Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe emocje

Kamasutra – jak czytać ją dziś?

Kamasutra – jak czytać ją dziś?
Kamasutra - czy można z niej czerpać w dzisiejszych czasach i w naszej kulturze? Ilustracja: Magdalena Pankiewicz | www.magdalenapankiewicz.com

Kamasutra – to hasło zna niemal każdy. Przed oczyma pojawia się wersja najprostsza - książka w „obrazkach” ograniczonych do pozycji seksualnych. Bo tak naprawdę rzadko kto wie, czym naprawdę jest ta księga i jaką treść zawiera. Czy można z niej czerpać w dzisiejszych czasach i w naszej kulturze?

Kamasutra powstała w Indiach w 2 wieku p.n.e., jest tekstem filozoficznym i mistycznym przedstawiającym nie tylko sztukę miłosną, ale także zagadnienia społeczno-kulturowe. „Kama” oznacza miłość opartą na namiętności, na zmysłowych pragnieniach, „sutra” zaś to księga lub pismo. Kama-sutra jest więc wiedzą i mądrością na temat takiej miłości. Co ciekawe, Kamasutra jest używana przez Hindusów po dziś dzień. Niedawno powstał film dla młodzieży wyjaśniający Kamasutrę w ramach edukacji seksualnej w hinduskich szkołach! Nie narusza to w żaden sposób poprawności obyczajowej. Wręcz przeciwnie - od wieków obowiązkiem rodziców było zapoznawanie swoich dorastających dzieci z tym traktatem.

Kamasutra, czyli joga miłości

Kamasutra jest znana przede wszystkim z opisów i ilustracji wyszukanych pozycji seksualnych graniczących niekiedy z akrobatyką, a dokładniej zaawansowanymi pozycjami z jogi (nic dziwnego, bo to ten sam obszar kulturowy). Kamasutra prezentuje wprawdzie pozycje seksualne, które mocno nawiązują do pozycji ciała w jodze - do asan - więc odnoszenie ich bezpośrednio do współżycia Europejczyków bez kontekstu jogi jest raczej pozbawione sensu. Czy zatem możemy jakkolwiek z tej wiedzy czerpać? Owszem! Kamasutra pokazuje wiele znanych i przyjemnych pozycji, które można wybrać, nie będąc adeptem jogi. To propozycje takie jak np. „skorupa żółwia” – pozycja od tyłu w pozycji leżącej, „dzikie pnącze”, kiedy partnerzy leżą na bokach, a kobieta otula udami biodra mężczyzny, „pozycja bogini”, kiedy kobieta siada na siedzącym na łóżku i opartym o ścianę mężczyźnie i obejmuje go nogami, albo „motyl”, kiedy kobieta siada na udach mężczyzny z rozłożonymi nogami, odchylając się do tyłu i podpierając na dłoniach, a mężczyzna siedzi na łóżku, też się odchyla i podpiera rękami.

Oczywiście część propozycji, jakie zawiera Kamasutra, to już ekwilibrystyka dla zaawansowanych. Dla przykładu „linia miłości” podobna do „motyla” (w której kobieta kładzie się na plecach) jest już wersją dla bardziej wygimnastykowanych. Inspirowanie się pozycjami nie jest jednak tym, o co chodzi w Kamasutrze. Dobór pozycji jest bowiem podporządkowany typom budowy partnerów (mężczyźni to: ogiery, byki i zające, a kobiety: klacze, słonice i gazele -  zupełnie jak rozmiary L, M i S) i stymulacji określonych obszarów narządów płciowych - nie jest to więc „sztuka dla sztuki”, a celem jest poszukiwanie optymalnego zgrania cielesnego w celu uzyskania obustronnej rozkoszy.

Zobacz więcej:
Kamasutra – dla zdrowia i wzmocnienia relacji
Kamasutra – lekcja pozytywnego seksu

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij