Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowe jedzenie

Moje pierwsze kimchi

Moje pierwsze kimchi
Zdjęcie: masz.talerz | www.masztalerz.tumblr.com
Koreańczycy nie wyobrażają sobie bez niego posiłku, a amerykańscy naukowcy umieścili je na liście najzdrowszych potraw świata. O czym mowa? O kimchi ‒ koreańskim przysmaku składającym się ze sfermentowanych kiszonych warzyw. Przyrządzimy je samodzielnie!

Kimchi jada się jako dodatek do zup, dań mięsnych, wegetariańskich albo zawierających ryby i owoce morza. Równie dobrze smakuje jako przystawka. Kimchi nie tylko pasuje do wielu potraw, ale również jest superzdrowe. To zasługa warzyw, które podlegają procesowi fermentacji, w efekcie czego stają się doskonałym źródłem witamin i minerałów. Coraz częściej mówi się o tym, że kiszone warzywa są naturalnym probiotykiem. To dlatego, że wzmacniają organizm i odporność. Regularne spożywanie kimchi oczyszcza organizm oraz wzmacnia go podczas walki z przeziębieniem. Dodatkowo poprawia trawienie i reguluje florę bakteryjną. Oprócz tego obniża poziom złego cholesterolu, działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie. Opóźnia procesy starzenia się organizmu i go oczyszcza. Dobra wiadomość dla osób będących na diecie ‒ warzywa podczas kiszenia tracą kalorie! Dodatkowo zawierają sporo błonnika, który odpowiada za to, że czujemy się najedzeni. Badania dowodzą, że regularne spożywanie kimchi zmniejsza ryzyko zachorowania na raka.

Głównym składnikiem kimchi jest kapusta pekińska, która już sama w sobie zasługuje na regularne spożywanie, bo zawiera witaminy A, B, C, E i K. Podnosi odporność, jest niskokaloryczna, ma doskonały wpływ na zdrowe, piękne paznokcie i włosy. Można ją jeść na surowo, upiec, podsmażyć czy właśnie ukisić.

Podobno istnieje 100 odmian kimchi! Ma ono bardzo specyficzny i wyrazisty smak. Jest pikantne, słone i imbirowe. Kimchi albo się lubi, albo wręcz nienawidzi. Mamy nadzieję, że należycie do tej pierwszej grupy. Nie wiecie? Nic prostszego, niż się przekonać we własnej kuchni! 

Składniki:

- 1 kapusta pekińska
- 1 rzodkiew
- 1 duża papryczka chilli
- 1 łyżeczka płatków chilli
- 80 ml sosu rybnego
- 4 cm świeżego imbiru
- 200 ml wody + 5 łyżek wody
- 100 g mąki ryżowej
- pęczek szczypiorku
- 5 ząbków czosnku
- 1 por (białą część)
- 1 łyżka soli himalajskiej
- 1 mała cebula 

Przygotowanie:

Dzień wcześniej kapustę pokrój w kawałki wielkości ok. 3 cm.

Zdjęcie: masz.talerz | www.masztalerz.tumblr.com

Posyp solą, dodaj 5 łyżek wody. Wmasuj sól w kapustę i odstaw na 8 godzin. Do małego rondelka wlej wodę i wsyp mąkę. Podgrzej i mieszając, połącz składniki, odstaw do wystygnięcia. Następnie odlej wodę z posolonej kapusty i dokładnie ją przepłucz. Do kapusty dodaj posiekany szczypiorek i pokrojoną w cienkie półplasterki rzodkiew. Posiekaj w kawałki papryczkę chilli, płatki chilli, imbir, cebulę, czosnek, por.

Zdjęcie: masz.talerz | www.masztalerz.tumblr.com

Dodaj je do blendera razem z sosem rybnym i sosem mącznym. Zmiksuj krótko i niezbyt dokładnie. Przygotowaną kapustę polej uzyskanym sosem i dokładnie połącz ‒ najlepiej użyć do tego jednorazowej rękawiczki.

Zdjęcie: masz.talerz | www.masztalerz.tumblr.com

Całość przełóż do wyparzonego słoika, mocno go zakręć i odstaw w temperaturze pokojowej ‒ kimchi jest gotowe po 3 dniach.

Zdjęcie: masz.talerz | www.masztalerz.tumblr.com

Po upłynięciu 3 dni słoik przechowuj w lodówce. Możesz je przechowywać w lodówce, szczelnie zamknięte do 3 tygodni.

 

masz.talerz - duet fotografów, na co dzień współpracujących z organizacją Slow Food Youth Warsaw, z magazynem Zwykłe Życie, różnymi restauracjami i szefami kuchni. Po więcej zdjęć sięgnijcie na www.masztalerz.tumblr.com

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij