Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Kura przyjacielem człowieka

Kura przyjacielem człowieka
Zdjęcie: shutterstock

Starość na pewno może, ale wcale nie musi być smutna. Przeczytajcie o pomyśle, który narodził się trzy lata temu w północnej Anglii. I znalazł już naśladowców w Niemczech. Bohaterem głównym są... kury!

W 2012 r. lekarze współpracujący z brytyjskim stowarzyszeniem Equal Arts, którego głównym celem jest organizowanie kreatywnych zajęć dla osób w podeszłym wieku, zwrócili się z nietypową prośbą do rządowej Agencji Środowiska (Environment Agency UK). Poprosili ją mianowicie o zakupienie sześciu kur oraz używanego kurnika. Podanie rozpatrzono pozytywnie i kury pojechały do jednego z ośrodków leczenia demencji. O ich zakupienie poprosił jeden z pensjonariuszy takiego zakładu. Twierdził, że to poprawi mu samopoczucie i przestanie się czuć samotny.

Kilka miesięcy później okazało się, że kurami opiekuje się już nie tylko ten jeden człowiek, ale połowa ośrodka. Wówczas lekarze i działacze z Equal Arts siedli i napisali zarys projektu, który nazwali HenPower.  O jego sfinansowanie zwrócili się do National Lottery, brytyjskiego odpowiednika naszego Totalizatora Sportowego. Po dwóch miesiącach dostali fundusze na zbudowanie kurników i zakup kur dla ośmiu ośrodków opieki nad ludźmi starszymi. Projekt był również otwarty dla kobiet, lecz głównymi jego adresatami byli mężczyźni, ponieważ to oni w wieku podeszłym częściej zapadają na depresje i częściej też stronią od kontaktów towarzyskich. Wielu z nich w ciągu kolejnych dwóch lat kury podbiły serca i wydobyły z samotności. 

Lekarze monitorujący stan zdrowia uczestników HenPower opublikowali ostatnio raport. Piszą w nim, że kury okazały się katalizatorem poważnych zmian w życiu większości ich nowych opiekunów. W jednym z ośrodków kilku osiemdziesięciolatków sprawiło sobie wspólnie (już z własnych oszczędności) inkubator, a następnie zaczęli sprzedawać kurczęta należące do pewnej rzadkiej rasy. Ponieważ moda na hodowanie lokalnych ras kur powraca na Zachodzie, szybko znaleźli chętnych na swój nietypowy towar. Wśród nabywców byli też mieszkańcy innych ośrodków opieki nad ludźmi starszymi.   

W rezultacie „hensionerów”, jak się ich określa na Wyspach (hen - kura, pensioner-emeryt), zaczęło szybko przybywać. Ich strona w internecie zebrała już kilka tysięcy polubień. A w 2014 r. nastąpił kolejny przełom - National Lottery dała aż milion funtów na poszerzenie projektu. Obecnie jest on realizowany w kilkunastu miejscach, a do 2017 r. będzie w około 100 miejscach. Taki plan przedstawiła Equal Arts. Wsparli go naukowcy, którzy odkryli między innymi, że tam, gdzie zamieszkały kury, liczba leków przeciwdepresyjnych podawanych pensjonariuszom spadła o połowę. Tymczasem inicjatywa przekroczyła granicę Zjednoczonego Królestwa. Ostatnio pomysł kupili Niemcy, wśród których także szybko przybywa emerytów. Parę miesięcy temu w jednym z niemieckich domów opieki dla osób starszych pojawił się pierwszy kurnik, w którym zamieszkało stadko kur. Kolejne kurniki już powstają.

Krótki filmik o projekcie HenPower: 

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij