Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Koenzym Q10 – agent do misji specjalnych

Koenzym Q10 – agent do misji specjalnych
Zdjęcie: shutterstock
Koenzym Q10 jest dość młody – odkryto go kilkadziesiąt lat temu. Niejedno ma imię – nazywa się go ubichinonem, co oznacza „wszechobecny”, witaminą Q lub w skrócie Q10. Każde kolejne doniesienia naukowców pokazują jego nową twarz. My odsłaniamy te najważniejsze!

Koenzym Q10 odkryto w 1940 roku, a jego strukturę opisano w 1958 roku. Q10 jest złożoną cząsteczką, znajduje się w każdej komórce ciała i potrzebny jest do produkcji energii. Współdziałając z enzymami (stąd nazwa „koenzym”), bierze udział w procesie przemiany materii, pomagając organizmowi w przetworzeniu pożywienia na energię potrzebną do regeneracji komórek, działania mięśni i innych procesów życiowych.

Pełni funkcję witaminy (witamina Q) niezbędnej do życia każdej komórki. Choć naukowcy uważają, że nie powinien być nazywany witaminą. Jest częściowo i w pewnym stopniu syntetyzowany ze związków dostarczanych z pokarmem, głównie pochodzenia zwierzęcego. Ubichinon jest naturalnie produkowany przez wątrobę. W organizmie ludzkim wytwarzany jest z kwasów tłuszczowych i tyrozyny.

Koenzym Q10 ­– wielozadaniowiec

Prof. dr hab. Józef Drzewoski, kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych, Diabetologii i Farmakologii Klinicznej UM w Łodzi, w pracyFarmakologia kliniczna koenzymu Q10” powołuje się na liczne badania naukowe udowadniające pozytywne skutki terapeutyczne koenzymu Q10 w różnych stanach patologicznych, zwłaszcza w chorobach układu krążenia. Jak twierdzi prof. Drzewoski, osobom z chorobą niedokrwienną serca, niewydolnością̨ krążenia i nadciśnieniem tętniczym znacząco poprawiają się parametry po podawaniu Q10. Zanotowano też korzystne działanie koenzymu Q10 w niektórych chorobach mięśni, układu nerwowego, skóry, przyzębia, cukrzycy typu 2 i w zespołach niedoborów immunologicznych. Witamina Q chroni także przed działaniem wolnych rodników i może osłabiać niektóre przykre skutki starzenia się. Koenzym Q10 ma bowiem silne właściwości przeciwutleniające, dzięki czemu opóźnia proces starzenia się. Właśnie dlatego wraz z innymi antyoksydantami (np. witaminą E i C) jest stosowany w kremach przeciwzmarszczkowych.

Koenzym Q10 – badania

Badania naukowców japońskich i amerykańskich potwierdzają, że z wiekiem, przy nadmiernym obciążeniu psychicznym i fizycznym, poziom koenzymu Q10 mocno się obniża. Na niedobory tego związku narażone są szczególnie osoby przyjmujące statyny, popularne leki obniżające cholesterol. Wśród tych pacjentów w wyniku leczenia dochodzi często do znacznego obniżenia poziomu koenzymu Q10 w organizmie. Dlatego specjaliści zalecają w takich przypadkach jego suplementację.

Dłużej trwający niedobór Q10 może być przyczyną wielu chorób, szczególnie serca, które zużywa dużo energii. Przełomowe w tej kwestii wydają się opublikowane w 2014 roku wyniki badania, w którym badacze oceniali krótkoterminowe działanie koenzymu Q10 na mięsień sercowy oraz wpływ dwuletniego podawania leku. I te długoterminowe korzyści zostały udowodnione. Kierujący badaniem prof. Svend Mortensen z University Hospital w Kopenhadze uważa, że koenzym Q10 jest pierwszym lekarstwem, które poprawiło przeżywalność pacjentów z przewlekłą niewydolnością serca od czasów inhibitorów konwertazy i beta-blokerów, i rekomenduje dodawanie go do standardowych terapii niewydolności serca. 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij