Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Kawa i drzemka – genialny duet!

Kawa i drzemka – genialny duet!
Zdjęcie: shutterstock

Tak, właśnie w tej kolejności. Najpierw kawa, potem drzemka, nie odwrotnie. Intuicja może podpowiadać inaczej, ale fakty są jasne – kofeina i krótki sen to klucz do przywrócenia sił witalnych.

Nieraz już pisaliśmy o korzyściach płynących z picia kawy oraz o dobrodziejstwach krótkiej drzemki. I kawa, i drzemka poprawiają koncentrację i dodają energii. Ale istnieje jeszcze skuteczniejszy sposób na poprawę wydolności intelektualnej i postawienie się na nogi – to zastosowanie obu tych metod naraz, w odpowiedniej kolejności: najpierw kawa, potem drzemka. Może się wydawać, że to dziwne i przeczy zdrowemu rozsądkowi – przecież kofeina pobudza, a więc tym samym negatywnie wpływa na sen. W tym stwierdzeniu jest jednak luka, którą możesz wykorzystać dla swoich korzyści.

Aby zrozumieć działanie kofeiny, musisz wiedzieć, skąd bierze się poczucie zmęczenia w mózgu. Jest ono efektem działania adenozyny. Przyczepia się ona do odpowiednich receptorów, wprawiając nas w senność. Gdy śpimy (także krótko – wystarczy kilkanaście minut), mózg naturalnie oczyszcza się z adenozyny, przywracając nas do stanu gotowości intelektualnej. Gdzie tu miejsce na kofeinę? Wpasowuje się ona w te same receptory, w które normalnie wpasowałaby się adenozyna. Przy obecności kofeiny w krwiobiegu powodujące zmęczenie działanie adenozyny jest częściowo zablokowane.

Stąd wynika harmonijne działanie kawy i drzemki. Od momentu, gdy wypijesz filiżankę małej czarnej lub dużej białej, do faktycznego działania mija około 20 minut – wynika to z inercji układu trawienia. To okno czasowe możesz wykorzystać właśnie na drzemkę. Spowoduje to częściowe uwolnienie adenozyny z receptorów, jeszcze zanim kofeina wejdzie do akcji. Dzięki temu będzie miała mniejszą konkurencję w „starciu" o receptory, skuteczniej znosząc zmęczenie.

Eksperymenty potwierdziły zwiększoną efektywność tego połączenia w porównaniu z działaniem samej kawy lub samej drzemki. Z badań prowadzonych przez Loughborough University wynika, że gdy badani brali piętnastominutową „coffee nap", popełniali znacznie mniej błędów w symulatorze jazdy niż ci, którzy tylko ucinali sobie drzemkę i ci, którzy tylko pili kawę. Co ciekawe, ten efekt występował także w przypadkach, w których biorący udział mieli problem z zaśnięciem i po prostu leżeli przez 15 minut.

Jak to osiągnąć? Wystarczy, że wypijesz napój z kofeiną – zdecydowanie lepiej kawę niż napój energetyzujący pełen słodzików i sztucznych dodatków. Prawdopodobnie najlepiej sprawdzi się espresso, ze względu na to, że musisz wypić je umiarkowanie szybko. Potem połóż się na 15–20 minut i nie przejmuj się, jeśli nie uda ci się zasnąć – mózg odpocznie tak czy inaczej. Pamiętaj tylko o tym, aby nie przekroczyć 20 minut – może to wprowadzić cię w jeszcze większą senność. Zrób eksperyment i przekonaj się, że to działa! 


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij