Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Łapcie inspirację! Eliza i pole dance

Są ludzie, którzy mają wyjątkowe, zdrowe i imponujące pasje. Szukamy ich dla was. Zamiast przyglądać im się z zazdrością, inspirujcie się do fajnych zmian!

Eliza Krakówka, mieszka w Warszawie. Jej pasją jest pole dance.

Na co dzień jestem…

Matką dwóch córek, fotografką, kręcę i montuję wideo. Jestem też didżejką. 

eliza-krakowka

Po godzinach zamieniam się w…

Od zawsze rozpierała mnie energia, fascynował ruch i taniec. Jako dziecko ćwiczyłam balet, później taniec towarzyski i inne zajęcia ruchowe. Siedem lat temu, po urodzeniu dzieci, zaczęłam szukać dla siebie sportu, który sprawiałby mi przyjemność. Siłownia, basen, a nawet joga wydawały mi się wtedy zbyt nudne, monotonne i powtarzalne. Dziś doceniam jogę na równi z dynamicznymi zajęciami, ale wtedy potrzebowałam wyzwania, adrenaliny. Tak trafiłam na zajęcia do Oh Lala ‒ nowo powstałej szkoły pole dance. Po kilku zajęciach się wciągnęłam. Zafascynował mnie taki rodzaj ruchu, jawił się jako przygoda.

pole-dance-sport

Przeważnie nie wiedziałam, co będzie na kolejnych zajęciach, ale czułam, jak wzmacnia się moje ciało, z lekcji na lekcję coraz więcej figur zaczynało mi wychodzić. Do dziś jest to ‒ jak na razie ‒ mój ulubiony sport.

Zdrowa pasja daje mi…

Ćwiczę swoją silną wolę. Sport zmusza mnie do wychodzenia ze strefy komfortu, wzmacnia ciało i psyche. Uczy samozaparcia, pokazując, że to, co na początku wydaje się nierealne (w tym przypadku triki), przy nakładzie pracy i samozaparcia jest do osiągnięcia. Pole dance rozwija również świadomość ciała i poczucie kobiecości. Pozwala konfrontować się z ograniczeniami, ale też odkrywać naturalne predyspozycje. Jest w nim dużo łączenia sprzeczności ‒ siły i lekkości.

pole-dance

Mój sposób na motywację to…

Staram się ze sobą nie dyskutować na pewne tematy… A tak na serio ‒ zazwyczaj motywuje mnie to, że po zajęciach czuję się o niebo lepiej! Nawet kiedy mam totalnego doła i wszystko mnie przytłacza ‒ wiem, że jeśli zostanę z tym samopoczuciem, będzie tylko gorzej. Mogę je rozproszyć, odreagować i będzie mi o wiele lżej. Ta wizja często odwraca świat o 180 stopni.

eliza-krakowka

Moja rada dla tych, którzy chcieliby zacząć, to…

Dać sobie szansę i zmusić się do pierwszych kilku zajęć. Potem już samo leci i nie możesz się doczekać kolejnego wycisku. Nie zrażać się, jeśli jakaś figura wydaje się bardzo trudna do zrobienia. Niektórym uda się szybciej, inni potrzebują więcej czasu. Nie porównywać się z innymi, bo każdy ma inne możliwości ‒ jednym lepiej wychodzą siłowe figury, drugim obrotowe etc., no i przede wszystkim traktować to jako zabawę i przyjemność, wtedy przynosi dużo satysfakcji! Powodzenia!


*zdjęcia zostały wykonane w szkole Hell Yeeeah 


 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij