Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

Kapusta – pospolita tylko z pozoru

Kapusta – pospolita tylko z pozoru
Kapusta ma imponującą zawartość minerałów. Zdjęcie: Agnieszka Celej

Kapusta głowa pusta?! O nie! To wyjątkowo krzywdzące stwierdzenie dla kapusty, która jest pełna witamin. A że jest kojarzona z mało wybrednymi, pospolitymi daniami? Cóż… Pora nadać jej nieco wyrafinowania i przyrządzić zupełnie inaczej niż zwykle.

„Jeśli kapusta mu nie pomoże, należy go zabić” – mawiali starożytni Rzymianie i trochę racji przyznać im należy. Kapusta ma zupełnie wyjątkowe właściwości prozdrowotne i może być wykorzystywana praktycznie w każdej postaci. Leczy spożywana na surowo, pita w formie soku, zewnętrznie stosuje się jej liście do okładów. Kapusta zawiera witaminy A, C (więcej niż cytryna! Najwięcej tego przeciwutleniacza jest w głąbie), E i z grupy B. Imponująca jest także zawartość minerałów: fosfor, siarka (znakomicie wpływa na kondycję włosów, skóry i paznokci), mangan, miedź, potas, wapń, żelazo. Tak, ona to wszystko ma! Poza tym jest odżywcza i niskokaloryczna (40 kcal na 100 g), ma dużą zawartość błonnika, jest rewelacyjna przy dietach odchudzających. Sok ze świeżej kapusty wykorzystuje się do leczenia wrzodów żołądka, w rekonwalescencji, przy nadkwasocie, w leczeniu stanów zapalnych wątroby. Zewnętrznie stosuje się jej liście w formie okładów na opuchnięcia, stłuczenia, rany, odmrożenia, oparzenia, bóle reumatyczne, stawów i mięśniowe. Okłady przygotowuje się ze świeżych, umytych liści, które należy zmiażdżyć, by puściły sok. Tak spreparowane przykłada się do bolącego miejsca, obwija luźno bandażem elastycznym i pozostawia na noc. Działają fantastycznie, przyśpieszając leczenie chorych miejsc.

A jak jeść kapustę? Najpyszniejsza jest właśnie teraz. Młoda, delikatna, słodka. Można ją przygotować na wiele sposobów. Najzdrowsza jest w formie surówek. Drobno poszatkowana z pachnącym koprem i dobrą oliwą z oliwek jest rewelacyjna. Równie dobrze smakuje lekko ukiszona z marchewką i jabłkiem. Ciężkostrawna i kaloryczna robi się dopiero po dodaniu do niej zasmażek, boczku, smalcu i mięsa. Wtedy może też powodować wzdęcia. By ich uniknąć, zawsze trzeba dodać do kapusty kminku, majeranku, kopru włoskiego. W zasadzie wszystkie przyprawy i zioła wspomagają trawienie, śmiało z nimi eksperymentujcie. We wstępnej fazie gotowania kapustę gotuje się odkrytą, by ulotniły się z niej olejki eteryczne. Jeśli nie będziemy tego przestrzegać, kapusta zrobi się gorzka. Kapusta jest warzywem bardzo tanim. W sezonie główkę, a w zasadzie ogromną głowę, można kupić już za złotówkę (!), a z takiej ilości wychodzi cały wielki gar jedzenia. Dlatego też ma opinię pospolitego dania, jednak już przygotowana z nietypowymi dodatkami ‒ jak imbir czy kolendra ‒ odmienia swój smak i wizerunek. Wypróbujcie nasze przepisy i poznajcie nietypowe oblicza kapusty.

UWAGA!
Surowa kapusta nie jest wskazana dla osób chorych na tarczycę. Zawarte w kapuście tiocyjaniany blokują produkcję hormonów tarczycy i przyswajanie jodu. 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij