i niezłą zabawę. To joga, w której grawitacja przestaje istnieć. Dlaczego? Ponieważ pracuje się w podwieszeniu. Przedmiotem, który zostaje wykorzystany, jest w tym przypadku tzw. antygrawitacyjny hamak Harrisona. Bo też twórcą antygrawitacyjnej jogi jest Christopher Harrison, gimnastyk i tancerz występujący w teatrach broadwayowskich. Początkowo ćwiczenia dedykowane były tancerzom oraz akrobatom i miały im pomóc w rozciąganiu oraz odpowiednim wzmacnianiu mięśni. Rewelacyjne rezultaty zmobilizowały twórcę do rozszerzenia działalności. Dziś Harrison podróżuje po całym świecie, szkoląc instruktorów i propagując tę formę aktywności. Ostatnio dotarł również do Polski. AntiGravity Yoga to zresztą jedne z siedmiu powietrznych zajęć Christophera Harrisona.

Jak wyglądają zajęcia?

Oprócz wykonywania bardziej tradycyjnych asan zajęcia łączą w sobie elementy pilates, ćwiczeń wzmacniających i akrobacyjnych. Podwieszony do sufitu hamak stanowi odciążenie dla ciała i pomaga w rozciąganiu. Materiał jest bardzo mocny (wytrzymuje obciążenie ponad 400 kilogramów) i wisi około 70 centymetrów nad ziemią. Tyle wystarczy, by móc bezpiecznie ćwiczyć w powietrzu. Być może tradycjonaliści się przyczepią, że takie zajęcia niewiele wspólnego mają z jogą, ale ja byłam zachwycona. Potwierdza to mój kręgosłup, który po zajęciach czuł się wspaniale. Dlaczego? Większość z nas znaczną część dnia spędza, siedząc. Nasz kręgosłup tego nie lubi, dodatkowo różne aktywności kompresują go, co oznacza, że jest on coraz bardziej „zbity”. Ogranicza to jego ruchomość oraz powoduje bóle pleców. By w ciele panowała równowaga, należy postawić na ćwiczenia, które ten kręgosłup rozciągną, poprawią jego mobilność, a także pozwolą popracować ciału w nieco inny sposób, wzmacniając mięśnie i jednocześnie je relaksując.

Ponieważ prawie wszystkie ćwiczenia wykonuje się w hamaku, stawy są odciążone. Okazuje się, że z pozoru trudne do wykonania pozycje stają się przystępne nawet dla osób początkujących oraz mających problemy zdrowotne. Wszystko dlatego, że hamak podtrzymuje ciało. Pozwala to na lepsze skupienie podczas ćwiczeń, a także bezpieczne rozciąganie. W większości pozycji jesteśmy zawieszeni tuż nad ziemią. To skutecznie odwraca uwagę od wysiłku, zmusza do skupienia i świadomej, powolnej pracy z ciałem.

Zajęcia przeznaczone są dla każdego. Wyjątek stanowią osoby chore na serce, po przebytych operacjach oraz kobiety w ciąży. Ten rodzaj jogi poleca się także osobom starszym - właśnie ze względu na pracę w odciążeniu.

 

 

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij