Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Krem w sam raz na zimę

Krem w sam raz na zimę
Zdjęcie: Agnieszka Celej

Za oknem mróz, a w pomieszczeniu nagrzane kaloryferem powietrze. Skóra na twarzy cierpi, jest czerwona, przesuszona, a zmarznięty nos niczym czerwony alert woła o pomoc. Na ratunek skórze przyjdą tłuste kremy o bogatej konsystencji.

Lekkie kremy i nawilżające fluidy zakończyły swoją karierę wraz z pierwszymi przymrozkami. Jeśli nie zadbamy odpowiednio o skórę twarzy zimą, zaczną się problemy – podrażnienia, popękane naczynka krwionośne, przesuszona i odwodniona skóra. Naszym celem jest teraz ochrona przed zimnem i mrozem, odpowiedni poziom nawilżenia i odżywienia skóry. Krem, który ma spełnić zimową misję, musi być bardziej tłusty. Dlatego aplikując go rano, powinnyśmy odczekać z nałożeniem makijażu, aż gęsty krem całkowicie się wchłonie. Inaczej makijaż zacznie się warzyć i zamiast nas upiększyć, będzie szpecił zrolowanym fluidem. Przy aplikacji nie żałujmy kremu, bo nasza skóra zimą chce więcej pić, i pamiętajmy, aby go nakładać również na szyję (golf i szalik nie nawilżają!).

Dobry krem na zimę ma za zadanie odżywić i natłuścić naskórek, wzmocnić naczynka, a także zregenerować zmęczoną skórę. Z czego więc powinien się składać? Podstawowe składniki to naturalne masła, oleje roślinne, wosk pszczeli, witamina C (dla wzmocnienia naczyń krwionośnych) oraz składniki kojące i łagodzące (aloes, D-panthenol czy ekstrakty z rumianku). Mieszanka superaktywnych składników, takich jak organiczny miód manuka, kwas hialuronowy, aloes, róża rdzawa, olejek ze słodkich migdałów i ogórecznika, masło shea, masło kakaowe, wosk pszczeli, korzeń lukrecji, sterol rzepakowy, tlenek cynku i witamina E to przepis na zimowy krem SOS. Dzięki swoim właściwościom zmiękczającym, regeneracyjnym i działaniu łagodzącemu, formuła ta może być bezpiecznie stosowana na przesuszoną, uszkodzoną i podrażnioną skórę.

W zimie szczególnie trzeba uważać na pękające naczynka krwionośne. Tłusty krem o odpowiednio dobranych składnikach ma za zadanie je wzmocnić. Służy temu olejek z rumianku rzymskiego i olejek różany. Z kolei krem oparty o olej sezamowy i jojoba, z dodatkiem czerwonej algi tropikalnej, będzie działał nie tylko przeciwzmarszczkowo, ale również poprawi stan cery odwodnionej oraz rozjaśni zmęczoną  zimowym powietrzem skórę. Nowością w kremach ochronnych jest ekstrakt z jabłka, który intensywnie chroni przed uszkodzeniami komórek, działa przeciwutleniająco, nawilża i rozświetla oraz pomaga w zwalczaniu egzem skórnych.

Zimowe kremy mogą być również delikatne dla wrażliwej cery, choć nie oznacza to, że nie poradzą sobie z ujemnymi temperaturami. Zmiękczająca róża i morela, wzbogacona o algi morskie i stymulujący produkcję prokolagenu glukan owsa to idealny przeciwutleniacz w formie kremu. Ze swoich właściwości regenerujących słynie też betulina. Wśród składników kremów na zimę warto poszukać oleju z rokitnika o właściwościach gojących i ochronnych oraz odżywczego ekstraktu z nagietka, zapewniającego skórze długotrwałe nawilżenie i zwiększającego efektywność pielęgnacji.

A gdy potrzebujemy czegoś naprawdę tłustego, wybierzmy krem o gęstej konsystencji i formułę extra rich. Bogaty krem na bazie czystego soku aloesowego, oleju arganowego, wiesiołkowego, migdałowego oraz wygładzającego masła shea spełni wszystkie potrzeby suchej skóry. Jeśli zaś po powrocie do domu nasz nos jest wciąż czerwony, nałóżmy kremową maseczkę aloesową, którą potraktujmy jak krem – żadnego wycierania chusteczką nadmiaru czy spłukiwania po 15 minutach. Najlepiej zostawić na całą noc. Wówczas skóra odzyska równowagę po spacerze na mrozie, a w domu żaden kaloryfer nam nie zaszkodzi.

Produkty na zdjęciu (od lewej): 

1. Krem brzozowo-nagietkowy z betuliną Sylveco, poj. 50 ml, cena 31 zł
2. Krem brzozowo-rokitnikowy z betuliną Sylveco, poj. 50 ml, cena 31 zł
3. Krem brzozowy z betuliną Sylveco, poj. 50 ml, cena 31 zł
4. Krem 1.3 face guard fridge by yDe, poj. 48 g, cena 197 zł
5. Aloe vera krem rich Santaverde, poj. 30 ml, cena 129 zł
6. Aloe vera maseczka kremowa extra rich Santaverde, poj. 30 ml, cena 165 zł
7. Przeciwzmarszczkowy krem na dzień Clochee, poj. 50 ml, cena 109 zł
8. Organiczny krem ratunek dla twarzy i ciała miód manuka dr. organic, poj. 50 ml, cena 44,95 zł 
9. Krem na dzień z różą, morelą i przeciwutleniaczami John Masters Organics, poj. 30 ml, cena 120 zł
10.  Intensywnie działający krem Bedazzled anti-aging therapy Phenomé, poj. 50 ml, cena 79 zł


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Crushmount zapytał(a) 10 stycznia 2015
Pytanie dotyczy artykułu Krem w sam raz na zimę
A jaki krem "zimowy" wybrać dla cery tłustej?