Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe emocje

Koniec zakochania, czyli… miłość

Koniec zakochania, czyli… miłość
Zdjęcie: shutterstock

W związku zrobiło się ciszej. Nie porywa cię energia szaleńczego zakochania. Myślisz, że miłość się wypala. Nic bardziej mylnego. Dopamina ustępuje miejsca oksytocynie i właśnie teraz… miłość się zaczyna! Miłość romantyczna. Na dobre i na złe.

Wszystko w normie

Mija rok, półtora, a u szczęśliwców trzy–cztery lata trwania stałego związku. Zainteresowanie seksem się zmienia. Czy on już mnie nie kocha, czy już jej nie pociągam? Szukając odpowiedzi, wpadamy się niemałą panikę. Zupełnie niepotrzebnie, wszak to stabilizacja – kolejny etap miłości, kiedy szaleńcze zakochanie się uspokaja, poziom narkotycznej dopaminy opada, połączenia nerwowe nieco słabną, fala uniesień przepływa rzadziej. To moment wchodzenia w równowagę, w fazę długiego współbycia. To czas możliwości dla zbudowania trwałych relacji, na długie lata i zimne wieczory. Właśnie oksytocyna i wazopresyna, dwie peptydowe substancje mózgu, są ogrzewającym kocem w miłości romantycznej.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
sroka20mk zapytał(a) 18 kwietnia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Koniec zakochania, czyli… miłość
Zakochałam się i to już półtorej roku temu i nic mu nie powiedziałam bo się bałam jego odpowiedzi.W wakacje spotykaliśmy się tylko grając w piłkę na boisku i rzadko kiedy ze sobą gadaliśmy, a dzisiaj dowiedziałam się co o mnie sądzioczywiście nic ze mną by nie chciał. Kiedyś miałam problem z cięciem się wiem że to głupie i wgl, nic nie pomaga ale przez niego znowu zaczęłam o tym myśleć.Co mam robić żeby się od niego wyleczyć i nie myśleć o cięciu się ? :d
HOGWART odpowiedział(a) 18 kwietnia 2013
Zamiast ciąć się, wsiądź na rower, albo tańcz do upadłego. W każdym razie postaraj się zająć umysł tak, żeby o tym nie myśleć. :) Tak na marginesie : ten chłopak to frajer. ;p
cacperga odpowiedział(a) 30 kwietnia 2013
dziewczyno Ty chyba zwariowałaś,ciąć się dla chłopaka?ile Ty masz lat?gdzie masz rozum? weź się za siebie,sport,czytanie,koleżanki,robótki ręczne,znajdź sobie hobby no i na koniec rozejrzyj się wokół a zobaczysz wielu fajnych facetów, ten frajer to nie jedyny na tym świecie
p.patkey odpowiedział(a) 23 kwietnia 2013
emotikona na końcu świadczy o tym, że nie należy tych 'głupot' brać na serio i doradzać cokolwiek. musi ci się bardzo nudzić wprowadzając taki tekst, a jest tyle ciekawych, innych rzeczy...
biedronka :* odpowiedział(a) 20 kwietnia 2013
oj, jeden głupi facet, a Ty chcesz się ciąć? na jednym mężczyźnie świat się nie kończy! jest jeszcze milion innych, a wśród nich ten jedyny, wymarzony... - Twój! więc zbierz się i nie wymyślaj głupot, spotkaj się z przyjaciółmi, wyjdź na spacer, odetchnij świeżym, wiosennym powietrzem! ;-)
Ewka92 odpowiedział(a) 20 kwietnia 2013
Dziewczyno nie powinnaś sobie robić krzywdy przez jakiegoś faceta ! wiadomo że miło mieć biską sobie osobe ale nigdy ale to przenigdy nie warto sie okaleczać ! Jesteś młoda laską :) stać Cie na troskliwego faceta ! jeśli on już powiedział że by z Tobą nie chciał być to olej sprawe :) tego kwiatu jest pół światu a blizny do końca życia zostaną co powiesz swoim dzieciom w przyszłości jak bedziesz je mieć kiedy zapytają Cie czemu masz takie blizny? powiesz ze kaleczyłaś sie przez faceta który nie był wart twoich uczuć a one potem stwierdza że to normalne i bedą z Ciebie brały przykład... Wiec żyj i bądź wesoła bo życie jest piekne i nie warto ale to nie warto sie oszpecać :* pozdrawiam
sedated odpowiedział(a) 20 kwietnia 2013
Tak jak mówi Hogwart - idź na rower cz rolki, biegaj. Zajmij czymś głowę i myśli. Dużo czytaj. Może pomoże?
emilia.ubik odpowiedział(a) 20 kwietnia 2013
Nie tnij sie , przez takiego frajera !