Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowa aktywność

Kręgosłup kocha siłownię, ale...

Kręgosłup kocha siłownię, ale...
Zdjęcie: shutterstock
Plecy kochają, gdy chodzisz na siłownię. Ale jeśli nie będziesz robić tego z głową, twój kręgosłup może ostro zaprotestować!

Masz już karnet na siłownię? Wszystkie stawy kręgosłupa biją ci właśnie gorące brawo! Ale by regularne ćwiczenia były dla nich przyjemnością, a nie męką, musisz przestrzegać kilku zdrowych zasad. Zapytaliśmy o nie naszego eksperta, fizjoterapeutę Piotra Turskiego.

Powolny rozruch

Zacznij od treningu… pokory. Zwłaszcza jeżeli debiutujesz w roli osoby wysportowanej albo jeśli od twojej ostatniej wizyty w fitness klubie minęło już sporo czasu, nie rzucaj się od razu na najbardziej wymagające przyrządy. Stopniowo wdrażaj się w wysiłek, zarówno podczas pojedynczego ćwiczenia, jak i w ciągu poszczególnych sesji treningowych. Najlepiej o zaplanowanie kolejnych wizyt na siłowni poproś instruktora.

– Nawet sportowcy po fazie roztrenowania nie wracają od razu do pełnego obciążenia ruchowego. Pierwszych kilka treningów poświęcają na stopniowe ćwiczenia aerobowe, z małym obciążeniem, lecz dużą liczbą powtórzeń. Ma to na celu przyzwyczajenie serca do zwiększonego wysiłku, ale przede wszystkim poprawienie odżywienia i uelastycznienie więzadeł i stawów – tłumaczy Piotr Turski.

Weź przykład z profesjonalistów i zacznij od aerobów. Powolne wdrażanie ciała do większego wysiłku zapobiegnie też ewentualnym kontuzjom i sprawi, że unikniesz bólów stawowych, które mogą zniechęcić do jakichkolwiek form ruchu. A jeżeli ostatni kontakt ze sportem pamiętasz w podstawówce, w przypadku kobiet: niedawno urodziłaś dziecko (krążki międzykręgowe są osłabione jeszcze przez kilka miesięcy po porodzie) albo jesteś po czterdziestce, warto zachować szczególną ostrożność, zaczynając swoją przygodę z siłownią.

– W tych sytuacjach wprowadzenie do intensywnych ćwiczeń siłowych powinno być poprzedzone sześciotygodniowym okresem „rozruchu”. Pozwoli to stawom i więzadłom kręgosłupa przebudować się tak, by podołały większym obciążeniom – wyjaśnia fizjoterapeuta. – W tym czasie dadzą też znać o sobie ewentualne dysfunkcje kręgosłupa, które będzie można skorygować przed przystąpieniem do modelowania sylwetki poprzez ćwiczenia z obciążeniami.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij