Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

Lunch dla wegan

Lunch dla wegan
Zdjęcie: Katarzyna Karus-Wysocka | www.cookitlean.pl

Nie sztuką jest zjeść wegańską pizzę na mieście czy też innego bezmięsnego gotowca. Sztuką jest samodzielne przygotowanie zbilansowanego posiłku niezawierającego produktów pochodzenia zwierzęcego. Mamy dla was trzy rewelacyjne propozycje!

Poniżej znajdziecie przepisy na lunche nie tylko wegańskie, ale też bezglutenowe. Znajdzie się wśród nich propozycja o niskiej zawartości węglowodanów, a także propozycje bardziej energetyczne. Każde z dań zawiera produkty dostarczające aminokwasów egzogennych (kompletnych), które są niezbędnym składnikiem budulcowym naszego organizmu. To, w jakich proporcjach je zastosujecie, zależy w dużej mierze od waszego dziennego jadłospisu.

Marchewkowy makaron z wegańskim bolognese

Zdjęcie: Katarzyna Karus-Wysocka | www.cookitlean.pl

Składniki:

- 1 naprawdę duża marchewka
- 1 garść boczniaków (tyle, ile lubisz)
- 1 mała czerwona cebula
- 1 ząbek czosnku
- 2 łyżeczki oleju kokosowego
- 1,5–2 szklanki sosu pomidorowego z butelki
- 1 łyżeczka oregano
- 1 łyżeczka bazylii
- sól
- pieprz

Na patelni rozgrzewamy olej kokosowy, wrzucamy cebulę pokrojoną w kostkę i smażymy 2 minuty. Następnie dorzucamy starty czosnek i pokrojone w kostkę boczniaki. Smażymy 2–3 minuty (aż grzyby się przyrumienią) i zalewamy wszystko sosem pomidorowym. Dusimy, aż zacznie bulgotać. Dodajemy zioła, sól i pieprz i gotujemy jeszcze 2–3 minuty, mieszając co jakiś czas.

Marchewkę obieramy i robimy z niej makaron. Bezglutenowym maniakom warzyw polecam zaopatrzyć się w cudowne w swej prostocie narzędzie – spiromat. Pozwala zamienić praktycznie każde warzywo w idealne noodle. Jeśli nie dysponujemy spiromatem, traktujemy marchew tarką o grubych oczkach, trąc ją długimi ruchami, nie odrywając od ostrza – w ten sposób otrzymamy coś na wzór tagliatelle.

Marchewkowy makaron możemy zjeść na surowo lub wrzucić na osolony wrzątek i gotować 3–5 minut (w zależności od grubości nitek).

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij