Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy styl życia

Makijaż ekologiczny – da się tak!

Makijaż ekologiczny – da się tak!
Sprawdzamy dla was makijaż ekologiczny Lily Lolo. Zdjęcie: Adam Skrzypczak

Czy istnieją kolorowe kosmetyki bez ołowiu i toksycznych składników, którymi można zrobić fajny makijaż? Sprawdzamy dla was makijaż ekologiczny Lily Lolo. Podglądajcie, jak nam wyszło!

Podjęłyśmy w redakcji wyzwanie, żeby znaleźć kosmetyki naturalne, które pozwolą na zrobienie pełnego makijażu, od podkładu po błyszczyk do ust. Żadnych ustępstw, żadnych wyjątków. To nie ma być delikatny makijaż, którego prawie nie widać. Ma być wyraziście! Sprawdzamy dla was makijaż ekologiczny Lily Lolo. Oceńcie, jak nam wyszło!

Krok pierwszy: podkład

Głównym składnikiem podkładów w kremie czy fluidzie jest woda. Oznacza to, że taki podkład trzeba porządnie zakonserwować, bo inaczej bardzo szybko dostaną się do niego niepożądane bakterie. Tradycyjny podkład to ok. 20 chemicznych składników. Połowa to sztuczne barwniki, konserwanty i sylikony, które zapewniają dobre rozprowadzenie podkładu, ale i zatykają pory. A teraz wyobraźmy sobie podkład, który ma 5 (tak! słownie: pięć) naturalnych składników, żadnych konserwantów i sylikonów. Do tego działa na skórę kojąco i przeciwtrądzikowo. Taki podkład istnieje. To podkład mineralny. Ma konsystencję proszku i wymaga jedynie odpowiedniego pędzla. Proszek jest dość „tłusty”, dzięki temu nie wysuszy skóry, ale wymaga też odpowiedniego zmatowienia, czyli pudru wykończeniowego. Niewielka ilość wystarczy na odpowiednie krycie twarzy i szyi (nie wolno o niej zapominać!). Nadaje się również pod oczy, a więc nie musimy inwestować w osobny korektor. Lily Lolo proponuje tak duży wybór kolorów, że bez problemu można dopasować odcień idealnie do każdej karnacji. Dodatkowo, podkład mineralny to naturalny filtr przeciwsłoneczny SPF 15.

Krok drugi: puder

Gdy już mamy podkład, potrzebny nam jest puder wykończeniowy. Może zmatowić albo rozświetlić. To również kosmetyk mineralny. Ten proszek jest bardziej suchy, co zobaczymy od razu po nałożeniu. Do wyboru mamy też bronzer albo róż. Wszystkie te kosmetyki mają podobnie krótki skład, żadnych konserwantów ani rakotwórczego talku, który często jest składnikiem sypkich kosmetyków.

Krok trzeci: oczy

Makijaż oka to pyszna zabawa. Do wyboru mamy niezliczoną wprost ilość mineralnych cieni, zarówno sypkich, jak i prasowanych. Nie byłyśmy w stanie nawet obejrzeć ich wszystkich... Minerały mają to do siebie, że cienie mogą być dosłownie w każdym kolorze, od delikatnych beży i brązów po ostre turkusy i fiolety (którym zdecydowanie nie mogłam się oprzeć). Do wykończenia makijażu oka niezbędny jest porządny tusz do rzęs. Do tej pory nie udało mi się znaleźć ekologicznego tuszu, który dawałby spektakularny efekt, wszystkie były idealne tylko do makijażu typu natural look. A ja chciałam czegoś więcej. Ten tusz okazał się strzałem w dziesiątkę. Ładnie podkręca i pogrubia rzęsy, nie osypuje się, a do tego jest oparty o naturalny wosk roślinny i wyciąg z korzenia cykorii. Żadnych parabenów, sztucznych wosków i chemicznych emulsyfikatorów. A efekt jest!

Krok czwarty: usta

Na koniec coś na usta. Ołów w pomadkach? Nie, dziękuję. Wybieram pomadkę opartą o olejek rycynowy i jojoba. Podobnie błyszczyk. Można go zjadać bez obawy, że do naszego organizmu wraz ze szminką trafią metale ciężkie.

Czy udało nam się udowodnić, że fanki kosmetyków naturalnych nie muszą wyglądać jak nieumalowane rusałki z gniazdem na głowie? Oceńcie sami!

Więcej informacji o kosmetykach użytych do sesji znajdziecie na stronie Lily Lolo

Kosmetyki użyte do sesji:

Podkład mineralny SPF 15, kolor: popcorn, 72,90 zł/10 g w słoiczku 40 ml z sitkiem
Puder wykańczający flawless silk, 72,90 zł/4,5 g w słoiczku 40 ml z sitkiem
Puder wykańczający translucent silk, 72,90 zł/4,5 g w słoiczku 40 ml z sitkiem
Tusz do rzęs czarny, Black Lash Alert, 59,90 zł/10,5 ml
Baza pod cienie, 45,90 zł/2 g
Błyszczyk do ust peachy keen, 42,90 zł/4 ml
Róż do policzków juicy peach, 42,90 zł/3 g w słoiczku 20 ml z sitkiem
Cienie sypkie: pixie sparkle, deep purple, vanilla shimmer, 32,90 zł/3,5 g w słoiczku 10 ml z sitkiem
Cień prasowany drama queen, 42,90 zł/2 g w pudełeczku z lusterkiem


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
klaudia.fabian.7 zapytał(a) 25 kwietnia 2014
Pytanie dotyczy artykułu Makijaż ekologiczny – da się tak!
Super, że mają taki duży wybór różnych kosmetyków. Jeśli chodzi o podkłady, pudry i cienie, polecam Annabelle Minerals - nie mają pomadek czy tuszów, ale za to podkłady są świetne, dobrze kryjące, wydajne i niedrogie.?
lenny odpowiedział(a) 8 maja 2014
Hmmm chyba coś jest na rzeczy, bo rzeczywiście blogerka stosująca te kosmetyki wygląda zacnie http://www.idaliablog.com/2013/04/wiosenne-pastele-fiokowy-delikates-i.html (ale w sumie trudno, żeby się prezentowała słabo :) )
Zimna90 odpowiedział(a) 28 kwietnia 2014
Świetne! Czy możecie polecić jeszcze jakąś firmę, która prowadzi sprzedaż produktów za granicę? Widziałam, że Annabelle Minerals wysyła, ale chciałabym zamówić na raz cały zestaw :)