Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy organizm

Letnie BHP, czyli czego nie robić podczas upałów

Letnie BHP, czyli czego nie robić podczas upałów
Zdjęcie: shutterstock
Lato to czas beztroskiego odpoczynku, ale żeby taki był dla twojego organizmu, lepiej podczas kanikuły zrezygnuj z kilku rzeczy. Twoje ciało będzie ci za to wdzięczne i odpłaci się zwiększoną dawką energii!

W letnie upały zapomnij więc o:

1. Forsownych ćwiczeniach w południe

Zwłaszcza w pełnym słońcu i przy temperaturze oscylującej wokół 30 stopni w cieniu. Gdy ćwiczysz w upale, twój organizm wytwarza więcej ciepła, niż jest w stanie oddać. Pocenie, czyli naturalne ochładzanie, przestaje wystarczać i powoli zaczynasz gotować się od środka, czego skutkiem może być na przykład udar cieplny (a ekspozycja na słońce w zenicie może się skończyć udarem słonecznym). Siłownie pod chmurką, jogging i wycieczki rowerowe zostaw sobie na godziny poranne albo późne popołudnie, a między 11 i 16 unikaj wysiłku fizycznego w pełnym słońcu. Jak mówił Noel Coward, kiedy Imperium Brytyjskie panowało nad egzotycznymi koloniami: „Tylko wściekłe psy i Anglicy wychodzą na zewnątrz w południe”. Ty w tym czasie popijaj schłodzoną lemoniadę na werandzie albo ćwicz w klimatyzowanej siłowni.

2. Piciu alkoholu

W trakcie upałów zrezygnuj z alkoholu, bo piwo wyjęte z lodówki przyniesie ci tylko chwilową ulgę. Alkohol ma na dłuższą metę działanie odwadniające, a do tego, podobnie jak słońce, rozszerza naczynia krwionośne. Combo upału i procentów może spowodować wahania ciśnienia i zmniejszoną wydolność układu krążenia, a w efekcie doprowadzić do zaburzeń rytmu serca. Letnimi abstynentami powinni zostać zwłaszcza cukrzycy, osoby mające jakiekolwiek schorzenia kardiologiczne i kłopoty z tarczycą. Jeżeli jednak nie wyobrażasz sobie letniego party bez trzymanego w dłoni kieliszka, wypijaj szklankę wody przed każdym kolejnym drinkiem. I dopiero po zachodzie słońca, gdy spadnie temperatura. Pamiętaj też, że zmęczony i odwodniony na skutek mocniejszego pocenia organizm znacznie wolniej spala i metabolizuje alkohol, a negatywne skutki jego spożywania stają się intensywniejsze. W efekcie następnego dnia może czekać cię kac morderca…

3. Małej i większej czarnej

Zła wiadomość dla kawoszy – picie w upały ich ulubionego czarnego napitku to nie jest dobry pomysł. Kawa, cola czy napoje energetyczne – wszystkie te zawierające kofeinę napoje podnoszą ciśnienie, działają moczopędnie i wypłukują z organizmu magnez i potas odpowiedzialne za równowagę wodno-elektrolitową (a kwas fosforowy zawarty w coli powoduje wypłukiwanie wapnia, który także jest elektrolitem), co w efekcie zwiększa ryzyko odwodnienia, jednej z głównych przyczyn udaru cieplnego. Jeżeli jednak bez małej czarnej przypominasz poziomem energii świeżo wyżęte pranie, popijaj każdą jej filiżankę dwiema szklankami wody o temperaturze pokojowej lub nawet wyższej. Ciepła woda szybciej nawilża organizm, który niemal natychmiast rozprowadza ją po tkankach, nie tracąc czasu na ogrzewanie zimnego płynu.

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij